Chińskie ambicje w dziedzinie AI dosłownie natrafiają na mur. Od ponad pięciu lat Stany Zjednoczone nakładają eskalacyjne kontrole eksportu półprzewodników, zaprojektowane by spowolnić chiński przemysł chipów i utrzymać amerykańską przewagę . Sankcje te ograniczyły dostęp do zaawansowanych procesorów graficznych (GPU) i sprzętu do ich produkcji. Efekty są widoczne: pomimo masowego gromadzenia układów Nvidia H800 i H20, w chińskich usługach chmurowych trudno je znaleźć, co sugeruje, że są one wykorzystywane głównie na potrzeby własnych projektów gigantów technologicznych
.
W odpowiedzi, pod koniec 2025 roku Pekin nakazał, by centra danych finansowane przez państwo używały wyłącznie układów produkcji krajowej . To jednak generuje kolejne problemy. Chińscy producenci chipów zmagają się z wąskimi gardłami w produkcji. SMIC, wiodąca chińska odlewnia, utknęła w technologii 7 nm z powodu amerykańskich i sojuszniczych kontroli eksportu, co utrudnia masową produkcję konkurencyjnych układów AI
. Zmusza to cały sektor do optymalizacji pod kątem wydajności na ograniczonym sprzęcie, zamiast skalowania surowej mocy obliczeniowej i generowania efektów rozlewania się na gospodarkę.
Twarde dane pokazują, że nawet rozkwitający sektor AI nie jest w stanie wypełnić dziury pozostawionej przez branżę nieruchomości. Jak wynika z analizy Caixin, w Chinach AI wnosi zaledwie ~0,3% do PKB, co jest wartością znacznie mniejszą niż hamulec w postaci sektora nieruchomości . Z kolei raport Rhodium Group za lata 2023–2025 wykazał, że wschodzące sektory, takie jak AI, robotyka i pojazdy elektryczne, dodały zaledwie 0,8 punktu procentowego do wyników gospodarczych, podczas gdy tradycyjne gałęzie przemysłu, w szczególności nieruchomości, odnotowały łączny spadek o 6 punktów procentowych
.
Kryzys na rynku nieruchomości to zupełnie inny typ problemu ekonomicznego niż ten, który rozwiązuje AI. Załamanie w budownictwie niszczy bogactwo gospodarstw domowych – ponieważ nieruchomości stanowią ogromną część aktywów chińskich rodzin – niszczy zaufanie i zamraża aktywność budowlaną . Każdy kolejny 1% spadku cen mieszkań może obniżyć prywatną konsumpcję o około 0,2% PKB
. AI to historia o produktywności i inwestycjach, która działa poprzez rynki kapitałowe i łańcuchy dostaw technologii. Nie jest w stanie szybko ożywić popytu na mieszkania, odbudować bilansów gospodarstw domowych ani przywrócić zaufania konsumentów na skalę niezbędną do napędzenia ożywienia.
Zamiast działać jako siła jednocząca, obecny boom na AI tworzy w chińskiej gospodarce dywergencję w "kształt K" . Gospodarka coraz bardziej dzieli się na dwie historie: globalnie konkurencyjny, zaawansowany technologicznie segment szybko rozwijający się w AI i eksporcie oraz segment krajowy pogrążony w stagnacji z powodu spadających cen domów, słabej konsumpcji i niepewności zatrudnienia
.
Wybitne osobistości publicznie zwracają uwagę na to ryzyko. Lu Ting, główny ekonomista Nomury ds. Chin, ostrzega, że AI może jeszcze pogłębić rozwarstwienie gospodarcze Chin, zamiast działać jak panaceum . Korzyści z AI trafiają najpierw do firm, regionów i pracowników, którzy mają dostęp do kapitału, zaawansowanych mocy obliczeniowych i talentów inżynieryjnych, skoncentrowanych w kilku centrach technologicznych – podczas gdy właściciele małych firm w innych częściach kraju borykają się z problemami, ponieważ ich klienci ograniczają wydatki
. Nawet Bank Światowy zauważył, że zmiany technologiczne, w tym AI, wypierają nisko wykwalifikowane miejsca pracy, zwiększając jednocześnie popyt na wysoko wykwalifikowane talenty, co nieproporcjonalnie dotyka pracowników nieformalnych i migrujących
.
Warto również zauważyć, że narracja o AI "napędzającej połowę amerykańskiej gospodarki" nie jest w pełni poparta dowodami. Podczas gdy wydatki inwestycyjne związane z AI dały znaczący impuls wzrostowi PKB USA w 2025 roku, ich wkład netto jest mniejszy po uwzględnieniu wysokiego udziału importowanego sprzętu . Badania ekonomistów z Fed w St. Louis i innych wskazują, że po skorygowaniu o import komputerów, półprzewodników i innego sprzętu związanego z AI, średni wkład netto znacznie spada, przekładając się na około 20%-25% realnego wzrostu PKB, a nie na wyższe wartości podawane w nagłówkach
. Nawet w USA, gdzie inwestycje są kilkunastokrotnie wyższe niż w Chinach, wpływ makroekonomiczny jest znaczący, ale nie dominujący – i opiera się na ekosystemie krajowego projektowania chipów i rynków kapitałowych, którego Chiny nie mogą obecnie odtworzyć.
Długoterminowe prognozy potwierdzają, że AI to stopniowa gra o produktywność, a nie narzędzie do cyklicznego ratowania gospodarki. Penn Wharton szacuje, że AI podniesie PKB USA zaledwie o 1,5% do 2035 roku, z bardziej znaczącymi zyskami na poziomie prawie 3% do 2055 roku i 3,7% do 2075 roku . Te horyzonty czasowe są nieistotne dla gospodarki, która potrzebuje wsparcia popytu już dziś. Jak zauważył jeden z analityków, krótkoterminowe perspektywy dla Chin pozostają w cieniu kryzysu na rynku nieruchomości, braku dynamiki na rynku pracy i niskiego zaufania gospodarstw domowych, co sprawia, że AI jest potężnym, ale źle dopasowanym narzędziem do natychmiastowej naprawy makroekonomicznej
.
Comments
0 comments