Petersburski portal Fontanka, powołując się na źródła w rosyjskiej marynarce, podał, że ministerstwo obrony po cichu zrezygnowało z organizacji parady. Jedno ze źródeł miało powiedzieć: „Rozumiecie — teraz nie jest na to czas” .
Do połowy czerwca nie wydano dekretu prezydenckiego, który formalnie zatwierdzałby paradę. Floty nie otrzymały też poleceń wysłania do Petersburga okrętów ani personelu. W poprzednich latach przygotowania byłyby już wtedy zaawansowane .
Ograniczanie rosyjskich uroczystości przebiegało etapami:
Rosja może zastąpić paradę ćwiczeniami morskimi, podobnymi do manewrów „July Storm” z 2025 roku. Taki format pozwala pokazać zdolności marynarki bez skupiania okrętów i dowództwa w jednym, łatwym do przewidzenia miejscu .
Ukraińskie drony dalekiego zasięgu zmusiły Rosję do traktowania własnych dużych miast, także symbolicznego Petersburga, jako potencjalnych obszarów działań wojennych . Odległość od frontu nie gwarantuje już bezpieczeństwa.
Parada jest z natury przewidywalna: ma określony termin, trasę i miejsce koncentracji okrętów, żołnierzy oraz przywódców. Brytyjski wywiad wskazał, że obawy dotyczące ochrony sił mogą odnosić się do każdej podobnej koncentracji rosyjskich zasobów morskich .
Aby chronić okręty i personel w bazach, Rosja musi rozpraszać swoje siły i unikać dużych, łatwych do przewidzenia pokazów. Oznacza to strategiczne ograniczenie rosyjskiej postawy morskiej: flota może nadal działać, ale trudniej jej publicznie demonstrować potęgę w tradycyjny sposób .
Odwołanie sztandarowego patriotycznego wydarzenia dwa razy z rzędu ma znaczenie psychologiczne i wizerunkowe. Pokazuje, że Kreml nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa nawet w symbolicznym centrum własnego państwa. To osłabia jeden z ważnych elementów rosyjskiej propagandy wojennej .
Odwołanie parady nie oznacza, że rosyjska marynarka przestała istnieć ani że Rosja zrezygnowała z demonstracji swoich możliwości. Pokazuje jednak, że ukraińska kampania dronowa sięgnęła głęboko w terytorium Rosji — i że zorganizowanie wielkiego, statycznego widowiska wojskowego może dziś oznaczać dla Kremla zaproszenie do ataku.