Yishi Wang, założyciel OneKey, zwrócił uwagę na BlackRock i jego fundusz iShares Bitcoin Trust (IBIT) po kradzieży ponad 6 mld dol. z giełdy Binance. Wskazał na hipotetyczne ryzyko: duży zasób bitcoina oraz procedury zatwierdzania transakcji mogą być atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców. Nie oznacza to jednak, że IBIT albo systemy jego depozytariuszy zostały naruszone ani że trwa atak.
1
20
24
Co skłoniło Wanga do ostrzeżenia?
Kradzież z Binance miała miejsce około 29 października 2026 r. Dwa dni później FBI przypisało ją Korei Północnej i określiło tę aktywność jako TraderTraitor. Agencja poinformowała też, że zaobserwowała zamianę skradzionych aktywów przede wszystkim na ether, kryptowalutę sieci Ethereum.
1 Doniesienia łączyły tę samą grupę z wcześniejszą kradzieżą 1,5 mld dol. z platformy Bybit.
6
8
Według relacji Binance incydent miał związek z przejęciem laptopa inżyniera DevOps. To opisywana droga dostępu, ale sama w sobie nie wyjaśnia wszystkich szczegółów kradzieży.
4 Szersza obawa Wanga dotyczyła możliwości przejęcia procesu zatwierdzania lub podpisywania transakcji — bez bezpośredniej kradzieży kluczy prywatnych. To scenariusz, na który zwrócił uwagę, a nie ustalenie, że systemy IBIT mają taką samą lukę.
24
Trzeba też rozdzielić wznowienie działania giełdy od odzyskania skradzionych środków. Binance zaczęło przywracać wypłaty dla części kryptowalut etapami 1 listopada.
5 W jednych doniesieniach mowa była o uzupełnieniu około 90 proc. skradzionej wartości, w innych pojawiała się liczba 95 proc. Rozbieżne informacje nie przesądzają o ostatecznej, niezależnie potwierdzonej kwocie odzyskanych aktywów.
45
51
Dlaczego uwagę zwróciły zasoby IBIT i ich przechowywanie?
Według doniesień IBIT posiada około 815 tys. BTC o wartości mniej więcej 62–63 mld dol., a jego głównym depozytariuszem bitcoinów jest Coinbase.
17
20
22 Kradzież na skalę 6 mld dol. odpowiadałaby mniej więcej jednej dziesiątej tej wartości. To porównanie pokazuje możliwą skalę ekspozycji, ale nie oznacza, że taka strata jest prawdopodobna ani że ktoś wybrał IBIT na cel.
Do grona dodatkowych depozytariuszy dołączyła także Anchorage Digital. Doniesienia wskazywały jednak, że nie ma obecnie planów przeniesienia bitcoinów z Coinbase do Anchorage. Samo powołanie kolejnego depozytariusza nie dowodzi więc, że posiadane aktywa zostały już podzielone między obie firmy.
20
22
Co z tego wynika dla udziałowców — a czego nie można zakładać?
Duża kradzież mogłaby oznaczać straty, gdyby aktywów nie udało się odzyskać, a dostępne ubezpieczenie lub rekompensata depozytariusza nie pokryłyby niedoboru. W doniesieniach cytujących Wanga podano, że BlackRock nie ubezpieczył osobno bitcoinów IBIT.
22 Dostępne informacje nie wyjaśniają jednak pełnych warunków ubezpieczenia, wyłączeń ani tego, jak w konkretnym przypadku działałyby limity odpowiedzialności. Nie należy więc traktować ich ani jako gwarantowanej ochrony, ani jako dowodu, że ewentualne straty automatycznie obciążyłyby udziałowców.
Najważniejsze jest rozróżnienie między ostrzeżeniem o możliwym ryzyku a potwierdzonym zagrożeniem. Relacje o wypowiedzi Wanga nie przedstawiają dowodów na aktywne działania przeciwko IBIT, a dostępne materiały nie potwierdzają włamania do funduszu ani systemów przechowywania Coinbase.
20 Kradzież z Binance była kontekstem dla jego obaw — nie potwierdzeniem spekulacji o kolejnym celu.