Najważniejszy sygnał płynie jednak nie z samego miejsca w zestawieniu, lecz ze sposobu korzystania z usługi. Firmy płacą DeepSeek bezpośrednio za oficjalne, hostowane API. Oznacza to, że przesyłają prompty i odbierają odpowiedzi za pośrednictwem infrastruktury dostawcy, zamiast samodzielnie uruchamiać publicznie dostępne modele na własnych serwerach .
23 maja 2026 roku DeepSeek na stałe obniżył ceny API modelu V4-Pro o 75 proc. Po zmianie milion tokenów wejściowych kosztuje około 0,435 dolara, a milion tokenów wyjściowych — 0,87 dolara .
Dla porównania, stawki GPT-5.5 OpenAI wynoszą 5 dolarów za milion tokenów wejściowych i 30 dolarów za milion tokenów wyjściowych . Według przytaczanych porównań V4-Pro jest więc około siedmiokrotnie tańszy przy danych wejściowych i nawet 17-krotnie tańszy przy generowaniu odpowiedzi niż wybrane oferty OpenAI i Anthropic .
Przy dużej liczbie zapytań, automatyzacji procesów i rozbudowanych agentach AI różnica szybko może przełożyć się na dziesiątki, a nawet setki tysięcy dolarów oszczędności rocznie. V4-Pro obsługuje kontekst do miliona tokenów i do 384 tysięcy tokenów wyjściowych. DeepSeek korzysta też z formatów API OpenAI i Anthropic, co ma ułatwiać migrację istniejących aplikacji .
To nie jest krótkoterminowa promocja. DeepSeek deklaruje utrzymanie nowych stawek, wywierając presję na pozostałych dostawców modeli. W praktyce firmy oferujące AI muszą teraz zdecydować, czy obniżyć ceny, czy zaakceptować utratę części zleceń wrażliwych na koszty .
Czerwcowy raport Ramp powstał na podstawie danych o płatnościach kartami firmowymi z ponad 50 tysięcy amerykańskich przedsiębiorstw korzystających z tej platformy. DeepSeek znalazł się na szczycie listy „Trending”, wyprzedzając między innymi PheedLoop i Fireworks AI .
Ranking mierzy tempo pojawiania się nowych zakupów w relacji do skali dostawcy. Nie pokazuje więc, która firma ma największe przychody ani który model obsługuje większość wszystkich procesów produkcyjnych. Pokazuje za to, gdzie przedsiębiorstwa zaczynają wydawać pieniądze.
W przypadku DeepSeek istotne jest, że chodzi o płatności za usługę hostowaną. To odmienny sygnał od wcześniejszych skoków zainteresowania modelami open weight, które często napędzały eksperymenty hobbystów i niewielkich zespołów .
Popularność w rankingu nowych zakupów nie oznacza, że DeepSeek przejął rynek korporacyjny. Anthropic i OpenAI wciąż pozostają największymi dostawcami pod względem całkowitego udziału w monitorowanych wydatkach — odpowiednio z wynikiem 34,4 proc. i 32,3 proc. .
Obraz jest więc bardziej złożony. Największe i najbardziej ugruntowane wdrożenia nadal często działają na platformach amerykańskich dostawców. Jednocześnie nowe decyzje zakupowe, szczególnie wśród średnich firm i zespołów z ograniczonym budżetem na AI, wyraźnie premiują niższy koszt .
Największe pytanie nie dotyczy już tego, czy DeepSeek oferuje najniższą cenę. W przytaczanym porównaniu cenowym odpowiedź brzmi: tak, i to z dużym zapasem. Problemem jest to, co firma otrzymuje w zamian za tę oszczędność.
Korzystanie z oficjalnego API oznacza przesyłanie danych na serwery hostowane w Chinach. Analitycy bezpieczeństwa ostrzegają, że informacje wpisywane przez pracowników — w tym treści poufne, dane klientów czy fragmenty kodu — są częścią rzeczywistego kosztu usługi, nawet jeśli sam token jest bardzo tani .
Działy prawne i zespoły odpowiedzialne za zgodność muszą sprawdzić, czy taki przepływ danych jest zgodny z RODO, branżowymi zasadami lokalizacji danych oraz wewnętrzną klasyfikacją informacji. W wielu firmach może to oznaczać konieczność ograniczenia zastosowań DeepSeek do danych niepoufnych albo całkowitego zablokowania usługi .
Dane o wydatkach sugerują, że dla rosnącej liczby przedsiębiorstw korzyść finansowa przeważa obecnie nad postrzeganym ryzykiem. Możliwe jest również, że osoby dokonujące zakupów nie zawsze w pełni rozumieją, gdzie trafiają dane wysyłane do modelu.
Strategia DeepSeek opiera się na dużej skali i traktowaniu dostępu do modeli jako coraz bardziej standardowego, taniego komponentu. Jeszcze mniejszy model V4 Flash ma być od 10 do 25 razy tańszy od Claude Haiku w przeliczeniu na token .
Taki model biznesowy ogranicza marże na samej warstwie obliczeniowej i przesuwa wartość wyżej — do wyspecjalizowanych aplikacji, integracji, bezpieczeństwa oraz gwarancji dotyczących danych. Dla klientów korporacyjnych najważniejsze pytanie brzmi zatem nie „kto ma najtańsze API?”, lecz „czy oszczędność uzasadnia ryzyko i wymagania operacyjne związane z konkretnym dostawcą?”.
W czerwcu 2026 roku coraz więcej amerykańskich firm odpowiada na to pytanie twierdząco. Nie oznacza to jeszcze końca dominacji OpenAI ani Anthropic, ale pokazuje, że cena stała się jednym z najpotężniejszych czynników zmieniających rynek AI .
Najważniejszy sygnał płynie jednak nie z samego miejsca w zestawieniu, lecz ze sposobu korzystania z usługi. Firmy płacą DeepSeek bezpośrednio za oficjalne, hostowane API. Oznacza to, że przesyłają prompty i odbierają odpowiedzi za pośrednictwem infrastruktury dostawcy, zamiast samodzielnie uruchamiać publicznie dostępne modele na własnych serwerach .
23 maja 2026 roku DeepSeek na stałe obniżył ceny API modelu V4-Pro o 75 proc. Po zmianie milion tokenów wejściowych kosztuje około 0,435 dolara, a milion tokenów wyjściowych — 0,87 dolara .
Dla porównania, stawki GPT-5.5 OpenAI wynoszą 5 dolarów za milion tokenów wejściowych i 30 dolarów za milion tokenów wyjściowych . Według przytaczanych porównań V4-Pro jest więc około siedmiokrotnie tańszy przy danych wejściowych i nawet 17-krotnie tańszy przy generowaniu odpowiedzi niż wybrane oferty OpenAI i Anthropic .
Przy dużej liczbie zapytań, automatyzacji procesów i rozbudowanych agentach AI różnica szybko może przełożyć się na dziesiątki, a nawet setki tysięcy dolarów oszczędności rocznie. V4-Pro obsługuje kontekst do miliona tokenów i do 384 tysięcy tokenów wyjściowych. DeepSeek korzysta też z formatów API OpenAI i Anthropic, co ma ułatwiać migrację istniejących aplikacji .
To nie jest krótkoterminowa promocja. DeepSeek deklaruje utrzymanie nowych stawek, wywierając presję na pozostałych dostawców modeli. W praktyce firmy oferujące AI muszą teraz zdecydować, czy obniżyć ceny, czy zaakceptować utratę części zleceń wrażliwych na koszty .
Czerwcowy raport Ramp powstał na podstawie danych o płatnościach kartami firmowymi z ponad 50 tysięcy amerykańskich przedsiębiorstw korzystających z tej platformy. DeepSeek znalazł się na szczycie listy „Trending”, wyprzedzając między innymi PheedLoop i Fireworks AI .
Ranking mierzy tempo pojawiania się nowych zakupów w relacji do skali dostawcy. Nie pokazuje więc, która firma ma największe przychody ani który model obsługuje większość wszystkich procesów produkcyjnych. Pokazuje za to, gdzie przedsiębiorstwa zaczynają wydawać pieniądze.
W przypadku DeepSeek istotne jest, że chodzi o płatności za usługę hostowaną. To odmienny sygnał od wcześniejszych skoków zainteresowania modelami open weight, które często napędzały eksperymenty hobbystów i niewielkich zespołów .
Popularność w rankingu nowych zakupów nie oznacza, że DeepSeek przejął rynek korporacyjny. Anthropic i OpenAI wciąż pozostają największymi dostawcami pod względem całkowitego udziału w monitorowanych wydatkach — odpowiednio z wynikiem 34,4 proc. i 32,3 proc. .
Obraz jest więc bardziej złożony. Największe i najbardziej ugruntowane wdrożenia nadal często działają na platformach amerykańskich dostawców. Jednocześnie nowe decyzje zakupowe, szczególnie wśród średnich firm i zespołów z ograniczonym budżetem na AI, wyraźnie premiują niższy koszt .
Największe pytanie nie dotyczy już tego, czy DeepSeek oferuje najniższą cenę. W przytaczanym porównaniu cenowym odpowiedź brzmi: tak, i to z dużym zapasem. Problemem jest to, co firma otrzymuje w zamian za tę oszczędność.
Korzystanie z oficjalnego API oznacza przesyłanie danych na serwery hostowane w Chinach. Analitycy bezpieczeństwa ostrzegają, że informacje wpisywane przez pracowników — w tym treści poufne, dane klientów czy fragmenty kodu — są częścią rzeczywistego kosztu usługi, nawet jeśli sam token jest bardzo tani .
Działy prawne i zespoły odpowiedzialne za zgodność muszą sprawdzić, czy taki przepływ danych jest zgodny z RODO, branżowymi zasadami lokalizacji danych oraz wewnętrzną klasyfikacją informacji. W wielu firmach może to oznaczać konieczność ograniczenia zastosowań DeepSeek do danych niepoufnych albo całkowitego zablokowania usługi .
Dane o wydatkach sugerują, że dla rosnącej liczby przedsiębiorstw korzyść finansowa przeważa obecnie nad postrzeganym ryzykiem. Możliwe jest również, że osoby dokonujące zakupów nie zawsze w pełni rozumieją, gdzie trafiają dane wysyłane do modelu.
Strategia DeepSeek opiera się na dużej skali i traktowaniu dostępu do modeli jako coraz bardziej standardowego, taniego komponentu. Jeszcze mniejszy model V4 Flash ma być od 10 do 25 razy tańszy od Claude Haiku w przeliczeniu na token .
Taki model biznesowy ogranicza marże na samej warstwie obliczeniowej i przesuwa wartość wyżej — do wyspecjalizowanych aplikacji, integracji, bezpieczeństwa oraz gwarancji dotyczących danych. Dla klientów korporacyjnych najważniejsze pytanie brzmi zatem nie „kto ma najtańsze API?”, lecz „czy oszczędność uzasadnia ryzyko i wymagania operacyjne związane z konkretnym dostawcą?”.
W czerwcu 2026 roku coraz więcej amerykańskich firm odpowiada na to pytanie twierdząco. Nie oznacza to jeszcze końca dominacji OpenAI ani Anthropic, ale pokazuje, że cena stała się jednym z najpotężniejszych czynników zmieniających rynek AI .