Niektóre źródła danych on-chain podawały nieco wyższą wartość — około 40,9 mln ETH, czyli 33,5 proc. podaży. Wzrost stakingu miał być napędzany przede wszystkim przez napływ kapitału instytucjonalnego, w tym fundusze ETF oferujące staking oraz skarbce korporacyjne.
Dla Ethereum oznacza to istotną zmianę strukturalną: około jedna trzecia etheru jest obecnie wykorzystywana do zabezpieczania sieci, zamiast pozostawać na giełdach i być natychmiast dostępna do sprzedaży.
Pod koniec lipca Ethereum przekroczyło po raz pierwszy poziom 200 mln niepustych portfeli — czyli adresów, na których znajduje się niezerowa ilość aktywów. Dane te przytoczyła firma analityczna Santiment.
Liczba takich adresów wzrosła ponad dwukrotnie z około 100 mln na początku 2021 roku. Jednocześnie Ethereum wyraźnie wyprzedzało pod tym względem bitcoina, którego baza adresów była szacowana na około 50–60 mln.
Ten rekord odzwierciedla rozwój wielu obszarów ekosystemu: zdecentralizowanych finansów (DeFi), NFT oraz aktywności związanej ze stablecoinami. Co ważne, wzrost liczby portfeli następował mimo słabego zachowania cen i utrzymującego się negatywnego sentymentu na rynku.
Warto jednak pamiętać, że liczba portfeli nie jest równoznaczna z liczbą indywidualnych użytkowników. Jedna osoba lub instytucja może kontrolować wiele adresów.
Dane Arkham Intelligence pokazały, że w tygodniu 29 lipca klienci BlackRock sprzedali aktywa o wartości około 60 mln dolarów w ramach iShares Bitcoin Trust (IBIT), a jednocześnie kupili instrumenty oparte na Ethereum o wartości przekraczającej 20 mln dolarów, w tym ETHA.
Przepływy te zostały zinterpretowane jako taktyczna rotacja części kapitału z ekspozycji na BTC do ETH, a nie jako szeroki odwrót inwestorów instytucjonalnych od kryptowalut.
Ruch nastąpił po trudnym czerwcu dla bitcoinowych ETF-ów. Amerykańskie fundusze spot odnotowały wówczas ponad 4 mld dolarów odpływów netto — najgorszy miesięczny wynik od uruchomienia tych produktów w styczniu 2024 roku. Około 73 proc. umorzeń przypadało na IBIT. W lipcu sytuacja częściowo się poprawiła: spotowe ETF-y na ether odnotowały około 342,9 mln dolarów napływów netto.
29 i 30 lipca monitoring Lookonchain oraz EmberCN wykrył wypłatę 40 tys. ETH z Binance przez portfel oznaczony jako 0x2d59. Wartość transferu wynosiła około 76,58 mln dolarów, a środki zostały przesłane w dwóch transakcjach.
Duże wypłaty z giełd często są odczytywane jako sygnał akumulacji, ponieważ zmniejszają ilość aktywów dostępnych po stronie sprzedaży. W tym przypadku rzeczywisty zamiar właściciela portfela pozostawał jednak nieznany.
To nie był odosobniony przypadek. Inny adres, zaczynający się od 0x2684, miał od 30 czerwca systematycznie wycofywać z Binance łącznie 49 407 ETH o wartości około 84,3 mln dolarów oraz 250 WBTC wycenianych na około 15,66 mln dolarów.
W dniu rocznicy ether kosztował około 1 920–1 930 dolarów. Oznaczało to wzrost o około 30 proc. względem dołka z końca czerwca, gdy cena wynosiła około 1 540 dolarów. Mimo odbicia ETH nadal pozostawał około 61 proc. poniżej historycznego maksimum 4 951,66 dolara ustanowionego w sierpniu 2025 roku.
Lipiec przyniósł jednocześnie około 342,9 mln dolarów napływów do spotowych ETF-ów na Ethereum. Zestawienie ceny z danymi on-chain pokazywało więc wyraźne rozjechanie się notowań z adopcją: sieć rosła, ale rynek nie wyceniał tego jeszcze na poziomach zbliżonych do poprzedniego szczytu.
Kolejna duża aktualizacja Ethereum, nazwana Glamsterdam, wchodziła w końcową fazę testów. Jej wdrożenie w sieci głównej zaplanowano na wrzesień–październik 2026 roku.
Aktualizacja ma wprowadzić między innymi:
Zmiany mają poprawić odporność sieci na cenzurę, ograniczyć ryzyka związane z maksymalną wartością możliwą do wydobycia (MEV) oraz usprawnić konstruowanie bloków na poziomie protokołu. Celem jest także limit gazu na poziomie około 200 mln, co ma zwiększyć szybkość działania sieci i poprawić efektywność opłat.
Glamsterdam będzie kolejnym etapem rozwoju Ethereum po aktualizacjach The Merge z września 2022 roku, Shapella z kwietnia 2023 roku, Dencun z marca 2024 roku, Pectra z maja 2025 roku oraz Fusaka z grudnia 2025 roku.
Obraz z 11. rocznicy jest mieszany, ale dla sieci fundamentalnie istotny. Ethereum zwiększa liczbę użytkowanych adresów, zabezpiecza coraz większą część podaży poprzez staking, przyciąga uwagę inwestorów instytucjonalnych i przygotowuje kolejną zmianę protokołu. Jednocześnie kurs ETH nadal pozostaje głęboko poniżej historycznego maksimum.
Rekordowy staking, rosnąca liczba portfeli, przepływy ETF-owe i aktywność dużych posiadaczy mogą sugerować przygotowania części rynku do przyszłego odbicia. Żaden z tych wskaźników nie gwarantuje jednak wzrostu ceny. Dane dotyczące stakingu, napływów do ETF-ów, decyzji Rezerwy Federalnej USA i kalendarza rocznicowego nie muszą poruszać się w tym samym rytmie.