4 czerwca presja nie ustąpiła. W ciągu kolejnych 24 godzin z rynku usunięto około 1,5 mld dolarów w pozycjach long, gdy Bitcoin pogłębiał spadki . Łączny bilans dwóch dni wyniósł około 3,3–3,4 mld dolarów. Likwidacje pozycji short były niewielkie, co pokazuje, że nie była to równomierna panika po obu stronach rynku, lecz przede wszystkim czyszczenie zbyt mocno lewarowanych zakładów na wzrosty .
Skala strat dotknęła ponad 208 tys. traderów. W ciągu jednej godziny automatycznie zamknięto pozycje warte około 394 mln dolarów, gdy systemy likwidacyjne na dużych giełdach zaczęły reagować na gwałtowne ruchy cen .
Bitcoin (BTC) poniósł największe straty. 3 czerwca wartość zlikwidowanych pozycji na BTC wyniosła od 662,4 mln do 693,6 mln dolarów, z czego około 91,3 proc. stanowiły pozycje long . Dzień później zlikwidowano kolejne 198 mln dolarów w pozycjach na Bitcoinie. 169,5 mln dolarów, czyli 85,6 proc., pochodziło z wymuszonych zamknięć longów .
Ethereum (ETH) było drugim najbardziej poszkodowanym aktywem. 3 czerwca zlikwidowano pozycje o wartości od 367,8 mln do 473,8 mln dolarów, niemal w całości po stronie long . 4 czerwca łączna wartość likwidacji na Ethereum wyniosła około 386 mln dolarów, co uczyniło ETH najmocniej dotkniętym altcoinem .
Solana (SOL) odnotowała mniejszą, ale wyjątkowo jednostronną falę likwidacji. 3 czerwca zamknięto pozycje warte około 76,3 mln dolarów, a aż 97,1 proc. z nich stanowiły longi . Kurs SOL spadł w ciągu dnia o ponad 8 proc., odzwierciedlając skalę kapitulacji inwestorów grających na wzrosty .
4 czerwca Bitcoin zszedł do poziomu 61 300–61 351 dolarów, osiągając czteromiesięczne minimum i zbliżając się do szeroko obserwowanej strefy wsparcia przy 60 000 dolarów . Spadki nie zaczęły się jednak dopiero podczas tej dwudniowej paniki. W ciągu poprzedniego miesiąca BTC stracił ponad 25 proc. i był notowany około 50 proc. poniżej historycznego maksimum w pobliżu 126 000 dolarów, ustanowionego w październiku 2025 r.
Ethereum spadło 3 czerwca do około 1 862 dolarów, tracąc 5,3 proc. w ciągu jednej sesji, a następnie zniżkowało w kierunku 1 789 dolarów 4 czerwca .
Choć dane o likwidacjach wskazują na zdecydowaną przewagę niedźwiedzi, na rynku instrumentów pochodnych pojawił się klasyczny sygnał przeciwny. Złożyły się na niego trzy elementy:
1. Spadek open interest. Otwarta liczba pozycji na rynku kontraktów terminowych wyraźnie się zmniejszyła, gdy z rynku usuwano nadmiernie lewarowane zakłady . Taka delewaracja ogranicza paliwo potrzebne do kolejnej kaskady likwidacji.
2. Utrzymujące się ujemne stopy finansowania. Stopy finansowania kontraktów perpetual pozostawały głęboko ujemne. Oznacza to, że rynek został mocno zatłoczony pozycjami short, których właściciele zakładają dalsze spadki. Ujemne finansowanie zwiększa koszt utrzymywania takich pozycji .
3. Nierównowaga w klastrach likwidacji. Po redukcji open interest i przy ujemnym finansowaniu układ potencjalnych likwidacji stał się asymetryczny. Klastry likwidacji longów znajdują się w pobliżu 63 000 dolarów, natomiast pozycje short o szacowanej wartości około 3,5 mld dolarów mogą być zagrożone, jeśli Bitcoin wróci w okolice 70 000 dolarów .
Połączenie mniejszej liczby otwartych pozycji, silnie niedźwiedziego nastawienia i ujemnych stóp finansowania często tworzy mechaniczne warunki do short squeeze. W tym scenariuszu wzrost ceny zmusza posiadaczy shortów do odkupienia kontraktów, co dodatkowo zwiększa presję zakupową. Kluczowe byłoby jednak odzyskanie przez BTC przedziału 65 000–70 000 dolarów .
Wsparcie po stronie spadków: Strefa 60 000 dolarów jest obecnie ostatnią dużą linią obrony przed ewentualnym ruchem w kierunku poziomu zrealizowanej ceny Bitcoina, szacowanego na około 54 000 dolarów. Dane on-chain wskazują, że około 24,6 proc. zrealizowanej kapitalizacji BTC znajduje się w przedziale 54 000–75 000 dolarów. Podobna koncentracja w przeszłości towarzyszyła formowaniu ważnych dołków cyklu w 2018 i 2022 r.
Opór nad rynkiem: Przedział 65 000–70 000 dolarów stał się strefą oporu. Poziom 65 000 dolarów był wcześniej wsparciem, które zostało przełamane podczas wyprzedaży. Trwały powrót powyżej 70 000 dolarów mógłby osłabić dominujący sentyment strachu i uruchomić opisany wyżej scenariusz short squeeze .
Nad technicznym obrazem rynku nadal ciąży sprawa wypłat dla wierzycieli upadłej giełdy Mt. Gox. Powiernik procesu rehabilitacyjnego wciąż kontroluje około 34 504 BTC o wartości około 2,43 mld dolarów — to największy nierozwiązany pakiet związany z upadłą giełdą kryptowalut .
2 czerwca, tuż przed nasileniem wyprzedaży, powiernik przeniósł 10 422 BTC o wartości około 739 mln dolarów do nowego portfela. Był to największy taki transfer od miesięcy . Sam ruch nie oznacza automatycznie natychmiastowej sprzedaży, ale podtrzymuje obawy o potencjalną dodatkową podaż Bitcoina.
Ostateczny termin spłat dla wierzycieli był już kilkakrotnie przesuwany: z 31 października 2023 r. na 31 października 2024 r., następnie na 31 października 2025 r., a obecnie na 31 października 2026 r. Od rozpoczęcia wypłat w połowie 2024 r. środki otrzymało około 19 500 wierzycieli, jednak pozostałe 34 504 BTC nadal stanowią obciążenie dla nastrojów rynkowych, nawet jeśli ich faktyczna dystrybucja może nastąpić dopiero za kilka miesięcy .
4 czerwca presja nie ustąpiła. W ciągu kolejnych 24 godzin z rynku usunięto około 1,5 mld dolarów w pozycjach long, gdy Bitcoin pogłębiał spadki . Łączny bilans dwóch dni wyniósł około 3,3–3,4 mld dolarów. Likwidacje pozycji short były niewielkie, co pokazuje, że nie była to równomierna panika po obu stronach rynku, lecz przede wszystkim czyszczenie zbyt mocno lewarowanych zakładów na wzrosty .
Skala strat dotknęła ponad 208 tys. traderów. W ciągu jednej godziny automatycznie zamknięto pozycje warte około 394 mln dolarów, gdy systemy likwidacyjne na dużych giełdach zaczęły reagować na gwałtowne ruchy cen .
Bitcoin (BTC) poniósł największe straty. 3 czerwca wartość zlikwidowanych pozycji na BTC wyniosła od 662,4 mln do 693,6 mln dolarów, z czego około 91,3 proc. stanowiły pozycje long . Dzień później zlikwidowano kolejne 198 mln dolarów w pozycjach na Bitcoinie. 169,5 mln dolarów, czyli 85,6 proc., pochodziło z wymuszonych zamknięć longów .
Ethereum (ETH) było drugim najbardziej poszkodowanym aktywem. 3 czerwca zlikwidowano pozycje o wartości od 367,8 mln do 473,8 mln dolarów, niemal w całości po stronie long . 4 czerwca łączna wartość likwidacji na Ethereum wyniosła około 386 mln dolarów, co uczyniło ETH najmocniej dotkniętym altcoinem .
Solana (SOL) odnotowała mniejszą, ale wyjątkowo jednostronną falę likwidacji. 3 czerwca zamknięto pozycje warte około 76,3 mln dolarów, a aż 97,1 proc. z nich stanowiły longi . Kurs SOL spadł w ciągu dnia o ponad 8 proc., odzwierciedlając skalę kapitulacji inwestorów grających na wzrosty .
4 czerwca Bitcoin zszedł do poziomu 61 300–61 351 dolarów, osiągając czteromiesięczne minimum i zbliżając się do szeroko obserwowanej strefy wsparcia przy 60 000 dolarów . Spadki nie zaczęły się jednak dopiero podczas tej dwudniowej paniki. W ciągu poprzedniego miesiąca BTC stracił ponad 25 proc. i był notowany około 50 proc. poniżej historycznego maksimum w pobliżu 126 000 dolarów, ustanowionego w październiku 2025 r.
Ethereum spadło 3 czerwca do około 1 862 dolarów, tracąc 5,3 proc. w ciągu jednej sesji, a następnie zniżkowało w kierunku 1 789 dolarów 4 czerwca .
Choć dane o likwidacjach wskazują na zdecydowaną przewagę niedźwiedzi, na rynku instrumentów pochodnych pojawił się klasyczny sygnał przeciwny. Złożyły się na niego trzy elementy:
1. Spadek open interest. Otwarta liczba pozycji na rynku kontraktów terminowych wyraźnie się zmniejszyła, gdy z rynku usuwano nadmiernie lewarowane zakłady . Taka delewaracja ogranicza paliwo potrzebne do kolejnej kaskady likwidacji.
2. Utrzymujące się ujemne stopy finansowania. Stopy finansowania kontraktów perpetual pozostawały głęboko ujemne. Oznacza to, że rynek został mocno zatłoczony pozycjami short, których właściciele zakładają dalsze spadki. Ujemne finansowanie zwiększa koszt utrzymywania takich pozycji .
3. Nierównowaga w klastrach likwidacji. Po redukcji open interest i przy ujemnym finansowaniu układ potencjalnych likwidacji stał się asymetryczny. Klastry likwidacji longów znajdują się w pobliżu 63 000 dolarów, natomiast pozycje short o szacowanej wartości około 3,5 mld dolarów mogą być zagrożone, jeśli Bitcoin wróci w okolice 70 000 dolarów .
Połączenie mniejszej liczby otwartych pozycji, silnie niedźwiedziego nastawienia i ujemnych stóp finansowania często tworzy mechaniczne warunki do short squeeze. W tym scenariuszu wzrost ceny zmusza posiadaczy shortów do odkupienia kontraktów, co dodatkowo zwiększa presję zakupową. Kluczowe byłoby jednak odzyskanie przez BTC przedziału 65 000–70 000 dolarów .
Wsparcie po stronie spadków: Strefa 60 000 dolarów jest obecnie ostatnią dużą linią obrony przed ewentualnym ruchem w kierunku poziomu zrealizowanej ceny Bitcoina, szacowanego na około 54 000 dolarów. Dane on-chain wskazują, że około 24,6 proc. zrealizowanej kapitalizacji BTC znajduje się w przedziale 54 000–75 000 dolarów. Podobna koncentracja w przeszłości towarzyszyła formowaniu ważnych dołków cyklu w 2018 i 2022 r.
Opór nad rynkiem: Przedział 65 000–70 000 dolarów stał się strefą oporu. Poziom 65 000 dolarów był wcześniej wsparciem, które zostało przełamane podczas wyprzedaży. Trwały powrót powyżej 70 000 dolarów mógłby osłabić dominujący sentyment strachu i uruchomić opisany wyżej scenariusz short squeeze .
Nad technicznym obrazem rynku nadal ciąży sprawa wypłat dla wierzycieli upadłej giełdy Mt. Gox. Powiernik procesu rehabilitacyjnego wciąż kontroluje około 34 504 BTC o wartości około 2,43 mld dolarów — to największy nierozwiązany pakiet związany z upadłą giełdą kryptowalut .
2 czerwca, tuż przed nasileniem wyprzedaży, powiernik przeniósł 10 422 BTC o wartości około 739 mln dolarów do nowego portfela. Był to największy taki transfer od miesięcy . Sam ruch nie oznacza automatycznie natychmiastowej sprzedaży, ale podtrzymuje obawy o potencjalną dodatkową podaż Bitcoina.
Ostateczny termin spłat dla wierzycieli był już kilkakrotnie przesuwany: z 31 października 2023 r. na 31 października 2024 r., następnie na 31 października 2025 r., a obecnie na 31 października 2026 r. Od rozpoczęcia wypłat w połowie 2024 r. środki otrzymało około 19 500 wierzycieli, jednak pozostałe 34 504 BTC nadal stanowią obciążenie dla nastrojów rynkowych, nawet jeśli ich faktyczna dystrybucja może nastąpić dopiero za kilka miesięcy .