Dane dotyczą sprzedaży hurtowej (ang. wholesale), obejmującej zarówno dostawy na rynek chiński, jak i eksport. Łącznie od stycznia do końca maja 2026 roku ze szanghajskich taśm zjechało i trafiło do odbiorców 378 858 aut, czyli o 29,36% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej . Co warte podkreślenia, Tesla rosła wyraźnie szybciej niż cały rynek: majowy wolumen sprzedaży hurtowej nowych pojazdów energetycznych (NEV) w Chinach wyniósł około 1,36 miliona sztuk, co oznaczało skok o zaledwie 12% rok do roku
.
Gigafabryka w Szanghaju pozostaje największym globalnym hubem eksportowym Tesli – w pierwszym kwartale 2026 roku odpowiadała za ponad połowę światowych dostaw koncernu, dostarczając 213 000 aut (wzrost o 23,5% r/r) . Coraz więcej samochodów z Chin trafia na rynki Azji i Pacyfiku: do Singapuru, Australii, Korei Południowej czy Tajlandii
.
Choć majowe wyniki same w sobie są dobre, to otoczenie konkurencyjne maluje obraz znacznie mniej różowy. Chiński rynek elektryków przypomina dziś wyścig, w którym nawet bardzo szybki bieg nie gwarantuje utrzymania prowadzenia.
BYD wciąż poza zasięgiem – skala robi różnicę. W kwietniu 2026 roku chiński gigant BYD zanotował 182 025 detalicznych rejestracji i 21,4% udziału w rynku NEV. Tesli nie było nawet w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych marek – jej sprzedaż detaliczna w Państwie Środka spadła do 25 956 sztuk . Firmy takie jak Geely, Changan oraz nowi gracze (m.in. Xiaomi Auto) regularnie wprowadzają na rynek kolejne modele, podczas gdy Tesla od dłuższego czasu opiera swoją ofertę w Chinach głównie na Modelu 3 i Modelu Y
.
Wojna cenowa uderza we wszystkich. Branża tkwi w wyniszczającej batalii o marże. Według danych Bloomberga średnie rabaty na auta BYD osiągnęły w marcu 2026 roku rekordowe 10% . Tesla nie pozostaje obojętna i również stosuje zachęty finansowe oraz selektywne obniżki, ale presja nie słabnie
. Jak zauważa Xiao Feng z Citic CLSA, pierwsza dziesiątka producentów kontroluje dziś około 95% chińskiego rynku NEV – jeszcze kilka lat temu było to 60–70%
. Rynek staje się grą o sumie zerowej, gdzie zysk jednego gracza odbywa się kosztem drugiego.
Ślepy punkt: gwałtowny wzrost aut EREV. Pojazdy z wydłużonym zasięgiem (ang. extended-range electric vehicles, EREV) to obecnie najszybciej rosnąca kategoria napędów w Chinach . To segment, w którym Tesla – oferująca wyłącznie auta w pełni elektryczne (BEV) – w ogóle nie konkuruje. Podczas gdy chińscy producenci agresywnie zdobywają klientów szukających kompromisu między jazdą na prądzie a spalinowym przedłużaczem zasięgu, Tesla omija ten rosnący tort szerokim łukiem.
Spadek w rankingu realnym ostrzeżeniem. W kwietniu Tesla osunęła się z trzeciego na czwarte miejsce w miesięcznym zestawieniu sprzedaży NEV w Chinach. Lokalni rywale przestali już tylko gonić – teraz to oni dyktują tempo .
Szanghajska fabryka wciąż ma swoje atuty: skalę produkcji, elastyczność w kierowaniu aut na eksport i rosnącą siłę w regionie Azji i Pacyfiku. Maj pokazał, że marka nadal potrafi rosnąć, i to w tempie, jakiego wiele firm może jej pozazdrościć.
Ale chiński rynek nie wybacza już błędów. Linie produktowe Tesli są dziś wąskie w porównaniu z chińskimi rywalami, segment EREV pozostaje poza jej zasięgiem, a wojna cenowa prawdopodobnie dopiero się rozkręca. Majowe wyniki to nie zwycięstwo – to ledwie dowód, że w tym maratonie Tesla wciąż trzyma się w czołówce, choć konkurencja depcze jej po piętach.
Comments
0 comments