Nigdy nie przeszedł kontroli paszportowej. Amerykańska Służba Celna i Ochrony Granic (CBP) zatrzymała Artana na lotnisku w Miami, odmówiła mu wjazdu i umieściła go w samolocie z powrotem do Stambułu . Andrew Giuliani, dyrektor wykonawczy grupy zadaniowej Białego Domu ds. FIFA, powiedział później, że Artanowi odmówiono wjazdu z „bardzo dobrego powodu” . Anonimowy urzędnik administracji Trumpa rozwinął tę myśl w prasie, powołując się na „powiązania z podejrzanymi członkami organizacji terrorystycznych” . Sama CBP wskazała na „obawy dotyczące procedur weryfikacyjnych” .
FIFA potwierdziła, że nie będzie kwestionować tej decyzji. Rzecznik oświadczył, że „FIFA nie angażuje się w procedury imigracyjne krajów-gospodarzy” i że „ostatecznie to rząd gospodarza decyduje, komu przyznaje się wizę” . Artan został formalnie usunięty z listy sędziów mundialu i wrócił do domu, gdzie w Mogadiszu powitały go entuzjastyczne tłumy . UEFA mianowała go następnie na sędziego głównego meczu o Superpuchar Europy w sierpniu, co było symboliczną alternatywną sceną dla wykluczonego arbitra .
Wykluczenie to miało szerszy wydźwięk niż tylko przypadek Artana. Stało w bezpośredniej sprzeczności z fundamentalną obietnicą mundialu: że każda zakwalifikowana drużyna i sędzia, niezależnie od narodowości, otrzyma pozwolenie na wjazd, by móc uczestniczyć w turnieju. Stało się jasne, że rząd USA nie czuł się związany tą obietnicą – a FIFA nie była skłonna jej wyegzekwować.
Doświadczenia irańskiej reprezentacji spotęgowały wrażenie turnieju pod politycznym ostrzałem. Wszystkie mecze fazy grupowej Iranu zaplanowano w Stanach Zjednoczonych, jednak USA odmówiły wydania wiz 15 członkom irańskiej delegacji, w tym wyższym rangą działaczom federacji, doradcom technicznym i personelowi administracyjnemu . Piłkarze i sztab trenerski otrzymali wizy, ale kluczowy personel pomocniczy został zablokowany .
Ambasada Iranu w Turcji oskarżyła USA o „politycznie motywowaną ingerencję w sport” . Wiceprezydent federacji, Mehdi Mohammed Nabi, był wśród tych, którym odmówiono wjazdu . Czterem z 15 wnioskodawców udało się później odwołać od decyzji wizowej, ale 11 pozostało z zakazem . Drużyna została zmuszona do przeniesienia swojej bazy treningowej z Tucson w Arizonie do meksykańskiej Tijuany i podobno musiała wjeżdżać i wyjeżdżać z USA tylko w dniach swoich meczów .
Nie był to nagły spór. Miesiące wcześniej Iran zbojkotował losowanie grup Mundialu 2026 w Waszyngtonie po tym, jak USA przyznały tylko cztery wizy dziewięcioosobowej delegacji, wykluczając prezesa federacji Mehdiego Taja . Schemat był jasny: amerykański zakaz podróży, obejmujący 39 krajów, w tym uczestników mundialu – Iran, Haiti, Wybrzeże Kości Słoniowej i Senegal – systematycznie blokował nie tylko kibiców, ale i zaplecze operacyjne uczestniczących drużyn .
Sepp Blatter, który kierował FIFA w latach 1998-2015, stał się najbardziej prominentnym głosem instytucjonalnym potępiającym kryzys wizowy. Jego krytyka eskalowała przez kilka miesięcy:
Retoryka Blattera przedstawiała tę kwestię jako naruszenie podstawowego porozumienia FIFA z jej krajami członkowskimi. Według niego, USA nie tylko były niegościnne – łamały warunki, na jakich przyznano im mundial.
Obecny prezes FIFA, Gianni Infantino, przyjął zdecydowanie inną postawę. Na przedturniejowej konferencji prasowej w Mexico City 10 czerwca 2026 roku powiedział zgromadzonym dziennikarzom, by „spokojnie, wyluzowali” . Opisał przypadek Artana jako „niefortunny”, ale podkreślił, że FIFA „nie może dyktować rządowi USA, kogo ma wpuścić do swojego kraju” . „Nie jesteśmy królami świata, którzy mogą rządzić rządami i siłami policyjnymi” – powiedział. „Jesteśmy organizacją sportową” .
Infantino nie wyraził żalu z powodu wyboru USA na współgospodarza i bronił prerogatyw bezpieczeństwa administracji Trumpa. BBC scharakteryzowało jego komentarze jako straconą szansę na obronę integralności turnieju . Zamiast użyć jakiejkolwiek dźwigni moralnej czy kontraktowej wobec kraju-gospodarza, Infantino całkowicie ustąpił pola suwerennej decyzji państwa.
Spory wizowe nie toczyły się w próżni. Nakładały się na szerszy schemat restrykcji: amerykański zakaz podróży obejmujący 39 krajów, masowe odmowy wiz dla dziennikarzy i cofnięcie puli biletów dla Iranu na kilka dni przed turniejem . Kanada i Meksyk, dwaj pozostali gospodarze, utrzymywały bardziej liberalne zasady wjazdu, obnażając niespójną i nierówną infrastrukturę turnieju .
Kryzys wizowy przed Mundialem 2026 obnażył przede wszystkim brak jakiegokolwiek mechanizmu egzekwowania, który zapewniłby, że polityka imigracyjna kraju-gospodarza nie unieważni podstawowej obietnicy turnieju. FIFA pod wodzą Infantino nie zdecydowała się na stworzenie takiego mechanizmu. Rezultatem był mundial, na którym pioniera sędziowania zawrócono z lotniska, reprezentację narodową oderwano od jej sztabu, a uniwersalność światowego futbolu została zredukowana do aspiracji, której nikt u władzy nie był gotów zagwarantować.