Amodei określa zakaz eksportu chipów jako „najbardziej efektywny i bezpośredni sposób” powstrzymania Pekinu przed budową zaawansowanych modeli AI przeznaczonych do zastosowań wojskowych i krajowej inwigilacji. Jak twierdzi, jest to jego najważniejsza obawa .
Jego zdaniem USA nie powinny sprzedawać Chinom ani wydajnych chipów, ani urządzeń służących do ich produkcji. Same ograniczenia sprzedaży nie wystarczą — konieczne ma być także zdecydowane zwalczanie „powszechnego przemytu i sposobów obchodzenia” sankcji . Chodzi więc nie tylko o nowe przepisy, lecz również o ich egzekwowanie wobec firm próbujących omijać istniejące restrykcje.
Drugim priorytetem ma być ograniczenie działań chińskich deweloperów, którzy wykorzystują wielkoskalową destylację modeli opracowanych w USA, takich jak Claude firmy Anthropic .
Destylacja polega na przenoszeniu wiedzy i zachowania dużego, zaawansowanego modelu do mniejszego i tańszego systemu. Dzięki temu twórca może uzyskać część możliwości pierwowzoru bez ponoszenia takich samych kosztów obliczeniowych i bez dostępu do równie potężnej infrastruktury.
Amodei przyznaje, że skuteczne przeciwdziałanie temu zjawisku jest „trudne”, ponieważ konta wykorzystywane do destylacji często można rozpoznać dopiero po przeprowadzeniu znacznej części takiego procesu. Dlatego postuluje rozwiązania regulacyjne, a nie poleganie wyłącznie na działaniach pojedynczych firm .
Skalę problemu ma obrazować zarzut Anthropic wobec laboratorium Qwen należącego do Alibaby. Firma twierdziła, że laboratorium przeprowadziło największą w historii kampanię destylacji wymierzoną w Claude, wykorzystując 25 tys. fałszywych kont i prowadząc 29 mln wymian .
Trzecia propozycja zakłada obowiązkowe testy bezpieczeństwa przed udostępnieniem każdego wystarczająco zaawansowanego modelu — zarówno zamkniętego, jak i z otwartymi wagami, niezależnie od kraju pochodzenia . Mniej zaawansowane modele tworzone przez startupy i środowiska akademickie miałyby być całkowicie zwolnione z tego wymogu.
To także odpowiedź Amodeiego na zarzuty, że Anthropic chce zakazać modeli z otwartymi wagami. Szef firmy wyraźnie stwierdził, że Anthropic „nigdy nie opowiadała się za zakazem modeli z otwartymi wagami”, a takie modele — o ile nie mają niebezpiecznych możliwości — uważa za „dobro publiczne” .
W ocenie prezesa Anthropic chińscy deweloperzy wykorzystują destylację modeli amerykańskich, by skrócić różnicę między możliwościami AI w USA i Chinach do „zaledwie kilku miesięcy” . Jego stanowisko opiera się na kilku założeniach.
Znaczenie praw skalowania. Amodei twierdzi, że bez amerykańskich chipów Chinom trudniej będzie trenować modele przewyższające systemy tworzone w USA. Ograniczenia eksportowe mają spowalniać chiński postęp, ponieważ odcinają dostęp do sprzętu potrzebnego do skalowania najbardziej zaawansowanych modeli .
DeepSeek nie obala argumentów za kontrolą eksportu. W eseju „On DeepSeek and Export Controls” ze stycznia 2025 r. Amodei pisał, że osiągnięcia chińskiej firmy pokazują autentyczną innowacyjność inżynieryjną, ale nie dowodzą nieskuteczności restrykcji. Jego zdaniem DeepSeek stworzył model zbliżony do poziomu amerykańskich modeli sprzed 7–10 miesięcy, a przy tym znacznie tańszy. Amodei uważa, że właśnie dlatego kontrole eksportowe stają się „jeszcze bardziej egzystencjalnie ważne” — Chiny nadal rozwijają się pod presją ograniczeń sprzętowych .
Ostra analogia z bronią jądrową. Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w styczniu 2026 r. Amodei porównał wysyłanie zaawansowanych chipów AI do Chin do „sprzedawania broni jądrowej Korei Północnej” .
Propozycje Amodeiego przesuwają środek ciężkości debaty z samych modeli na infrastrukturę, która umożliwia ich trenowanie i uruchamianie. W jego wizji USA powinny chronić przewagę sprzętową, ograniczać próby obchodzenia sankcji i wymagać testów bezpieczeństwa od najbardziej zaawansowanych modeli — bez obejmowania zakazem całego segmentu technologii z otwartymi wagami.