Restrukturyzacja Ubisoftu uderza w kluczowe ośrodki deweloperskie. Studio w Winnipeg, otwarte z wielką pompą w 2018 roku i zatrudniające około 65 osób, zostało całkowicie zamknięte . Podobny los spotkał oddział w Belgradzie
. To nie koniec złych wieści – zespół w Barcelonie został okrojony i od teraz ma się skupiać wyłącznie na marce Rainbow Six, a cięcia dotknęły także globalny dział wydawniczy
.
Skala zwolnień jest ogromna. Łącznie zagrożonych jest do 380 stanowisk, co stanowi około 2,3% ówczesnego zatrudnienia w firmie . Jeden z serwisów branżowych wyliczył, że w pierwszej połowie 2026 roku, we wszystkich rundach restrukturyzacji, z Ubisoftu zniknęło już około 680 miejsc pracy
.
To tylko kolejny etap głębokiego kryzysu. W styczniu 2026 roku firma ogłosiła "generalny reset", który w ramach 200-milionowego programu oszczędnościowego doprowadził do anulowania sześciu gier, opóźnienia siedmiu kolejnych i zamknięcia dwóch innych studiów . Prezes Yves Guillemot tłumaczył te ruchy koniecznością stworzenia bardziej skoncentrowanej i stabilnej finansowo organizacji
.
Sytuacja z Project OVR maluje obraz projektu pogrążonego w chaosie. Z przecieków opublikowanych przez Insider Gaming wynika, że gra nie osiągnęła wewnętrznych celów wyznaczonych na etap alfa, co jest sygnałem alarmowym najwyższej wagi .
Gdzie leży przyczyna? Anonimowi pracownicy bez ogródek wskazują na "nierealistyczne terminy oraz fatalne planowanie i zarządzanie" . Co gorsza, kierownictwo projektu miało regularnie ignorować uwagi i wytyczne płynące z głównej siedziby w Paryżu, co tylko pogłębiało problemy
.
W obliczu kryzysu centrala zdecydowała się na radykalny krok. Do projektu oddelegowano trzech menedżerów z najwyższej półki: Bruno Galeta na stanowisko starszego producenta, a także wiceprezesa ds. produkcji Jean-Baptiste'a Duvala i wiceprezesa globalnego biura kreatywnego Juliena Sansalone'a, aby przejęli codzienne kierowanie zespołem .
Atmosfera w zespole jest napięta. Źródła Insider Gaming opisują, że pracownicy "szykują się na najgorsze", a wewnętrzne plotki mówią wprost o możliwym "całkowitym restarcie" projektu lub jego "bezpośrednim anulowaniu", jeśli sytuacja się nie poprawi . Pierwotnie gra miała wejść w fazę alfa pod koniec 2025 roku z myślą o premierze jesienią 2026 lub w 2027 roku – terminy, w które obecnie mało kto w firmie wierzy
.
Kryzys nie dotyczy tylko serii Ghost Recon. Równolegle pojawiają się bardzo niepokojące sygnały w sprawie Far Cry 7. Według źródeł, kolejna główna odsłona serii boryka się z "poważną niestabilnością techniczną i kreatywną", a raport z marca 2026 roku sugeruje, że oficjalna premiera może nastąpić dopiero w drugiej połowie 2028 roku .
Znany informator branżowy, Tom Henderson z Insider Gaming, nie przebierał w słowach, określając stan prac nad projektami Far Cry i Ghost Recon jako "opłakany", co sugeruje głęboko zakorzenione problemy produkcyjne w obu kluczowych markach .
Nawet koronna marka, Assassin's Creed, nie jest bezpieczną przystanią. Choć Ubisoft potwierdził prace nad nowymi odsłonami, seria nie jest odporna na skutki firmowego resetu. Kilka gier zostało już opóźnionych, a ogólna zdolność do realizacji planu na 2029 rok jest nadwątlana przez redukcje zatrudnienia i zmieniające się priorytety .
W swoich raportach finansowych Ubisoft deklarował, że nowe odsłony Ghost Recon, Far Cry i Assassin's Creed ukażą się do końca marca 2029 roku . Patrząc na obecną sytuację, ten plan wydaje się skrajnie optymistyczny z kilku powodów:
Podsumowując, skala zwolnień, dotkliwość porażki Ghost Recon na etapie alfa i trwająca niestabilność produkcyjna przy Far Cry rysują obraz firmy, która raczej nie zdoła zrealizować swojego celu na marzec 2029 roku dla wszystkich trzech kluczowych marek bez dalszych opóźnień, okrajania zakresu prac lub bezpośrednich anulacji projektów.
Comments
0 comments