Rynkowy kamień milowy jest bezpośrednią konsekwencją wyników finansowych, które oszołomiły nawet najbardziej optymistycznych analityków. W pierwszym kwartale 2026 roku Samsung odnotował skonsolidowany zysk operacyjny w wysokości 57,2 biliona wonów (41,8 miliarda dolarów) przy przychodach rzędu 133,9 biliona wonów . To oznacza 755-procentowy wzrost zysku rok do roku i 69-procentowy skok przychodów w porównaniu do analogicznego okresu w 2025 roku
.
Żeby zrozumieć skalę: sam zysk Samsunga za I kwartał 2026 roku przewyższył jego całkowity, roczny zysk operacyjny za cały 2025 rok, który wyniósł 43,6 biliona wonów . Rozbił też w pył konsensus rynkowy, bijąc go o około 13 bilionów wonów – to pobicie prognoz o 42%, które zmusiło domy maklerskie do gorączkowego windowania całorocznych szacunków
. Za lwią część tego sukcesu odpowiada dział półprzewodników (DS), który wygenerował około 53 bilionów wonów, czyli 93% całkowitego zysku
.
W swoim raporcie finansowym Samsung przypisuje te wyniki „innowacjom w technologii AI i proaktywnemu reagowaniu na rynek” . Mówiąc wprost, globalne centra danych w zawrotnym tempie rozbudowują infrastrukturę AI, a to wymaga gigantycznych ilości najnowocześniejszych pamięci. Wywołało to supercykl cenowy na rynku DRAM i NAND, gdzie ceny kontraktowe pamięci DRAM podskoczyły o 39,8% w zaledwie jednym kwartale
.
Siła tego rajdu wykracza daleko poza pojedynczą spółkę. Samsung i jego krajowy rywal, SK Hynix – obaj świeżo upieczeni członkowie elitarnego „klubu biliona dolarów” kapitalizacji – pociągnęli za sobą w górę cały południowokoreański rynek akcji. Jak wynika z danych Bloomberga, łączna kapitalizacja spółek notowanych w Korei Południowej wzrosła w 2026 roku o 86%, do około 5 bilionów dolarów . Ten skok pozwolił Korei prześcignąć Indie (których rynek skurczył się do 4,8 bln USD) i awansować na pozycję szóstego największego rynku akcji na świecie
.
To część błyskawicznego przetasowania w światowych rankingach. W ostatnich tygodniach Tajwan, siedziba TSMC, wyprzedził Indie i został piątym największym rynkiem . Awans Korei Południowej zepchnął więc Indie z piątego na siódme miejsce w ciągu zaledwie kilku dni – to jaskrawy przykład tego, jak rynki bezpośrednio związane z łańcuchem dostaw AI podlegają radykalnej rewaluacji
. Indeks Kospi odnotował w tym roku wzrosty przekraczające 100%, a Korea Południowa po drodze przegoniła pod względem kapitalizacji rynki Kanady, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji
.
Jeśli rekordowy kwartał Samsunga jest migawką teraźniejszości, to najnowsza nota analityczna Goldmana Sachsa maluje obraz przyszłości – i sugeruje, że ten rajd jeszcze długo się nie skończy. W raporcie z 1 czerwca 2026 roku analitycy Giuni Lee i James Schneider prognozują, że napędzany przez AI niedobór pamięci jeszcze się zaostrzy, a braki w podaży przeciągną się do 2028 roku .
Goldman szacuje obecnie, że niedobór pamięci DRAM wyniesie około 4,9% w 2026 roku, a deficyt ten pogłębi się w 2027 roku. W przypadku pamięci NAND bank modeluje niedobór rzędu 4,2% na 2026 rok . To najbardziej dotkliwe zachwianie równowagi między podażą a popytem od ponad 15 lat, jak twierdzi firma
.
Implikacje cenowe są dramatyczne. Goldman spodziewa się, że średnie ceny DRAM wzrosną o ponad 300% rok do roku w 2026, a ceny NAND o ponad 250% . Pamięci HBM, czyli specjalistyczne układy DRAM będące sercem akceleratorów AI, takich jak procesory graficzne Nvidii, są szczególnie deficytowe. Goldman podniósł swoją prognozę dla rynku HBM do 116 miliardów dolarów w 2027 roku, z wcześniejszych 75 miliardów, i oczekuje, że ceny HBM wzrosną w przyszłym roku o kolejne 44%, ponieważ popyt na AI nadal wyprzedza wzrost podaży
.
Główna przyczyna jest prosta: popyt na serwery AI eksploduje, możliwości dodawania nowych mocy produkcyjnych są ograniczone, a producenci pamięci – nauczeni bolesnymi cyklami boomów i krachów z przeszłości – wciąż zachowują konserwatywne podejście do zbyt agresywnej rozbudowy fabryk . Pamięci serwerowe, napędzane przez centra danych AI, są na najlepszej drodze, by do 2027 roku odpowiadać za ponad 50% całkowitego popytu na DRAM
.
Chwilowa obecność Samsunga w globalnej czołówce najcenniejszych firm to kamień milowy, za którym stoi realna substancja. Wycena rynkowa firmy wzrosła w tym roku ponad dwukrotnie, odzwierciedlając skok zysków, który pisze na nowo historię koreańskiego biznesu. I jest to część strukturalnego, napędzanego przez AI przesunięcia globalnych przepływów kapitałowych w kierunku firm i państw, które produkują fizyczne fundamenty sztucznej inteligencji. Choć dokładna śróddzienna pozycja w rankingu może się wahać, leżące u podstaw dynamiki – rekordowe zyski, utrzymujące się niedobory pamięci i zmiany na mapie największych giełd świata – sugerują, że nie jest to słomiany ogień, lecz sygnał głębszej transformacji.
Comments
0 comments