Jednocześnie sekretarz generalny NATO Mark Rutte zwrócił uwagę na nierówny podział kosztów wśród sojuszników. Według niego zaledwie sześć lub siedem europejskich państw pokrywa obecnie większość wydatków na zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy w ramach PURL, co wywołało apel o bardziej równomierne zaangażowanie całego Sojuszu.
Rutte zaproponował też dyskusję nad rozwiązaniem systemowym – przeznaczaniem przez państwa NATO około 0,25% PKB na wsparcie Ukrainy.
Prioritized Ukraine Requirements List (PURL) to koordynowany przez NATO mechanizm przyspieszający dostawy broni dla Ukrainy. Zamiast polegać wyłącznie na przekazywaniu sprzętu z istniejących zapasów USA, system działa w kilku krokach:
Model ten pozwala Ukrainie korzystać z technologii produkowanych głównie w USA, a jednocześnie rozkłada koszty między sojuszników.
Od uruchomienia inicjatywy w 2025 r. PURL stał się kluczowym kanałem dostaw systemów obrony powietrznej. Według NATO dostawy finansowane w tym mechanizmie obejmowały około 75% pocisków używanych przez baterie Patriot Ukrainy oraz około 90% rakiet w niektórych innych systemach obrony powietrznej.
Do końca 2025 r. sojusznicy zadeklarowali ponad 4 mld dolarów sprzętu wojskowego w ramach pakietów PURL.
Dodatkowo rząd Ukrainy informował, że sześć państw sfinansowało cztery duże pakiety wsparcia o łącznej wartości ponad 2 mld dolarów.
Po spotkaniu w Helsingborgu minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha ogłosił, że w ramach PURL udało się odblokować dodatkowe źródło finansowania, które pomoże sfinansować kolejne zakupy uzbrojenia.
Nie ujawniono jednak, z jakiego dokładnie mechanizmu lub instytucji będą pochodziły te środki ani jak będzie wyglądała ich struktura finansowa.
Rozmowy w Szwecji odbywały się w atmosferze rosnących obaw części europejskich sojuszników. Powodem były doniesienia, że Pentagon rozważa przekierowanie około 750 mln dolarów broni finansowanej dla Ukrainy w ramach PURL.
Chodzi przede wszystkim o rakiety przechwytujące dla systemów obrony powietrznej, takich jak Patriot czy THAAD, których zapasy w USA są pod presją ze względu na inne zobowiązania wojskowe.
Ponieważ środki na te zakupy pochodzą od europejskich partnerów i zostały przeznaczone konkretnie dla Ukrainy, pomysł wywołał pytania o to, czy fundusze wpłacone przez sojuszników mogłyby zostać wykorzystane do innych celów.
Przedstawiciele NATO podkreślali jednak, że dostawy kluczowego sprzętu finansowanego w ramach PURL mają nadal trafiać do Ukrainy.
Spotkanie w Helsingborgu było przede wszystkim etapem przygotowań do szczytu NATO w Ankarze, zaplanowanego na lipiec 2026 r.
Ministrowie omawiali m.in.:
Debata wokół PURL – dotycząca finansowania, wiarygodności dostaw i skali programu – stała się jednym z centralnych elementów tej dyskusji. Mechanizm ten pokazuje nowy model wsparcia: państwa NATO finansują zakupy, a amerykański przemysł zbrojeniowy dostarcza kluczowe systemy uzbrojenia.
Przed szczytem w Ankarze Sojusz stoi więc przed ważnym pytaniem: jak rozszerzyć ten model tak, aby wsparcie dla Ukrainy było bardziej przewidywalne i równomiernie rozłożone między państwa członkowskie.