Jednoczesna redukcja całkowitego hashrate'u i mocy nie jest oznaką kłopotów, ale lustrem odbijającym głęboki stres panujący w całej branży wydobycia Bitcoina. Na początku 2026 roku średni koszt gotówkowy wydobycia jednego Bitcoina dla spółki notowanej na giełdzie wzrósł do około 79 995 dolarów, zgodnie z raportem CoinShares za I kwartał 2026 roku . Przy cenie Bitcoina oscylującej w przedziale 69–70 tys. dolarów, wielu operatorów mierzyło się ze znaczącą stratą na każdej wyprodukowanej monecie
. Ta presja marż wywołała falę kapitulacji górników i wymusiła wyłączenie nieefektywnych maszyn. CoinShares oszacowało, że nawet 20% globalnej floty wydobywczej mogło być nierentowne przy ówczesnych poziomach hashprice
.
Na tym tle redukcję zarządzanego hashrate'u i mocy BitFuFu można postrzegać jako pozbywanie się droższych lub zewnętrznych mocy. Koncentrując zasoby na najbardziej wydajnej, własnej flocie, firma w efekcie podnosi jakość swojej produkcji, a nie jej ilość. Niewielka poprawa średniej efektywności floty do 17,8 J/TH z 18,1 J/TH, choć skromna, jest krytycznym zyskiem, gdy każdy ułamek dżula na terahash może decydować o tym, czy operacja jest rentowna, czy przynosi straty .
Ostateczny cel zwrotu w stronę samo-wydobycia jest widoczny w bilansie firmy. Zasoby Bitcoina BitFuFu wzrosły o 43 BTC do 1 855 BTC na koniec maja, z 1 812 BTC na koniec kwietnia . Wzrost ten pochodzi niemal w całości z własnych operacji wydobywczych, co wskazuje, że firma zatrzymuje większość samodzielnie wydobytych monet, zamiast sprzedawać je na pokrycie kosztów. Lu opisywał okresy konsolidacji cen Bitcoina jako okazje do akumulacji, a majowe dane pokazują tę filozofię w praktyce
. Kompromisem są kurczące się przychody z działalności cloud miningowej, która w I kwartale 2026 roku wygenerowała 57,5 miliona dolarów, stanowiąc około 79% całkowitych przychodów firmy
. BitFuFu obstawia długoterminowy wzrost wartości Bitcoina, akceptując niższe przychody z usług w krótkim terminie w zamian za większy zapas cyfrowych aktywów.
Niedocenioną rolę odegrał również jeden czynnik lokalizacyjny: złagodzenie ograniczeń w dostawach energii (tzw. curtailment) w obiektach wydobywczych BitFuFu w Etiopii. Firma wyraźnie wskazała tę poprawę jako czynnik sprzyjający, który zwiększył czas pracy maszyn i przyczynił się do wzrostu produkcji, niezależnie od strategicznej realokacji hashrate'u . W branży, gdzie tania i niezawodna energia jest ostateczną przewagą konkurencyjną, to operacyjne odciążenie dało natychmiastowy impuls.
Szeroki sektor wydobywczy w połowie 2026 roku znajduje się w trybie przetrwania, a strategia BitFuFu wyróżnia się na tym tle. Gdy hashprice – przychód na jednostkę mocy obliczeniowej – spadł do post-halvingowych minimów wynoszących około 28–36 dolarów za PH/s dziennie, inni publiczni górnicy gorączkowo dywersyfikują się w kierunku centrów danych AI lub po prostu redukują ryzyko, sprzedając wydobyte monety, by pokryć koszty operacyjne . BitFuFu podąża w przeciwnym kierunku. Ograniczając usługę cloud miningu i gromadząc samodzielnie wydobyte Bitcoiny, firma de facto stawia na zmienność rynku. Absorbuje teraz ból związany ze zmniejszonym strumieniem przychodów z usług, zakładając, że Bitcoin w jej księgach będzie wart znacznie więcej w przyszłości. Takie podejście nie jest pozbawione ryzyka i w dużym stopniu opiera się na efektywnej działalności operacyjnej oraz silnej pozycji gotówkowej, aby przetrwać okres poprzedzający materializację tej przyszłej wypłaty.