SpaceX planuje sprzedać 555,6 miliona akcji serii A. Handel rozpocznie się na Nasdaq, a ostateczne ustalenie ceny nastąpi dzień wcześniej, 11 czerwca .
Skala oferty jest bezprecedensowa. Pozyskanie 75 miliardów dolarów przyćmiewa dotychczasowy rekord – 29,4 miliarda dolarów z debiutu saudyjskiego Aramco w 2019 roku . Wycena 1,75 biliona dolarów plasuje SpaceX powyżej takich gigantów jak Meta Platforms czy Berkshire Hathaway, tuż za Apple i Nvidią
. Osobisty majątek Elona Muska z akcji SpaceX przy tej cenie szacuje się na 735–840 miliardów dolarów
.
Nietypowe jest samo ustalenie ceny. SpaceX nie podało widełek cenowych i nie testuje popytu – narzuciło stałą kwotę na ponad tydzień przed debiutem. To oferta w stylu „bierz albo zostaw” .
W przeciwieństwie do standardowych IPO, gdzie inwestorzy detaliczni otrzymują zwykle 5–10% akcji, SpaceX zarezerwowało dla nich aż 30% oferty – czyli papiery warte około 22,5 miliarda dolarów .
Aby ułatwić udział, znane platformy inwestycyjne dostosowały swoje wymogi:
Na podstawie prospektu zatwierdzonego przez niemiecki nadzór finansowy BaFin, oferta detaliczna jest dostępna dla inwestorów z wybranych krajów. Na liście są Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Dania, Holandia, Norwegia, Hiszpania, Szwecja i Szwajcaria . Prospekt emisyjny wyraźnie zastrzega, że materiały ofertowe nie są dostępne dla osób znajdujących się w Chinach kontynentalnych i w Hongkongu
.
Prezes banku JPMorgan Chase, Jamie Dimon, osobiście zaangażował się w promocję oferty – to sytuacja niespotykana na tej skali. W dniach 4–5 czerwca 2026 r. Dimon poprowadził interaktywne spotkanie transmitowane do około 90 oddziałów JPMorgan w 26 stanach USA. W wydarzeniu wzięło udział ponad 2500 najzamożniejszych klientów banku .
Obok Dimona wystąpili Mary Callahan Erdoes (szefowa działu asset & wealth management JPMorgan), a także Gwynne Shotwell (prezes SpaceX) oraz Bret Johnsen (dyrektor finansowy SpaceX) . Ten ruch jest dowodem na ogromne zainteresowanie i kontrolowaną dystrybucję akcji, gdzie popyt znacząco przewyższa podaż
.
Mimo technologicznego blasku otaczającego SpaceX, środowisko finansowe wyraża poważne wątpliwości co do ceny oferowanych akcji.
Firma analityczna Morningstar, jeden z najbardziej cenionych niezależnych ośrodków badawczych na świecie, wyceniła SpaceX na 780 miliardów dolarów – to tylko 45% wartości z IPO .
Główny analityk Nicolas Owens napisał wprost: „Uważamy, że spółka jest znacząco przewartościowana, a inwestorzy będą mieli okazję kupić akcje po atrakcyjniejszych poziomach już po debiucie” . Model zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF) Morningstar przyznaje SpaceX tzw. „wąską fosę” ekonomiczną za sprawą biznesu rakietowego i internetu satelitarnego Starlink. Jednak nowo włączony segment sztucznej inteligencji, zintegrowany z xAI, jest według analityków „istotnym zagrożeniem destrukcji wartości” ze względu na skrajnie niepewną ekonomikę
.
Przy cenie 135 dolarów, wskaźnik ceny do sprzedaży (C/S, czyli P/S) SpaceX przekracza 90, przy przychodach ok. 19,3 mld dolarów z ostatnich 12 miesięcy . Dla porównania, aktualny lider S&P 500 – firma Palantir – handluje przy C/S równym 65, a średnia dla indeksu S&P 500 wynosi zaledwie około 3
.
Fundamenty finansowe studzą entuzjazm. Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku SpaceX odnotowało stratę netto w wysokości 4,28 miliarda dolarów i skumulowany deficyt sięgający 41,3 miliarda dolarów . Eksperci ostrzegają, że tak wysoka wycena zakłada idealną realizację planów wzrostu – przy zaledwie 15% kwartalnym tempie wzrostu sprzedaży, utrzymanie mnożnika powyżej 90x wydaje się mało realne
.
Wniosek dla polskiego inwestora: Choć perspektywa zakupu akcji kosmicznego giganta przez platformę eToro za jedyne 750 dolarów brzmi kusząco, warto potraktować ostrzeżenia analityków poważnie. Eksperci radzą zachować spokój i rozważyć zakup akcji dopiero po potencjalnej korekcie kursu po debiucie. Historia uczy, że najbardziej wyczekiwane IPO potrafią przynieść zawód w pierwszych miesiącach notowań.
Comments
0 comments