Mimo dramatycznej sytuacji humanitarnej administracja USA nie zamierza osłabiać swojej obecności militarnej. George Washington płynie z Morza Południowochińskiego w kierunku Oceanu Indyjskiego i Morza Arabskiego, by przejąć operacje – w tym blokadę irańskich portów w Cieśninie Ormuz. Ma to zapewnić ciągłość obecności lotniskowca w regionie . Na początku sierpnia 2026 r. blokadę egzekwowało ponad 20 okrętów wojennych USA, które przekierowywały statki handlowe i dokonywały interwencji
. Prezydent Trump publicznie bagatelizował problemy Lincolna w połowie sierpnia, mówiąc, że rekordowa misja „nie była wcale taka długa”
.
Sekretarz obrony Pete Hegseth stwierdził, że doniesienia o złych warunkach są „całkowicie przeinaczone” . Demokraci w Kongresie, na czele z senatorem Blumenthalem, domagają się śledztwa i wizytacji okrętu, zarzucając Pentagonowi niebezpieczne warunki i złe traktowanie załogi
. Decyzja o wysłaniu George Washington jest więc awaryjną rotacją wymuszoną kryzysem zdrowotnym i gotowością bojową, ale także sygnałem, że USA zamierzają utrzymać nieprzerwaną obecność lotniskowców bojowych i blokadę Cieśniny Ormuz bezterminowo.