Metale ziem rzadkich wyróżniają się, ponieważ Chiny historycznie strzegły tych technologii przed transferem za granicę. W październiku 2025 roku – zaledwie dziesięć miesięcy przed tym ogłoszeniem – chińskie Ministerstwo Handlu nałożyło wymogi licencji eksportowych na całą technologię wydobycia, wytapiania, separacji i produkcji magnesów z metali ziem rzadkich . Uwzględnienie tej samej bazy wiedzy w programie współpracy z Iranem stanowi zatem godny uwagi wyjątek polityczny.
Iran ma znane anomalia mineralne metali ziem rzadkich na obszarze około 7000 kilometrów kwadratowych . Najlepiej udokumentowanym złożem jest pasmo żelazowo-tlenkowo-apatytowe Bafq, gdzie badania laboratoryjne odzyskały 84–86% ceru, lantanu, neodymu i itru
. Jednak nie ogłoszono żadnych komercyjnych rezerw, a Iran nie posiada obecnie komercyjnych mocy przeróbczych metali ziem rzadkich
.
W kwietniu 2025 roku Iran uruchomił zaprojektowaną w kraju instalację do przetwarzania monazytu w ramach strategii „Gospodarki Oporu”, mającej na celu włączenie Iranu do euroazjatyckiego łańcucha dostaw omijającego zachodnie sankcje . Instalacja ta pozostaje na poziomie pilotażowym.
Zgodnie z warunkami programu:
Kwota na warsztat przyciągnęła powszechną uwagę właśnie ze względu na swoją skromność. Jak ujął to jeden z analityków: „Naukowy warsztat za 4200 dolarów może być geopolitycznie głośniejszy niż ogłoszenie wartej miliard dolarów kopalni” . Breitbart opisał to porozumienie jako „chińskie poszukiwanie – rozeznanie się w prawdziwym rozmiarze irańskich złóż metali ziem rzadkich”
. Komentator Substacka, Michael Bociurkiw, podsumował to zwięźle: „Chiny nie kupują metali ziem rzadkich. Kupują opcję.”
Chińska strategia wobec Iranu w zakresie metali ziem rzadkich ujawnia dwoistość, która zaskakuje obserwatorów:
Jest to osadzone w znacznie szerszych ramach: wartego 400 miliardów dolarów, 25-letniego kompleksowego partnerstwa strategicznego między Chinami a Iranem. Umowa ta gwarantuje, że 80% irańskiego eksportu ropy trafia do chińskich rafinerii i zabezpiecza chiński dostęp do bazy mineralnej Iranu, rozwijanej przy chińskiej pomocy technicznej .
Ogłoszenie NSFC miało miejsce 10 sierpnia 2026 roku, w trakcie trwającego konfliktu USA–Iran. Wiele mediów odnotowało, że Stany Zjednoczone poinformowały o prawie wyczerpaniu zapasów rakiet dalekiego zasięgu . Kilka organizacji prasowych określiło tę umowę jako „strategiczną prowokację” zaplanowaną na pogłębienie osi surowcowej Chiny–Iran w newralgicznym momencie
.
Metale ziem rzadkich są kluczowymi komponentami w rakietach, myśliwcach, radarach i innych systemach wojskowych . Rozszerzanie sieci wiedzy w tym obszarze na partnera objętego aktywnymi amerykańskimi sankcjami jest postrzegane w Waszyngtonie jako wyzwanie dla chińskiego własnego reżimu kontroli eksportu – reżimu, który jest kluczowym źródłem wpływu na Zachód
.
Program warsztatów nt. metali ziem rzadkich Chiny–Iran jest dyplomatycznie znaczący jako sygnał gotowości Pekinu do dzielenia się zastrzeżoną technologią z objętym sankcjami partnerem. Bezpośrednie zaangażowanie finansowe jest niewielkie – około 4200 dolarów na wydarzenie – ale prawdziwa wartość leży w długoterminowym transferze wiedzy geologicznej, powiązaniach osobowych i strategicznym dostosowaniu. Jak ujął to XenoSpectrum, umowa ujawnia „podwójną strategię wobec metali ziem rzadkich”, w ramach której Chiny jednocześnie blokują transfer technologii do rywali, przyspieszając go wśród sojuszników .