Na papierze Fathom wygląda jak pewniak. W rzeczywistości raczej nie będzie hitem, którego Ford potrzebuje, by zatrzymać trwający spadek sprzedaży. Oto pełny obraz sytuacji.
Cena wywoławcza Fathoma wynosząca około 28 350 dolarów przed opłatą za transport jest o jakieś 5000 dolarów niższa od tzw. „Keating Line” – średniej ceny najtańszej grupy pojazdów dostępnych u dealerów . Jest też dramatycznie niższa od średniej ceny EV wynoszącej około 56 000 dolarów .
Poza ceną, Ford twierdzi, że kompaktowy pickup zaoferuje więcej miejsca w kabinie niż Toyota RAV4, przedni bagażnik (frunk) do bezpiecznego przechowywania, a każdy egzemplarz będzie wyposażony w system jazdy bez użycia rąk na autostradzie BlueCruise . To pierwszy pojazd zbudowany na nowej, niskokosztowej platformie Universal EV, przeznaczonej specjalnie do rywalizacji z tanimi chińskimi importami .
Ford Maverick udowodnił, że mały pickup może się dobrze sprzedawać – około 155 000 sztuk w swoim najlepszym roku . To jednak wciąż mniej niż połowa rocznej sprzedaży Forda Taurusa w szczycie (ponad 400 000 w 1992 r.) . Kompaktowy pickup, nawet bardzo udany, po prostu nie przesuwa wskazówki na tyle, by odwrócić szeroki spadek sprzedaży Forda.
Sprzedaż EV Forda w USA spadła o 40,7% rok do roku w drugim kwartale 2026 r., do zaledwie 9746 sztuk . F-150 Lightning został wycofany, a Mustang Mach-E stracił w tym roku mniej więcej połowę sprzedaży . W lipcu 2026 r. Ford sprzedał zaledwie 2065 EV w całej swojej gamie – to spadek o 74,9% w porównaniu z tym samym miesiącem 2025 r. . Wprowadzanie nowego EV w takie otoczenie rynkowe sprawia, że sukces na miarę hitu jest wysoce nieprawdopodobny.
Ogólna sprzedaż Forda w USA spadła o 10,2% w lipcu 2026 r. i o 9,7% od początku roku . Firma wycofuje z rynku modele wolumenowe, takie jak Ford Escape i Lincoln Corsair . Wolumeny Forda wynoszą obecnie mniej niż połowę szczytu z 2000 r., kiedy osiągnęły 4,48 miliona sztuk . Pojedynczy przystępny cenowo elektryczny pickup, nawet sprzedając się w ilości 150–200 tysięcy sztuk rocznie, nie jest w stanie zrekompensować strat w reszcie portfolio.
Dyrektor generalny Jim Farley nazwał platformę dla Fathoma „momentem Modelu T”, ale takie porównanie ustawia poprzeczkę na nierealistycznie wysokim poziomie . Pickup wchodzi do segmentu, w którym już rywalizują Maverick (spalinowy/hybrydowy), Tesla Cybertruck, Rivian R1T oraz fala tanich chińskich EV – właśnie przeciwko nim Fathom został zaprojektowany . To defensywny ruch na coraz bardziej zatłoczonym rynku, a nie debiut, który zdefiniuje kategorię.
TechCrunch ocenił Fathoma jako prawdopodobnie „mały sukces” – dobrze wycenionego pickupa, który będzie sprzedawał się przyzwoicie, ale nigdy nie zbliży się do 300–400 tysięcy sztuk rocznie, co stanowiłoby prawdziwy przełom . Fathom może pomóc ustabilizować straty Forda w segmencie EV, ale nie jest wystarczająco duży i nie pojawia się w odpowiednim czasie, by samodzielnie odwrócić szerszą trajektorię spadków sprzedaży firmy.
Na papierze Fathom wygląda jak pewniak. W rzeczywistości raczej nie będzie hitem, którego Ford potrzebuje, by zatrzymać trwający spadek sprzedaży. Oto pełny obraz sytuacji.
Cena wywoławcza Fathoma wynosząca około 28 350 dolarów przed opłatą za transport jest o jakieś 5000 dolarów niższa od tzw. „Keating Line” – średniej ceny najtańszej grupy pojazdów dostępnych u dealerów . Jest też dramatycznie niższa od średniej ceny EV wynoszącej około 56 000 dolarów .
Poza ceną, Ford twierdzi, że kompaktowy pickup zaoferuje więcej miejsca w kabinie niż Toyota RAV4, przedni bagażnik (frunk) do bezpiecznego przechowywania, a każdy egzemplarz będzie wyposażony w system jazdy bez użycia rąk na autostradzie BlueCruise . To pierwszy pojazd zbudowany na nowej, niskokosztowej platformie Universal EV, przeznaczonej specjalnie do rywalizacji z tanimi chińskimi importami .
Ford Maverick udowodnił, że mały pickup może się dobrze sprzedawać – około 155 000 sztuk w swoim najlepszym roku . To jednak wciąż mniej niż połowa rocznej sprzedaży Forda Taurusa w szczycie (ponad 400 000 w 1992 r.) . Kompaktowy pickup, nawet bardzo udany, po prostu nie przesuwa wskazówki na tyle, by odwrócić szeroki spadek sprzedaży Forda.
Sprzedaż EV Forda w USA spadła o 40,7% rok do roku w drugim kwartale 2026 r., do zaledwie 9746 sztuk . F-150 Lightning został wycofany, a Mustang Mach-E stracił w tym roku mniej więcej połowę sprzedaży . W lipcu 2026 r. Ford sprzedał zaledwie 2065 EV w całej swojej gamie – to spadek o 74,9% w porównaniu z tym samym miesiącem 2025 r. . Wprowadzanie nowego EV w takie otoczenie rynkowe sprawia, że sukces na miarę hitu jest wysoce nieprawdopodobny.
Ogólna sprzedaż Forda w USA spadła o 10,2% w lipcu 2026 r. i o 9,7% od początku roku . Firma wycofuje z rynku modele wolumenowe, takie jak Ford Escape i Lincoln Corsair . Wolumeny Forda wynoszą obecnie mniej niż połowę szczytu z 2000 r., kiedy osiągnęły 4,48 miliona sztuk . Pojedynczy przystępny cenowo elektryczny pickup, nawet sprzedając się w ilości 150–200 tysięcy sztuk rocznie, nie jest w stanie zrekompensować strat w reszcie portfolio.
Dyrektor generalny Jim Farley nazwał platformę dla Fathoma „momentem Modelu T”, ale takie porównanie ustawia poprzeczkę na nierealistycznie wysokim poziomie . Pickup wchodzi do segmentu, w którym już rywalizują Maverick (spalinowy/hybrydowy), Tesla Cybertruck, Rivian R1T oraz fala tanich chińskich EV – właśnie przeciwko nim Fathom został zaprojektowany . To defensywny ruch na coraz bardziej zatłoczonym rynku, a nie debiut, który zdefiniuje kategorię.
TechCrunch ocenił Fathoma jako prawdopodobnie „mały sukces” – dobrze wycenionego pickupa, który będzie sprzedawał się przyzwoicie, ale nigdy nie zbliży się do 300–400 tysięcy sztuk rocznie, co stanowiłoby prawdziwy przełom . Fathom może pomóc ustabilizować straty Forda w segmencie EV, ale nie jest wystarczająco duży i nie pojawia się w odpowiednim czasie, by samodzielnie odwrócić szerszą trajektorię spadków sprzedaży firmy.