Władze mogą jednak tolerować wyższy próg bólu. Pesole sugeruje, że faktyczny punkt, w którym dojdzie do interwencji, może znajdować się bliżej strefy 162–163, a nie dokładnie na 160 . Niezależnie od tego, Chris Turner z ING oszacował, że skoordynowana interwencja USA–Japonia mogłaby zbić USD/JPY o trzy do pięciu dużych figur – czyli o około 300 do 500 pipsów – i wywołać gwałtowny skok krótkoterminowej zmienności
.
Minister finansów Satsuki Katayama wielokrotnie podkreślał, że władze są „gotowe do podjęcia odpowiednich działań” przeciwko nadmiernym lub spekulacyjnym ruchom, co pokazuje, że polityczna wola do interwencji jest nadal silna .
Dalsza trajektoria USD/JPY zależy od dwóch wydarzeń.
1. Posiedzenie Banku Japonii 16 czerwca
Rynek szacuje szansę na podwyżkę stóp procentowych na nadchodzącym posiedzeniu BoJ na około dwie trzecie . Dla jena wynik jest czarno-biały. Jeśli BoJ podniesie stopy, wyższe japońskie stopy procentowe mogą pomóc ograniczyć wzrosty USD/JPY i zmniejszyć natychmiastową potrzebę interwencji. Jeśli bank centralny rozczaruje, pozostawiając stopy bez zmian lub dając gołębie sygnały, para prawdopodobnie przetestuje i przebije 160, potencjalnie uruchamiając scenariusz interwencji, przed którym ostrzega ING
.
2. Dane makro z USA i trajektoria polityki Fed
Drugim głównym katalizatorem jest względne tempo polityki Rezerwy Federalnej i Banku Japonii. Słabsze dane z USA i oczekiwania na poluzowanie polityki przez Fed działają w jednym kierunku, podczas gdy utrzymująca się przewaga rentowności amerykańskich obligacji wspiera dolara . Napięcie między tymi siłami zadecyduje o tym, czy USD/JPY przedłuży swój rajd, czy rozpocznie trwalsze odwrócenie trendu. Trwały spadek pary wymagałby prawdopodobnie nie tylko japońskiej interwencji, ale także zmiany oczekiwań dotyczących stóp w USA lub odwrócenia trendu na globalnych rynkach energii
.
Prognozy analityków dotyczące poziomu USD/JPY na koniec roku są skrajnie rozbieżne, a różnica między skrajnymi szacunkami sięga około 18 dużych figur. Wynika to z głębokiego braku zgody co do tempa normalizacji polityki BoJ i trajektorii dolara.
Kilka progów zdefiniuje ryzyko i szanse w nadchodzących tygodniach.
Skuteczność jakiejkolwiek interwencji pozostaje kluczowym, otwartym pytaniem. ING zauważa, że jednostronna interwencja lub taka prowadzona przez Fed jako agenta Japonii prawdopodobnie miałaby jedynie ograniczony i krótkotrwały wpływ. W pełni skoordynowana operacja USA–Japonia – w której Fed uczestniczy na własny rachunek amerykańskiego Skarbu – miałaby trwalsze skutki, ale w obecnych warunkach jest uważana za mało prawdopodobną . Dopóki jeden z dwóch katalizatorów nie wymusi rozstrzygnięcia, USD/JPY prawdopodobnie pozostanie zmienny w pobliżu strefy, w której zderzają się polityka i pozycjonowanie rynkowe.
Comments
0 comments