Klauzule zakazujące generatywnej sztucznej inteligencji stały się w ciągu ostatniego roku standardowym zapisem w kontraktach na produkcję i publikację gier wideo. Według danych Steam, gry oznaczone jako wykorzystujące AI mogą liczyć na spadek liczby recenzji o około 53%, co sprawia, że ryzyko utraty reputacji jest r...
Research answer

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: What is driving the rapid inclusion of no-AI clauses in video game contracts, and what legal, consumer, and industry consequences does a vid. Article summary: ## What’s Driving the Rapid Inclusion of No‑AI Clauses. Topic tags: general, education, general web, user generated. Style: premium digital editorial illustration, source-backed research mood, clean composition, high detail, modern web publication hero. Use reference image context only for broad subject, composition, and topical grounding; do not copy the exact image. Avoid: logos, brand marks, copyrighted characters, real person likenesses, fake screenshots, UI text, readable text, watermarks, charts with fake numbers, clickbait thumbnails, icons, and tiny thumbnail layouts. Make it useful as an illustrative visual, not as factual evidence.
W ciągu ostatniego roku w branży gier wideo zaszła cicha, ale fundamentalna zmiana. Klauzule zakazujące AI – zapisy umowne, które zabraniają lub poważnie ograniczają używanie generatywnej sztucznej inteligencji w produkcji – stały się standardowym elementem umów wydawniczych i deweloperskich.
Prawnik specjalizujący się w prawie własności intelektualnej w grach wideo, Haley MacLean z kancelarii Voyer Law, powiedział serwisowi GamesRadar+, że zmiana była szybka i niemal całkowita: „To się odwróciło, zwłaszcza w ciągu ostatniego roku. Teraz to po prostu standardowy zapis” .
Oto, co napędza tę zmianę, jakie konsekwencje przewidują MacLean i inni eksperci prawni oraz co to oznacza dla deweloperów, wydawców i graczy.
MacLean wskazuje na trzy główne siły napędzające szybkie włączanie klauzuli zakazujących AI.
Strach przed odpowiedzialnością za prawa autorskie. Zgodnie z obecnym amerykańskim prawem autorskim, treści w całości wygenerowane przez AI nie podlegają ochronie praw autorskich, ponieważ brakuje im ludzkiego autorstwa . Amerykańskie Biuro Praw Autorskich stwierdziło w styczniu 2025 r., że „prawo autorskie nie obejmuje materiałów wygenerowanych wyłącznie przez AI ani materiałów, w przypadku których nie ma wystarczającej ludzkiej kontroli nad elementami ekspresyjnymi”
. Jeśli deweloper użyje narzędzi generatywnej AI, powstałe zasoby mogą być niechronione, a co gorsza, mogą naruszać prawa autorskie dzieł, na których trenowano AI. MacLean nazywa generatywną AI „raczej maszyną do plagiatowania”, która budowała modele przy użyciu niezliczonych utworów chronionych prawem autorskim bez pozwolenia
. Wydawcy obawiają się, że będą pozwani za naruszenie praw autorskich, jeśli zasoby wygenerowane przez AI trafią do gry, którą dystrybuują.
Reakcja konsumentów i ryzyko utraty reputacji. Gracze zdecydowanie nie lubią treści generowanych przez AI. Według danych Steam, przytoczonych przez MacLean, gra oznaczona jako korzystająca z AI może odnotować spadek liczby recenzji o około 53%, a te recenzje są również bardziej negatywne . Wydawcy i studia wprowadzają klauzule zakazujące AI, aby uniknąć stygmatyzacji i wynikających z niej strat w sprzedaży. „Prognozy prawne na 2026 rok” od Linklaters zauważają, że „reakcja konsumentów… stwarza poważne ryzyko dla reputacji: niektóre studia musiały publicznie zobowiązać się do niestosowania generatywnej AI, podczas gdy inne zostały zdyskwalifikowane z nagród branżowych”
.
Niepewność kontraktowa i kontrola wydawcy. Istniejące umowy wydawnicze opierają się na jasnym prawie własności do dostarczanych treści, ale wyniki generatywnej AI zaciemniają ten łańcuch . MacLean wskazuje, że jeśli deweloper wprowadzi do gry zasoby wygenerowane przez AI, wydawca nie może wiarygodnie posiadać ani licencjonować tych zasobów – a to naruszenie może dać wydawcy podstawę do unieważnienia całej umowy deweloperskiej
. Artykuł w Harvard Law Journal wyjaśnia, że o ile prawo autorskie jest niepewne w kwestii dzieł generowanych przez AI, o tyle prawo umów może zapewnić wydawcom tymczasowe środki zaradcze, którzy mogą sporządzić umowy wprost zakazujące treści generowanych przez AI
.
MacLean przewiduje kilka konsekwencji na froncie prawnym, konsumenckim i branżowym.
Porada MacLean dla deweloperów jest dosadna: „Nie dotykaj tego. Nie warto ryzykować odpowiedzialności prawnej” . Ryzyko unieważnienia umowy wydawniczej, odpowiedzialności za naruszenie praw autorskich lub utraty zaufania konsumentów przewyższa wszelkie korzyści z wydajności oferowane przez narzędzia generatywnej AI.
Inni eksperci prawni są zgodni. Prawnik ds. gier wideo Simon Allan powiedział publiczności w Londynie, aby „unikać generatywnej AI” w przypadku kluczowych zasobów, zauważając, że większość jurysdykcji nie przyzna praw autorskich do wyników AI, co uniemożliwia zabezpieczenie własności . Konsensus prawny jest jasny: dopóki prawo autorskie nie nadąży za technologią, generatywna AI jest obciążeniem dla produkcji gier.
Dla deweloperów, którzy już używają lub rozważają użycie generatywnej AI, priorytetem musi być przegląd umowy. Jeśli twoja umowa wydawnicza zawiera klauzulę zakazującą AI – a prawdopodobnie tak jest – używanie narzędzi AI może stanowić istotne naruszenie, które zakończy twoją umowę.
Studio Global AI
This page includes a source-backed answer you can continue inside Studio Global.
Klauzule zakazujące generatywnej sztucznej inteligencji stały się w ciągu ostatniego roku standardowym zapisem w kontraktach na produkcję i publikację gier wideo.
Klauzule zakazujące generatywnej sztucznej inteligencji stały się w ciągu ostatniego roku standardowym zapisem w kontraktach na produkcję i publikację gier wideo. Według danych Steam, gry oznaczone jako wykorzystujące AI mogą liczyć na spadek liczby recenzji o około 53%, co sprawia, że ryzyko utraty reputacji jest równie poważne, co ryzyko prawne.
Porozumienie SAG AFTRA Interactive Media Agreement z 2025 roku wymaga teraz wyraźnej zgody wykonawców i ujawnienia informacji o cyfrowych replikach AI, dodając kolejną warstwę ochrony w całej branży.