| Czerwiec 2026 | 13 250 USD (NVIDIA Marketplace) | +55% w ok. 15 miesięcy |
| Sierpień 2026 | 16 000 USD (NVIDIA Marketplace) | +20,8% w 2 miesiące; +87% względem premiery |
Ceny w sklepach detalicznych, np. na Amazonie i eBayu, są nieco niższe i oscylują wokół 10 900 – 12 400 dolarów na początku sierpnia 2026. Niemniej jednak oficjalna cennik NVIDII stał się górną granicą, którą szybko zaczynają stosować zewnętrzni sprzedawcy .
W przeciwieństwie do typowych aktualizacji produktów, NVIDIA nigdy formalnie nie ogłaszała tych podwyżek. Nie było żadnych komunikatów prasowych ani zaktualizowanych arkuszy MSRP. Firma po prostu aktualizowała cenę na swojej liście w Marketplace, czyniąc każdą podwyżkę „ukrytą” .
Głównym winowajcą jest poważny globalny niedobór pamięci GDDR7. RTX PRO 6000 jest wyposażona w 96 GB pamięci ECC GDDR7 — największy bufor VRAM wśród desktopowych kart graficznych — co czyni ją wyjątkowo wrażliwą na ograniczenia w dostawach pamięci .
Koszty pamięci stały się największym pojedynczym wydatkiem w nowoczesnej karcie graficznej. W konsumenckiej RTX 5090 sam VRAM stanowi szacunkowo 80% kosztów materiałowych . Ogromny, 96-gigabajtowy bufor PRO 6000 dodatkowo potęguje tę zależność, co oznacza, że każdy wzrost cen pamięci uderza w tę kartę najmocniej.
Centra danych AI przebijają wszystkich w walce o pamięć o wysokiej przepustowości (HBM) i GDDR7, zaciskając podaż we wszystkich segmentach GPU. Przy niewielkiej presji konkurencyjnej w tym przedziale cenowym NVIDIA może bezpośrednio przerzucać te koszty na klientów .
Niedobór został spotęgowany przez wygaśnięcie kontraktów na dostawy pamięci po stałych cenach z końcem 2025 roku. Ich odnowienie wiązało się z drastycznie wyższymi stawkami, co uderzyło wszystkich producentów jednocześnie na początku 2026 roku .
Trajektoria karty PRO 6000 to skrajny przykład ogólnorynkowego szoku pamięciowego, który dotyka każdy segment rynku GPU :
NVIDIA poinformowała również swoich partnerów AIB o podwyżkach cen obejmujących starsze karty oparte na GDDR6. Oznacza to, że niedobór rozprzestrzenił się daleko poza modele flagowe, uderzając w kupujących z segmentu budżetowego i średniej półki, którzy początkowo byli chronieni przed pierwszą falą inflacji cen .
We wszystkich segmentach przyczyną jest ta sama: centra danych AI konsumują zdecydowaną większość światowej produkcji DRAM i HBM. Producenci kart graficznych dla konsumentów i stacji roboczych muszą konkurować o ograniczoną podaż GDDR7 i GDDR6, której ceny gwałtownie rosną . Tom's Hardware przypisuje około 92% wzrostu ceny karty PRO 6000 presji podażowo-popytowej na rynku GDDR7, a tylko 8% wyższym kosztom produkcji
.
Ponieważ niedobór pamięci nie wykazuje oznak ustępowania, obserwatorzy branży spodziewają się dalszych podwyżek cen. Firma Gartner prognozuje, że niedobory pamięci mogą się utrzymywać co najmniej do 2027 roku . Dla profesjonalistów polegających na sprzęcie roboczym z dużą ilością VRAM do lokalnego wnioskowania lub dostrajania modeli AI, koszty kapitałowe znacznie wzrosły
. Dla graczy i składaczy PC przesłanie jest jasne: ceny GPU w 2026 roku są napędzane przez siły daleko wykraczające poza zwykłe cykle łańcucha dostaw, a przystępność cenowa stała się głównym wyzwaniem na rynku sprzętu.