Na początku Pogačara nie było – pojechał na trening. Po godzinie nerwowego oczekiwania pojawił się „szybko za zakrętem”, w śmiesznym karnawałowym kapeluszu i na rowerze w tęczowe pasy mistrza świata. Kibice natychmiast go otoczyli . Merckpoel zebrała się na odwagę, podeszła do niego, a gdy usłyszał „Sporza”, od razu skinął głową, że wie, o co chodzi i zaproponował, by nakręcić film po cichu za kamperem . Nawet tam przeszkadzali im fani; ojciec Żigart musiał interweniować, by utrzymać dystans .
Merckpoel wytłumaczyła koncepcję w minutę: będzie traktowany jak kolejny anonimowy chłopak stojący w cieniu swojej partnerki. Pogačar „od razu zrozumiał, o co nam chodzi” . Efekt to majstersztyk komedii z kamienną twarzą.
Kluczowe wymiany zdań:
Na sam koniec Merckpoel zadaje ostateczne pytanie: „Przepraszam, zapomniałam zapytać o imię?” Pięciokrotny zwycięzca Tour de France uśmiecha się tylko .
Merckpoel nazwała go „idealnym przeciwnikiem” .
Niespodzianką dla Pogačara była specjalna koszulka przygotowana przez Sporzę. Z przodu widniał napis „HAB” – skrót od „Husbands and Boyfriends” (Mężowie i Chłopcy) – z niebieską strzałką skierowaną w górę, a z tyłu znajdował się kolaż .
Merckpoel przyznaje, że nie byli pewni, jak zareaguje – koszulka ponownie skupiałaby na nim uwagę – ale Pogačar był zachwycony. Natychmiast ją włożył, wysłał selfie Żigart i nosił ją przez cały pozostały etap, a zdjęcia obiegły media społecznościowe . Merckpoel podsumowuje: „Myśleliśmy, że chce nam tylko zrobić przysługę, ale on nosił tę koszulkę przez cały etap. Myślę, że to część jego sukcesu. Stoi twardo na ziemi obiema nogami.”
Pogačar nie był jedynym kolarzem UAE Team Emirates-XRG pełniącym rolę kibica. Jego kolega z drużyny, Isaac del Toro (3. miejsce w Tour de France i zwycięzca klasyfikacji młodzieżowej), również pojawił się na trasie, by dopingować swoją partnerkę Romínę Hinojosę z Lotto-Intermarché .
Hinojosa przekroczyła linię mety w Nicei totalnie wyczerpana, zajmując przedostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej, ale zapisała się w historii jako pierwsza Meksykanka, która ukończyła Tour de France Femmes . Del Toro czekał na nią nad morzem, a później poszli razem na pizzę . Sporza uwieczniła obu kolarzy UAE wspierających swoje partnerki .
Komiczny skecz nabiera jeszcze większego znaczenia w kontekście walki Żigart o powrót do zdrowia.
18 czerwca 2026 roku, podczas 2. etapu Tour de Suisse Women, Żigart straciła panowanie nad rowerem na progu zwalniającym na ostatnim kilometrze, upadła ciężko i przejechała kilka metrów po asfalcie . Została przewieziona do szpitala w Locarno nieprzytomna i zdiagnozowano u niej złamanie szczęki .
Na szczęście złamanie było proste i nie wymagało operacji . Żigart była na diecie płynnej przez kilka tygodni, ale wróciła do treningów w ciągu kilku dni. Zaledwie sześć tygodni później stanęła na starcie w Lozannie . „Miałam anioła stróża” – powiedziała, opisując swoje przeżycie jako „cudowne” .
Biorąc pod uwagę, że wciąż dochodziła do siebie po złamaniu szczęki, była na diecie płynnej do połowy lipca i nie miała praktycznie żadnego przygotowania startowego, walka o wysokie miejsca nie wchodziła w grę. Żigart zajęła 48. miejsce w klasyfikacji generalnej i 19. miejsce na ostatnim etapie do Nicei . Po drodze zmagała się również z chorobą żołądka podczas 3. etapu . Sam fakt, że stanęła na starcie zaledwie sześć tygodni po groźnym wypadku, był postrzegany jako ogromne osiągnięcie. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej świętowała w Paryżu piąte zwycięstwo Pogačara w Tour de France; teraz role się odwróciły, a Pogačar odłożył przygotowania do Vuelty, by być jej superfanem .
Na początku Pogačara nie było – pojechał na trening. Po godzinie nerwowego oczekiwania pojawił się „szybko za zakrętem”, w śmiesznym karnawałowym kapeluszu i na rowerze w tęczowe pasy mistrza świata. Kibice natychmiast go otoczyli . Merckpoel zebrała się na odwagę, podeszła do niego, a gdy usłyszał „Sporza”, od razu skinął głową, że wie, o co chodzi i zaproponował, by nakręcić film po cichu za kamperem . Nawet tam przeszkadzali im fani; ojciec Żigart musiał interweniować, by utrzymać dystans .
Merckpoel wytłumaczyła koncepcję w minutę: będzie traktowany jak kolejny anonimowy chłopak stojący w cieniu swojej partnerki. Pogačar „od razu zrozumiał, o co nam chodzi” . Efekt to majstersztyk komedii z kamienną twarzą.
Kluczowe wymiany zdań:
Na sam koniec Merckpoel zadaje ostateczne pytanie: „Przepraszam, zapomniałam zapytać o imię?” Pięciokrotny zwycięzca Tour de France uśmiecha się tylko .
Merckpoel nazwała go „idealnym przeciwnikiem” .
Niespodzianką dla Pogačara była specjalna koszulka przygotowana przez Sporzę. Z przodu widniał napis „HAB” – skrót od „Husbands and Boyfriends” (Mężowie i Chłopcy) – z niebieską strzałką skierowaną w górę, a z tyłu znajdował się kolaż .
Merckpoel przyznaje, że nie byli pewni, jak zareaguje – koszulka ponownie skupiałaby na nim uwagę – ale Pogačar był zachwycony. Natychmiast ją włożył, wysłał selfie Żigart i nosił ją przez cały pozostały etap, a zdjęcia obiegły media społecznościowe . Merckpoel podsumowuje: „Myśleliśmy, że chce nam tylko zrobić przysługę, ale on nosił tę koszulkę przez cały etap. Myślę, że to część jego sukcesu. Stoi twardo na ziemi obiema nogami.”
Pogačar nie był jedynym kolarzem UAE Team Emirates-XRG pełniącym rolę kibica. Jego kolega z drużyny, Isaac del Toro (3. miejsce w Tour de France i zwycięzca klasyfikacji młodzieżowej), również pojawił się na trasie, by dopingować swoją partnerkę Romínę Hinojosę z Lotto-Intermarché .
Hinojosa przekroczyła linię mety w Nicei totalnie wyczerpana, zajmując przedostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej, ale zapisała się w historii jako pierwsza Meksykanka, która ukończyła Tour de France Femmes . Del Toro czekał na nią nad morzem, a później poszli razem na pizzę . Sporza uwieczniła obu kolarzy UAE wspierających swoje partnerki .
Komiczny skecz nabiera jeszcze większego znaczenia w kontekście walki Żigart o powrót do zdrowia.
18 czerwca 2026 roku, podczas 2. etapu Tour de Suisse Women, Żigart straciła panowanie nad rowerem na progu zwalniającym na ostatnim kilometrze, upadła ciężko i przejechała kilka metrów po asfalcie . Została przewieziona do szpitala w Locarno nieprzytomna i zdiagnozowano u niej złamanie szczęki .
Na szczęście złamanie było proste i nie wymagało operacji . Żigart była na diecie płynnej przez kilka tygodni, ale wróciła do treningów w ciągu kilku dni. Zaledwie sześć tygodni później stanęła na starcie w Lozannie . „Miałam anioła stróża” – powiedziała, opisując swoje przeżycie jako „cudowne” .
Biorąc pod uwagę, że wciąż dochodziła do siebie po złamaniu szczęki, była na diecie płynnej do połowy lipca i nie miała praktycznie żadnego przygotowania startowego, walka o wysokie miejsca nie wchodziła w grę. Żigart zajęła 48. miejsce w klasyfikacji generalnej i 19. miejsce na ostatnim etapie do Nicei . Po drodze zmagała się również z chorobą żołądka podczas 3. etapu . Sam fakt, że stanęła na starcie zaledwie sześć tygodni po groźnym wypadku, był postrzegany jako ogromne osiągnięcie. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej świętowała w Paryżu piąte zwycięstwo Pogačara w Tour de France; teraz role się odwróciły, a Pogačar odłożył przygotowania do Vuelty, by być jej superfanem .