Zmienność zrealizowana jest wskaźnikiem wstecznym: opisuje, jak mocno Bitcoin rzeczywiście poruszał się w przeszłości. Zmienność implikowana jest natomiast wybiegająca w przyszłość — wynika z cen opcji i pokazuje, jak dużego ruchu inwestorzy oczekują lub przed jak dużym ruchem chcą się zabezpieczyć. BVIV jest właśnie 30-dniowym, wyprzedzającym punktem odniesienia dla zmienności Bitcoina, obliczanym na podstawie rynku opcji.
Sama różnica między tymi wskaźnikami nie mówi, czy następne wybicie nastąpi w górę, czy w dół. Inwestorzy mogą kupować opcje, ponieważ oczekują rajdu, obawiają się wyprzedaży albo chcą zabezpieczyć się przed każdym z tych scenariuszy. Dane wskazują więc przede wszystkim na oczekiwanie większej zmienności, a nie na konkretny kierunek ruchu.
Implikowana zmienność opcji „at the money”, czyli takich, których cena wykonania znajduje się blisko bieżącego kursu, utrzymywała się w przedziale 30–40% w całym rynku opcji. Działo się tak mimo wyraźnego spadku zmienności na rynku spot. Jednocześnie zabezpieczenie przed spadkiem nadal kosztowało więcej, podczas gdy Bitcoin pozostawał w konsolidacji.
Dla kupującego opcje oznacza to wyższą poprzeczkę. Bitcoin musi wykonać odpowiednio duży ruch i zrobić to dostatecznie szybko, aby inwestor odrobił zapłaconą premię oraz koszt upływu czasu. Jeśli kurs nadal będzie poruszał się bokiem, zmienność implikowana i ceny opcji mogą spaść. W takim scenariuszu skorzystać mogą sprzedający opcje, nawet jeśli w dalszej perspektywie wybicie pozostanie możliwe.
Sprzedający opcje mierzy się z odwrotnym ryzykiem. Nagły ruch może sprawić, że wcześniej pobrana premia okaże się zbyt niska — szczególnie gdy lewarowane pozycje futures wywołają kolejną falę likwidacji. Poniedziałkowy short squeeze pokazał, jak stosunkowo niewielka zmiana ceny spot może przerodzić się w znacznie większe wydarzenie na rynku instrumentów pochodnych.
Okresy wyjątkowo niskiej zmienności Bitcoina mogą poprzedzać gwałtowne rozszerzenie ruchu cenowego, ale sama kompresja zmienności nie wskazuje wiarygodnie jego kierunku. Część komentarzy rynkowych łączy obecne poziomy ze zbliżającym się skokiem zmienności, który może oznaczać także spadki, a nie tylko rajd wzrostowy.
Najostrożniejszy wniosek jest więc następujący: rynek spot był wyjątkowo spokojny, podczas gdy wyceny instrumentów pochodnych nadal przypisywały istotną wartość większemu ruchowi. Poniedziałkowe odbicie było jednym z przykładów, jak taki ruch może się rozpocząć, ale nie rozstrzygnęło, czy Bitcoin zdoła trwale wyjść ze swojej konsolidacji.
Kolejnym testem będzie utrzymanie przez BTC poziomów poza przedziałem 62 000–66 000 USD. Trwałe wybicie może skłonić traderów do dalszej korekty pozycji i zwiększyć wartość zabezpieczeń opcyjnych. Jeśli jednak konsolidacja będzie trwać, zmienność implikowana oraz premie zapłacone za ruch, który jeszcze nie nadszedł, mogą znaleźć się pod presją.