Złoto najpierw zareagowało wzrostem, ale w ciągu kilku godzin odwróciło kierunek. Inwestorzy zaczęli wyceniać nie tyle brak podwyżki w lipcu, ile możliwość zdecydowanego ruchu już we wrześniu.
Fed utrzymał docelowy przedział stopy funduszy federalnych na poziomie 3,50–3,75%, zgodnie z oczekiwaniami rynku. Sam wynik mógł zostać odebrany jako chwilowa ulga, ponieważ część inwestorów obawiała się podwyżki już na lipcowym posiedzeniu.
Szczegóły głosowania zmieniły jednak wymowę decyzji. Trzech regionalnych prezesów Fedu — Lorie Logan, Beth Hammack i Neel Kashkari — opowiedziało się za natychmiastową podwyżką o 25 punktów bazowych . Tak duża liczba sprzeciwów po stronie zwolenników zacieśnienia sprawiła, że utrzymanie stóp zaczęło wyglądać jak rozwiązanie tymczasowe, a nie stabilny konsensus.
W pierwszej reakcji cena złota wzrosła nawet o 0,8%, na krótko zbliżając się do 4100 dolarów za uncję . W podobnym czasie zyskiwał także bitcoin . Był to typowy „rajd ulgi” po tym, jak Fed nie zdecydował się na podwyżkę.
Na zmianę nastrojów wpłynęły trzy czynniki.
W rezultacie metal szybko oddał początkowe zyski. Notowania spadły poniżej 4050 dolarów i zbliżyły się do poziomu sprzed decyzji Fedu, wynoszącego około 4021 dolarów .
Tego samego dnia Iran wystrzelił pociski balistyczne w kierunku sił USA stacjonujących w Jordanii. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przeprowadził „próbę zaskakującego ataku” na amerykański personel . Wszystkie pociski zostały przechwycone, ale wydarzenie przerwało krótkie, czterodniowe zawieszenie broni i odnowiło obawy o zakłócenia dostaw przez cieśninę Ormuz.
Ceny ropy Brent już wcześniej przekroczyły 90 dolarów za baryłkę. 20 lipca surowiec osiągnął 90,79 dolara, gdy Stany Zjednoczone i Iran nasiliły działania, ograniczając transport energii przez cieśninę Ormuz . W czasie posiedzenia Fedu ropa nadal kosztowała około 89–90 dolarów za baryłkę .
Dla złota był to czynnik działający w dwóch kierunkach:
To właśnie drugi mechanizm zdominował reakcję rynku: droższa ropa → wyższa inflacja → większe prawdopodobieństwo podwyżki stóp → wyższy koszt alternatywny posiadania złota → presja na spadek ceny metalu .
Po odwrocie z okolic 4100 dolarów rynek koncentruje się na kilku poziomach technicznych:
Złoto znajduje się obecnie około 25% poniżej styczniowego rekordu z 2026 r., który wynosił w przybliżeniu 5600 dolarów. Połączenie jastrzębiego Fedu, wysokich cen ropy i rosnących oczekiwań na podwyżkę stóp ogranicza szanse na trwały powrót wzrostów .