Runda 2
Walka zmieniła się w mgnieniu oka. W drugiej rundzie, po 2 minutach i 42 sekundach, Lopes wreszcie znalazł lukę. Najpierw trafił parą lewych sierpowych, po których Garcia runął na matę. Wyczuwając krew, Lopes natychmiast rzucił się do dobijania rywala – grad młotkowych pięści nie pozostawił Garcii szans na obronę. Sędzia Mike Beltran szybko wkroczył, przerywając pojedynek i przyznając Lopesowi zwycięstwo przez nokaut, choć wcześniej to on przegrywał na punkty .
Emocjonujące zwycięstwo Lopesa nie mogło nadejść w lepszym momencie, ale też nie zdołało całkowicie przesłonić skomplikowanej sytuacji w kategorii piórkowej. Notowany na 2. miejscu w rankingu dywizji, Lopes już dwukrotnie ulegał panującemu mistrzowi, Alexandrowi Volkanovskiemu – najpierw na UFC 314 w kwietniu 2025 roku, a następnie w rewanżu na UFC 325 w Sydney, w styczniu 2026 .
Mając na tronie mocno okopanego Volkanovskiego, UFC raczej nie zorganizuje trzeciej walki między tą dwójką w najbliższym czasie. Droga Lopesa do kolejnej szansy tytułowej w wadze piórkowej jest zatem co najmniej mglista. W mediach przewinęła się opcja zestawienia go z czołowym pretendentem, takim jak Yair Rodriguez, ale taki pojedynek może nie nieść za sobą stawki, o jaką Lopes walczy .
I tu właśnie pojawia się kusząca perspektywa wagi lekkiej, a konkretnie symbolicznego tytułu „BMF” (Baddest Motherf****r). Lopes publicznie zadeklarował chęć pozostania aktywnym w 2026 roku i nie wyklucza zmiany kategorii wagowej. Co więcej, wprost stwierdził, że „w stu procentach przyjąłby walkę” o pas BMF z obecnym posiadaczem, Charlesem Oliveirą, gdyby tylko UFC dało mu taką szansę . To zestawienie ma sens zarówno sportowo, jak i biznesowo: pieściarz o niszczycielskiej sile kontra mistrz parteru, w walce o prestiżowy tytuł, która nie wymaga mozolnego pnięcia się w górę rankingu wagi lekkiej.
Ten nokaut nie tylko odbudował notowania Lopesa po dwóch mistrzowskich porażkach; na nowo ugruntował jego reputację jednego z najbardziej brutalnych egzekutorów w sporcie. Zwycięstwo stawia matchmakerów UFC przed trudnym, ale ekscytującym wyborem:
Na razie brazylijska gwiazda może cieszyć się powrotem do grona zwycięzców. Jego popisowy nokaut przed Białym Domem nie tylko uratował tę walkę – być może uratował też całą jego kampanię w 2026 roku.