To sprawiło, że seed stały się zdalnie przewidywalne i podatne na brute-force na podstawie publicznych danych, takich jak numery seryjne urządzeń i odczyty zegara – bez konieczności fizycznego dostępu do portfela . Użytkownicy, którzy samodzielnie rzucali kostkami podczas konfiguracji (z pominięciem seeda generowanego przez urządzenie), nie byli zagrożeni
.
Szacunki zmieniały się w miarę rozwoju zdarzeń, ale najbardziej kompleksowe dane pochodzą od TRM Labs i Galaxy Research: około 1 816 BTC (~116 mln dolarów) skradzione z ponad 5 200 adresów w czterech falach ataku . Wcześniejsze raporty podawały niższe kwoty (1 367 BTC z 4 585 adresów, czyli około 89 mln dolarów), gdy dochodzenie było jeszcze niekompletne
. Niektóre źródła szacowały, że łączne straty mogą ostatecznie sięgnąć 2 055 BTC (~130 mln dolarów), jeśli podejrzewana czwarta fala zostanie w pełni zweryfikowana
.
W dniach po naruszeniu, firmy analityczne odnotowały masową ucieczkę w bezpieczne miejsce:
Migracja odzwierciedlała zarówno przenoszenie środków przez użytkowników Coldcard do nowych portfeli, jak i szerszą panikę wśród długoterminowych posiadaczy – w tym użytkowników Ledger i Trezor, według CEO Casa Nicka Neumana – którzy przenosili monety do innych form przechowywania .
W tygodniu kończącym się około 8 sierpnia 2026 r. Bitcoin zanotował najwyższy w 2026 roku poziom aktywności w łańcuchu:
Ten skok był bezpośrednio spowodowany wyścigiem posiadaczy o przeniesienie środków z urządzeń Coldcard i wygenerowanie zupełnie nowych portfeli na innym sprzęcie .
Eksploitacja wywołała intensywną debatę na temat założeń bezpieczeństwa portfeli sprzętowych i samodzielnego przechowywania:
Coinkite wydało pilne ostrzeżenie, że sama łatka firmware nie wystarczy dla dotkniętych użytkowników: