Chaotyczny wyścig, który obfitował w neutralizacje safety cara, czerwoną flagę i całą serię kar, wygrał kierowca Mercedesa, wyprzedzając Lewisa Hamiltona z Ferrari i Isacka Hadjara z Red Bulla . Zwycięstwo Antonellego powiększyło jego przewagę w klasyfikacji generalnej, ale najbardziej dramatyczne wydarzenia rozegrały się w walce o ostatnie punktowane pozycje.
Poniższa klasyfikacja odzwierciedla oficjalne wyniki po uwzględnieniu kar .
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas/Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Kimi Antonelli | Mercedes | 2:23:31.243 |
| 2 | Lewis Hamilton | Ferrari | +6.271s |
| 3 | Isack Hadjar | Red Bull Racing | +23.394s |
| 4 | Oscar Piastri | McLaren | +24.261s |
| 5 | Liam Lawson | Racing Bulls | +26.553s |
| 6 | Arvid Lindblad | Racing Bulls | +29.010s |
| 7 | Pierre Gasly | Alpine | +30.369s |
| 8 | Alexander Albon | Williams | +33.413s |
| 9 | Esteban Ocon | Haas | +35.842s |
| 10 | Fernando Alonso | Aston Martin | +41.899s |
Pierwszy punkt Astona Martina w trudnym sezonie 2026 nie przyszedł dzięki osiągom na torze, ale decyzji stewardów po zakończeniu wyścigu. Sergio Pérez z Cadillaca minął linię mety jako dziesiąty, co byłoby premierowym punktem w historii amerykańskiego zespołu w mistrzostwach świata . Śledczy po wyścigu ustalili jednak, że przednie prawe koło Péreza wystawało poza wyznaczone pole startowe podczas restartu po okresie czerwonej flagi – to naruszenie przepisów o fałszywym starcie skutkowało karą 10 sekund .
Kara spowodowała, że Pérez spadł z 10. na 15. miejsce, a Fernando Alonso awansował z 11. na ostatnią premiowaną punktami pozycję . Decyzja ta pozbawiła Cadillaca jego historycznego momentu i dała Aston Martinowi niespodziewaną zdobycz po weekendzie, który w przeciwnym razie byłby zdefiniowany przez poważne problemy techniczne .
Alonso przyznał, że szczęście mu sprzyjało, ale był realistą co do ogólnego tempa bolidu. Cytowano go, jak określił ten wynik jako wykorzystanie szansy, ale podkreślił, że podstawowy brak osiągów samochodu pozostaje największym zmartwieniem zespołu . Dzięki temu punktowi Alonso awansował na 18. miejsce w klasyfikacji kierowców, a Aston Martin opuścił ostatnią lokatę w mistrzostwach konstruktorów .
Jeśli punkt był małym pocieszeniem, główną historią dla Astona Martina był narastający kryzys techniczny, o którym zarówno kierowcy, jak i przedstawiciele zespołu otwarcie mówili przez cały weekend.
Problemy bolidu można podzielić na dwa odrębne, ale powiązane ze sobą zagadnienia:
Nagłe, niekontrolowane redukcje biegów (losowe downshifty): Zarówno Alonso, jak i Stroll zgłaszali, że bolid czasami samoczynnie redukował bieg na wejściu w zakręt. Alonso opisał to jako „losowy downshift”, który może zablokować tylne koła i wysłać bolid w bandę . Narzekał na to zachowanie od Grand Prix Miami i przed weekendem ostrzegł, że jeśli problem się powtórzy, „prawdopodobnie nie będziemy mogli nawet ścigać się” w Monako z powodu bezwzględnych barier .
Nieprzewidywalne hamowanie silnikiem: Alonso poszedł dalej w swojej krytyce, obwiniając hybrydowy system odzyskiwania energii za nieprzewidywalne zachowanie bolidu. Wyjaśnił, że sposób ładowania akumulatora podczas hamowania powoduje niespójne hamowanie silnikiem: „Czasami masz go dużo, czasami mniej, czasami wcale. Jeśli akumulator jest pełny, nie ma hamowania silnikiem.” Podsumował bez ogródek: „Hybrydy nie powinny ścigać się” .
Ambasador Astona Martina, Pedro de la Rosa, potwierdził, że zespół zmaga się z „niespójnościami w fazie hamowania” i że te problemy przyczyniają się do „nieprzewidywalnego bolidu” dla obu kierowców .
Ostrzeżenia okazały się prorocze. Na 60. okrążeniu Lance Stroll stracił panowanie nad bolidem w zakręcie Antony Noghes i uderzył z dużą siłą w bariery, powodując wyjazd samochodu bezpieczeństwa, a następnie czerwoną flagę . Stroll natychmiast wskazał na bolid, a nie na swój błąd, stwierdzając: „silnik wepchnął mnie w ścianę” . Mówił, że problemy z hamowaniem silnikiem prześladowały go przez cały wyścig, a bolid zachowywał się niespójnie z zakrętu na zakręt: „w niektórych zakrętach popycha mnie do przodu, w innych ciągnie” .
De la Rosa był bardziej powściągliwy, sugerując, że złożone problemy techniczne utrudniają kierowcom bezpieczne jechanie na limicie. „Jeśli cały proces hamowania nie przebiega zgodnie z oczekiwaniami, możesz skończyć w ścianie. I właśnie to przydarzyło się Lance’owi” – powiedział .
Osoba z zespołu Hondy, określana w raportach jako Orihara, potwierdziła po wyścigu, że potrzebne są analizy, aby zrozumieć, „co naprawdę się stało” z bolidem Strolla. Przyznał, że problemy wykraczają poza jeden incydent i wymagają głębszej diagnozy . Potwierdza to, że Honda i Aston Martin aktywnie badają problemy z prowadzeniem, które nękają model AMR26 od jego debiutu.
Dostarczone źródła nie zawierają zweryfikowanych informacji o trzytygodniowej nieobecności ani konkretnej roli szefa zespołu, Adriana Neweya, podczas weekendu w Monako, więc nie można tu wyciągnąć żadnych wniosków opartych na źródłach.
Chaotyczny wyścig, który obfitował w neutralizacje safety cara, czerwoną flagę i całą serię kar, wygrał kierowca Mercedesa, wyprzedzając Lewisa Hamiltona z Ferrari i Isacka Hadjara z Red Bulla . Zwycięstwo Antonellego powiększyło jego przewagę w klasyfikacji generalnej, ale najbardziej dramatyczne wydarzenia rozegrały się w walce o ostatnie punktowane pozycje.
Poniższa klasyfikacja odzwierciedla oficjalne wyniki po uwzględnieniu kar .
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas/Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Kimi Antonelli | Mercedes | 2:23:31.243 |
| 2 | Lewis Hamilton | Ferrari | +6.271s |
| 3 | Isack Hadjar | Red Bull Racing | +23.394s |
| 4 | Oscar Piastri | McLaren | +24.261s |
| 5 | Liam Lawson | Racing Bulls | +26.553s |
| 6 | Arvid Lindblad | Racing Bulls | +29.010s |
| 7 | Pierre Gasly | Alpine | +30.369s |
| 8 | Alexander Albon | Williams | +33.413s |
| 9 | Esteban Ocon | Haas | +35.842s |
| 10 | Fernando Alonso | Aston Martin | +41.899s |
Pierwszy punkt Astona Martina w trudnym sezonie 2026 nie przyszedł dzięki osiągom na torze, ale decyzji stewardów po zakończeniu wyścigu. Sergio Pérez z Cadillaca minął linię mety jako dziesiąty, co byłoby premierowym punktem w historii amerykańskiego zespołu w mistrzostwach świata . Śledczy po wyścigu ustalili jednak, że przednie prawe koło Péreza wystawało poza wyznaczone pole startowe podczas restartu po okresie czerwonej flagi – to naruszenie przepisów o fałszywym starcie skutkowało karą 10 sekund .
Kara spowodowała, że Pérez spadł z 10. na 15. miejsce, a Fernando Alonso awansował z 11. na ostatnią premiowaną punktami pozycję . Decyzja ta pozbawiła Cadillaca jego historycznego momentu i dała Aston Martinowi niespodziewaną zdobycz po weekendzie, który w przeciwnym razie byłby zdefiniowany przez poważne problemy techniczne .
Alonso przyznał, że szczęście mu sprzyjało, ale był realistą co do ogólnego tempa bolidu. Cytowano go, jak określił ten wynik jako wykorzystanie szansy, ale podkreślił, że podstawowy brak osiągów samochodu pozostaje największym zmartwieniem zespołu . Dzięki temu punktowi Alonso awansował na 18. miejsce w klasyfikacji kierowców, a Aston Martin opuścił ostatnią lokatę w mistrzostwach konstruktorów .
Jeśli punkt był małym pocieszeniem, główną historią dla Astona Martina był narastający kryzys techniczny, o którym zarówno kierowcy, jak i przedstawiciele zespołu otwarcie mówili przez cały weekend.
Problemy bolidu można podzielić na dwa odrębne, ale powiązane ze sobą zagadnienia:
Nagłe, niekontrolowane redukcje biegów (losowe downshifty): Zarówno Alonso, jak i Stroll zgłaszali, że bolid czasami samoczynnie redukował bieg na wejściu w zakręt. Alonso opisał to jako „losowy downshift”, który może zablokować tylne koła i wysłać bolid w bandę . Narzekał na to zachowanie od Grand Prix Miami i przed weekendem ostrzegł, że jeśli problem się powtórzy, „prawdopodobnie nie będziemy mogli nawet ścigać się” w Monako z powodu bezwzględnych barier .
Nieprzewidywalne hamowanie silnikiem: Alonso poszedł dalej w swojej krytyce, obwiniając hybrydowy system odzyskiwania energii za nieprzewidywalne zachowanie bolidu. Wyjaśnił, że sposób ładowania akumulatora podczas hamowania powoduje niespójne hamowanie silnikiem: „Czasami masz go dużo, czasami mniej, czasami wcale. Jeśli akumulator jest pełny, nie ma hamowania silnikiem.” Podsumował bez ogródek: „Hybrydy nie powinny ścigać się” .
Ambasador Astona Martina, Pedro de la Rosa, potwierdził, że zespół zmaga się z „niespójnościami w fazie hamowania” i że te problemy przyczyniają się do „nieprzewidywalnego bolidu” dla obu kierowców .
Ostrzeżenia okazały się prorocze. Na 60. okrążeniu Lance Stroll stracił panowanie nad bolidem w zakręcie Antony Noghes i uderzył z dużą siłą w bariery, powodując wyjazd samochodu bezpieczeństwa, a następnie czerwoną flagę . Stroll natychmiast wskazał na bolid, a nie na swój błąd, stwierdzając: „silnik wepchnął mnie w ścianę” . Mówił, że problemy z hamowaniem silnikiem prześladowały go przez cały wyścig, a bolid zachowywał się niespójnie z zakrętu na zakręt: „w niektórych zakrętach popycha mnie do przodu, w innych ciągnie” .
De la Rosa był bardziej powściągliwy, sugerując, że złożone problemy techniczne utrudniają kierowcom bezpieczne jechanie na limicie. „Jeśli cały proces hamowania nie przebiega zgodnie z oczekiwaniami, możesz skończyć w ścianie. I właśnie to przydarzyło się Lance’owi” – powiedział .
Osoba z zespołu Hondy, określana w raportach jako Orihara, potwierdziła po wyścigu, że potrzebne są analizy, aby zrozumieć, „co naprawdę się stało” z bolidem Strolla. Przyznał, że problemy wykraczają poza jeden incydent i wymagają głębszej diagnozy . Potwierdza to, że Honda i Aston Martin aktywnie badają problemy z prowadzeniem, które nękają model AMR26 od jego debiutu.
Dostarczone źródła nie zawierają zweryfikowanych informacji o trzytygodniowej nieobecności ani konkretnej roli szefa zespołu, Adriana Neweya, podczas weekendu w Monako, więc nie można tu wyciągnąć żadnych wniosków opartych na źródłach.