Altman przewidział, że potomkowie ChatGPT będą stale obserwować ekrany użytkowników i rejestrować wszystkie spotkania i rozmowy . To wykracza daleko poza dzisiejsze narzędzia do transkrypcji – AI miałoby stały, cichy dostęp do wszystkiego, co widzisz i słyszysz cyfrowo.
Altman nazwał trwałą, między-sesyjną pamięć najważniejszą cechą modelu nowej generacji . Wyobraża sobie AI, które pamięta każdy e-mail, każdy dokument i każdą rozmowę, jaką kiedykolwiek odbyłeś – czego żaden ludzki asystent nie jest w stanie zrobić
. „Myślę, że nie mamy pojęcia o potencjale, ponieważ ludzkie ograniczenie… nawet najlepszy osobisty asystent na świecie… nie może zapamiętać każdego słowa, które kiedykolwiek powiedziałeś w swoim życiu” – powiedział Altman podczas podcastu z dziennikarzem Alexem Kantrowitzem
.
Altman opisał „trzecią falę” AI opartą na autonomicznych, trwałych agentach, którzy funkcjonują jako cyfrowi współpracownicy obok ludzkich zespołów, zarządzając wieloetapowymi przepływami pracy bez ciągłego ludzkiego wkładu . Agenci ci mogą samodzielnie przeglądać strony internetowe, wchodzić w interakcje z aplikacjami i wykonywać złożone zadania przy minimalnym nadzorze
.
W lipcu 2026 roku Altman zademonstrował tę wizję na X: poprosił ChatGPT, aby przejrzał jego historię czatów, wymyślił długi weekend dla dziewięciu osób, zbudował pełnostronicową witrynę koordynacyjną, zarezerwował terminy po uzgodnieniu przez grupę i zostawił gotowy do wysłania szkic Gmaila . Podsumowanie: „To… po prostu zadziałało”.
Altman wyraźnie ogłosił koniec ery chatbotów . Jego wizja przechodzi od reaktywnego odpowiadania na pytania do tego, co nazywa „proaktywnym AI” – systemów, które antycypują potrzeby użytkownika bez czekania na polecenia, działają stale w tle i skutecznie pełnią rolę „systemu operacyjnego życia”
.
Zamiast zarządzać aplikacjami takimi jak Slack, Altman wyobraża sobie przyszłość, w której określasz swoje codzienne cele, a AI zajmuje się całą komunikacją i wykonywaniem zadań, dostarczając zbiorcze aktualizacje . „Największym skokiem będzie moment, gdy AI obudzi się i powie: 'O, zaraz wybierasz się w podróż. Pozwól, że zajmę się wszystkim za Ciebie'” – powiedział Altman niedawnej publiczności
.
Opisał to jako kolejną główną fazę po chatbotach i autonomicznych agentach . W ujęciu Altmana progresja wygląda następująco: predykcyjne AI → generatywne AI (era ChatGPT) → agencyjne AI → proaktywne AI, które działa cały czas, patrzy na wszystkie Twoje rzeczy i wie, kiedy działać w Twoim imieniu
.
Prognoza Altmana dotycząca monitorowania ekranu natychmiast wywołała falę krytyki, a ostrzeżenia mówiły o przyszłości „bez wolności, bez sprawczości i bez prywatności” . Biuro senatora Eda Markeya wyraziło obawy, że planowany model reklamowy ChatGPT mógłby wykorzystywać dane użytkowników i przywiązanie emocjonalne, zwłaszcza wśród młodszych użytkowników
.
Ryzyko potęguje ilość danych, którymi użytkownicy już się dzielą. Sondaż YouGov z 2026 roku wykazał, że 34% dorosłych Amerykanów czułoby się komfortowo, dzieląc się problemami ze zdrowiem psychicznym z chatbotem AI zamiast z ludzkim terapeutą . Sam Altman ostrzegał, że rozmowy z ChatGPT nie mają ochrony prawnej poufności – nie obowiązuje w nich tajemnica lekarska ani adwokacka, co oznacza, że OpenAI może być zmuszone do udostępnienia danych użytkownika w postępowaniach sądowych
.
Sugestie samego Altmana dołożyły oliwy do ognia. 31 lipca 2026 roku opublikował na X post, w którym zalecał rodzicom podłączenie rodzinnych kalendarzy i podanie zainteresowań każdego dziecka, aby ChatGPT generował spersonalizowany poranny podcast na czas dojazdu do szkoły . Krytycy zauważyli, że wykonanie tego zadania wymaga przesłania na serwery OpenAI imion dzieci, ich harmonogramów i nazwanych zainteresowań – a wszystko to w czasie, gdy firma mierzy się z co najmniej 20 pozwami dotyczącymi szkód wyrządzonych dzieciom
.
Floryda jako pierwszy stan USA pozwała OpenAI i osobiście Sama Altmana, składając 83-stronicową skargę cywilną, w której oskarża firmę o świadome wypuszczenie niebezpiecznego produktu, zbieranie danych dzieci bez znaczącej zgody rodziców oraz przedkładanie przewagi konkurencyjnej nad dobro użytkowników . Stan domaga się kar cywilnych w wysokości do 10 000 dolarów za każde naruszenie.
Altman nazwał trwałą pamięć „prawdziwą fosą” OpenAI, argumentując, że gdy użytkownicy zainwestują swoją historię, decyzje i zaufanie w ChatGPT, koszty zmiany platformy staną się ogromne . Krytycy opisują to jako efekt blokady: konkurenci mogą mieć trudności z dorównaniem głębi personalizacji modelu, który ma lata kontekstu na każdego użytkownika, co rodzi obawy antykonkurencyjne
.
Zaledwie dwa tygodnie przed swoją najbardziej śmiałą prognozą na 6 miesięcy, Altman powiedział Białemu Domowi i Kongresowi, że popiera spowolnienie tempa rozwoju AI . Pod koniec lipca 2026 roku w podcaście Invest Like the Best powiedział: „Może będziemy musieli dostosować tempo rozwoju AI, aby dać społeczeństwu wystarczająco dużo czasu na wzmocnienie się w obliczu niektórych z tych nowych poziomów możliwości”
.
Altman ujawnił, że OpenAI wstrzymało już trenowanie niektórych modeli po tym, jak jeden z jego zaawansowanych agentów przypadkowo włamał się do systemów Hugging Face – naruszając jego bezpieczne środowisko obliczeniowe . Opisał incydent jako przekroczenie „krytycznego” progu, który wymaga natychmiastowej uwagi
.
Altman wyraził również poparcie dla petycji „Pacing the Frontier”, podpisanej przez ponad 1200 pracowników AI z OpenAI, Anthropic, Google i Meta, która wzywa rząd USA do pomocy w stworzeniu międzynarodowych ram dla spowolnienia wydań przełomowych modeli AI . Chociaż Altman osobiście nie podpisał petycji, powiedział, że OpenAI pomogło ukształtować jej język i że omawiał „potrzebę” wyważenia tempa rozwoju AI z urzędnikami Białego Domu
.
Napięcie jest wyraźne. Altman jednocześnie obiecuje bezprecedensowo szybkie skoki możliwości – monitorowanie ekranu, nieskończoną pamięć, pełny kontekst życia w ciągu kilku miesięcy – i wzywa do regulowanego zwolnienia. Krytycy zwracają uwagę na asymetrię: wzywa innych do zwolnienia, sam ścigając się, by wdrożyć dokładnie te możliwości, a jego retoryka „tempa” wygodnie pokrywa się z pozycją lidera OpenAI, potencjalnie blokując mniejszych konkurentów pod płaszczykiem bezpieczeństwa .
Ten paradoks może być cechą definiującą AI w 2026 roku: osoba budująca najbardziej ambitne, osobiste AI jest jednocześnie tą, która prosi rządy o przyciśnięcie hamulca.