Prezes EBC Christine Lagarde oświadczyła, że wojna „znacząco zwiększyła niepewność prognoz” i będzie miała „istotny wpływ na inflację w najbliższym czasie” . Unijny komisarz ds. gospodarczych Valdis Dombrovskis ostrzegł, że przedłużający się konflikt – przy utrzymywaniu się cen ropy Brent na poziomie około 100 dolarów za baryłkę – może wywindować inflację powyżej 3% i obniżyć wzrost gospodarczy w 2026 roku nawet o 0,4 punktu procentowego
. To właśnie stagflacyjne warunki, które zmuszają bank centralny do działania.
Co kluczowe, inflacja nie jest już tylko historią o energii. Inflacja bazowa, która nie uwzględnia zmiennych cen żywności i energii, niespodziewanie przyspieszyła do 2,5%, a inflacja w usługach skoczyła do 3,5% . To rozszerzanie się presji cenowej niepokoi decydentów, ponieważ sugeruje, że szok energetyczny przenika do szerszej gospodarki i zwiększa ryzyko „odkotwiczenia” oczekiwań inflacyjnych.
Oczekiwana podwyżka w czerwcu oznacza definitywny koniec cyklu łagodzenia polityki EBC z lat 2024-2025. Po serii obniżek stóp procentowych bank centralny utrzymywał stopę depozytową na poziomie 2,00% od lipca 2025 roku. Ten nagły zwrot jest podyktowany kluczową lekcją wyciągniętą z gwałtownego wzrostu inflacji w latach 2021-2022: niebezpieczeństwem zbagatelizowania szoku podażowego jako „przejściowego”.
Decydenci EBC otwarcie mówią o chęci uniknięcia błędów z przeszłości. Sygnalizują bardziej proaktywne podejście, ustalając niższy próg dla interwencji w obliczu geopolitycznego skoku cen energii . Isabel Schnabel, członkini zarządu EBC, uchwyciła ten nastrój, stwierdzając: „Nie możemy dłużej ignorować tego szoku. Ryzyko odkotwiczenia oczekiwań inflacyjnych rośnie”
. Ta instytucjonalna pamięć zbudowała niemal jednomyślny konsensus co do konieczności działania.
Dowody na nadchodzącą podwyżkę są przytłaczające. W sondażu Reutera przeprowadzonym wśród 80 ekonomistów, 74 spodziewa się podwyżki o 25 punktów bazowych 11 czerwca . Rynki kontraktów terminowych wyceniają 92-procentowe prawdopodobieństwo takiego ruchu, a przekonanie to umocniło się po publikacji majowych danych o inflacji
. Platforma rynków prognostycznych Polymarket pokazała ponad 99-procentowy konsensus traderów co do podwyżki po tych samych danych
.
Ta zbieżność między ekonomistami a rynkami odzwierciedla wspólną ocenę, że EBC nie ma wielkiego wyboru. Zespół badawczy Danske Bank oczekuje, że nowe projekcje ekspertów EBC, opublikowane wraz z decyzją o stopach, podniosą prognozę inflacji na 2026 rok do 2,9% z wcześniejszych 2,6%, formalnie uwzględniając wpływ energii w oficjalnych prognozach .
Problem energetyczny pogłębiają znaczące zakłócenia w dostawach z Norwegii, największego dostawcy gazu do Europy. Norweski szelf kontynentalny przechodzi coroczne prace konserwacyjne między kwietniem a wrześniem, ale sezon 2026 przyniósł zauważalne napięcia na rynku .
Gigantyczne złoże gazowe Troll – największe w Europie – oraz lądowy zakład przetwórczy Kollsnes zostały dotknięte nakładającymi się na siebie planowanymi i nieplanowanymi przestojami. Awaria sprężarki na platformie Troll A, wykryta podczas corocznego testu 21 maja, doprowadziła do częściowego wstrzymania dostaw, które ograniczyło eksport nawet o 34,6 mln metrów sześciennych dziennie, czyli o około 26% normalnej przepustowości, i trwało do końca maja . Prace konserwacyjne na złożach Troll i w Kollsnes są zaplanowane aż do połowy czerwca, a dane operatora Gassco wskazują na ich duży wpływ sięgający nawet 19 czerwca
. Te norweskie zakłócenia uszczuplają rynek gazu dokładnie w momencie, gdy geopolityczne ryzyko dla dostaw jest już podwyższone, potęgując presję na wzrost cen, która napędza jastrzębie nastawienie EBC.
Choć czerwcowa podwyżka jest niemal pewna, perspektywy kolejnej we wrześniu są wysoce warunkowe. Główny ekonomista EBC, Philip Lane, ostrzegł, że długotrwała wojna na Bliskim Wschodzie może znacząco zwiększyć inflację w strefie euro i zahamować wzrost gospodarczy . Logika z Frankfurtu jest jasna: jeśli konflikt będzie się przeciągał i utrzyma wysokie ceny energii, EBC będzie zmuszony ponownie zaostrzyć politykę, aby zapobiec przekształceniu się tymczasowego szoku w utrwaloną spiralę płacowo-cenową.
Wyceny rynkowe sugerują obecnie około 50-procentowe prawdopodobieństwo drugiej podwyżki we wrześniu . Decydującym czynnikiem będzie sytuacja w Zatoce Perskiej. Zawieszenie broni, które ustabilizuje przepływy ropy i gazu, mogłoby pozwolić EBC na pauzę i ocenę opóźnionych skutków czerwcowego ruchu. Z drugiej strony, przedłużający się konflikt, utrzymujący cenę baryłki ropy Brent w przedziale 95–100 dolarów, uczyniłby wrześniową podwyżkę scenariuszem bazowym, jak prognozują analitycy z firm takich jak Nomura
.
EBC porusza się po niebezpiecznej ścieżce. Musi podnieść stopy procentowe, by walczyć z inflacją napędzaną energią, która, jak wiadomo, może zdusić i tak już słaby wzrost gospodarczy. Decyzja z 11 czerwca jest pierwszym krokiem w tej trudnej podróży, ale to, co będzie dalej, zależy wyłącznie od czasu trwania wojny, nad którym bank centralny nie ma żadnej kontroli.
Comments
0 comments