JPMorgan nie ma już bazowego scenariusza zakończenia konfliktu z Iranem, więc prognozowanie cen ropy opiera się bardziej na ryzyku geopolitycznym niż na standardowej analizie popytu i podaży. Problem dotyczy nie tylko cieśniny Ormuz: unieruchomienie saudyjskiego rurociągu East West ogranicza ważną trasę alternatywną...
Opublikowane przezEdytowane za pomocą GPT-5.6 TerraObrazy wygenerowane za pomocą GPT Image 2
Research answer

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: What does JPMorgan’s acknowledgment that the trajectory of the more-than-six-month-old U.S.-Israel war against Iran has made oil prices near. Article summary: JPMorgan’s admission is essentially a warning that oil is no longer governed mainly by normal supply-and-demand assumptions: it is being priced against an unknowable political and military endgame. The conflict appears t. Topic tags: general, general web, news. Style: premium digital editorial illustration, source-backed research mood, clean composition, high detail, modern web publication hero. Use reference image context only for broad subject, composition, and topical grounding; do not copy the exact image. Avoid: logos, brand marks, copyrighted characters, real person likenesses, fake screenshots, UI text, readable text, watermarks, charts with fake numbers
JPMorgan przestał przedstawiać jeden, bazowy scenariusz zakończenia wojny z Iranem. To istotny sygnał dla rynku: ceny ropy zależą obecnie nie tyle od możliwej do oszacowania daty powrotu dostaw, ile od trudnego do przewidzenia rozwoju wydarzeń politycznych i militarnych. Bank zakładał wcześniej, że presja gospodarcza skłoni władze USA do porozumienia w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz. Konflikt trwa jednak dłużej, niż wynikało z tych założeń. 2
Scenariusz bazowy to centralna prognoza, z której korzystają inwestorzy, firmy i banki centralne, oceniając podaż, popyt oraz ceny. Zespół surowcowy JPMorgan stwierdził, że nie ma już takiego scenariusza dla końcowej fazy konfliktu. Nie znaczy to, że każdy wariant cen jest równie prawdopodobny. Oznacza natomiast, że kluczowych zmiennych — dostępu do szlaków żeglugowych, skali zniszczeń infrastruktury, aktywności formacji sprzymierzonych z Teheranem i terminu ewentualnego porozumienia — nie da się wiarygodnie ująć w jednej prognozie. 2
5
Dlatego polityczna zapowiedź szybkiego końca wojny sama w sobie nie jest jeszcze użyteczną prognozą dla rynku ropy. Trwały spadek cen wymagałby potwierdzenia, że tankowce mogą bezpiecznie pływać, eksport działa, wydobycie może wracać, ubezpieczyciele obejmują rejsy ochroną, a ataki na żeglugę i instalacje energetyczne ustały.
Według wrześniowej prognozy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) światowa podaż ropy ma wynieść średnio 100,7 mln baryłek dziennie w 2026 r. — o 5,7 mln baryłek dziennie mniej niż w 2025 r. Agencja przesunęła też oczekiwany powrót normalnych przepływów z Zatoki Perskiej na 2027 r. W sierpniu globalne zapasy spadły o 3,1 mln baryłek dziennie, co zmniejsza bufor na wypadek kolejnych zakłóceń. 17
Brent przekraczał w trakcie konfliktu 100 dolarów za baryłkę, a JPMorgan wskazywał na poważne ryzyka skrajne, gdy eksport z państw Zatoki Perskiej jest ograniczony. 14 Sama cena referencyjna nie pokazuje jednak całej sytuacji. W różnych regionach jednocześnie mogą pogarszać się dostępność konkretnego gatunku ropy, trasy tankowców, zaopatrzenie rafinerii i podaż oleju napędowego.
Atak na saudyjski rurociąg East-West ma szczególne znaczenie, ponieważ trasa ta stała się kluczowym obejściem dla ropy, której nie można było wywozić przez Zatokę Perską. Rurociąg prowadzi do portu Janbu nad Morzem Czerwonym, omijając cieśninę Ormuz. 23
Według doniesień przerwa w pracy rurociągu stawia pod znakiem zapytania około 4 mln baryłek dziennie, czyli mniej więcej 4% światowej podaży. 23 Jeśli przepustowość tej trasy pozostanie niedostępna, rynek będzie miał mniej możliwości przekierowania dostaw przy ograniczonym tranzycie przez Zatokę.
Rynek ropy nie reaguje wyłącznie na łączną liczbę utraconych baryłek. Liczy się również to, czy ropa może trafić do odpowiedniej rafinerii, czy paliwa gotowe można dostarczyć odbiorcom oraz czy otwarte pozostają trasy zastępcze.
IEA obniżyła szacunki podaży, ponieważ wciąż nie było porozumienia zapewniającego swobodny tranzyt zarówno przez Ormuz, jak i przez cieśninę Bab al-Mandab — wąskie przejście między Morzem Czerwonym a Zatoką Adeńską. 32 Zagrożenia w pobliżu Bab al-Mandab mogą wydłużać rejsy i utrudniać ruch przez Morze Czerwone. Z kolei problemy z pracą rafinerii mogą ograniczać dostępność produktów, takich jak olej napędowy, nawet gdy globalnie ropa surowa pozostaje dostępna. Baryłki ropy, statki, szlaki i moce przerobowe rafinerii nie są bowiem w pełni wymienne.
Ropa wpływa na ceny paliw na stacjach, ale olej napędowy i inne nośniki energii podnoszą też koszty transportu, dystrybucji żywności, produkcji przemysłowej oraz ogrzewania. W efekcie pierwotny szok energetyczny może przejść na szerszy wzrost cen, jednocześnie osłabiając aktywność gospodarczą. To szczególnie trudne otoczenie dla banków centralnych.
W Wielkiej Brytanii Bank Anglii utrzymał główną stopę Bank Rate na poziomie 3,75%. W lipcu Komitet Polityki Pieniężnej zagłosował 6 do 3 za pozostawieniem stopy bez zmian, a trzech członków opowiedziało się za podwyżką do 4%. Bank wskazywał, że potrzebuje wyraźniejszych dowodów wpływu wojny na inflację; prezes Andrew Bailey zaznaczył zarazem, że instytucja niekoniecznie zmierza ku podwyżce. 35
W kwietniu Bank Anglii ostrzegał, że silny i długotrwały szok cen ropy mógłby podnieść inflację powyżej 6% na początku 2027 r. i wymagać zdecydowanych podwyżek stóp. W łagodniejszych wariantach podwyżka nie byłaby konieczna. 37 Już sama taka niepewność może opóźniać oczekiwane obniżki stóp, zanim jeszcze dojdzie do faktycznego zaostrzenia polityki pieniężnej.
W lipcu JPMorgan prognozował średnią cenę ropy Brent na poziomie 86 dolarów za baryłkę w III kwartale 2026 r., 80 dolarów w IV kwartale i 78 dolarów na koniec roku. Prognoza zakładała równoważenie rynku przez słabszy popyt i mniejsze spadki zapasów, a także ograniczone długofalowe szkody dla wydobycia w regionie Zatoki Perskiej. 7
Późniejsze przyznanie, że bank nie potrafi modelować końcowej fazy konfliktu, nie dowodzi, że te poziomy cen są niemożliwe. Pokazuje jednak, jak podatna jest każda punktowa prognoza na zdarzenia spoza standardowego modelu rynkowego: przedłużone ograniczenie żeglugi w wąskim gardle, awarię głównego rurociągu omijającego problematyczny szlak albo kolejny atak zmieniający ocenę bezpieczeństwa.
Niższa cena ropy po dyplomatycznym komunikacie nie musi oznaczać normalizacji rynku fizycznego. Bardziej wiarygodne oznaki deeskalacji to jednoczesne wystąpienie kilku zjawisk:
Główna lekcja z ostrzeżenia JPMorgan nie brzmi: ropa musi dalej drożeć. Bank opisywał także scenariusze, w których przedłużający się konflikt prowadzi do niższej średniej ceny niż obecna, a zakończenie wojny mogłoby obniżyć ceny jeszcze bardziej. 6 Problem w tym, że droga do każdego z tych wariantów pozostaje niejasna. Dopóki fizyczne przepływy ropy i warunki bezpieczeństwa nie ustabilizują się, na rynku energii prawdopodobnie utrzyma się wysoka premia geopolityczna, a banki centralne będą musiały reagować na ryzyko inflacyjne bez wiarygodnej daty końca szoku.
2
17
Studio Global AI
This page includes a source-backed answer you can continue inside Studio Global.
JPMorgan nie ma już bazowego scenariusza zakończenia konfliktu z Iranem, więc prognozowanie cen ropy opiera się bardziej na ryzyku geopolitycznym niż na standardowej analizie popytu i podaży.
JPMorgan nie ma już bazowego scenariusza zakończenia konfliktu z Iranem, więc prognozowanie cen ropy opiera się bardziej na ryzyku geopolitycznym niż na standardowej analizie popytu i podaży. Problem dotyczy nie tylko cieśniny Ormuz: unieruchomienie saudyjskiego rurociągu East West ogranicza ważną trasę alternatywną, a zagrożenia przy Bab al Mandab utrudniają żeglugę.
Wyższe ceny energii mogą podsycać inflację i odsuwać obniżki stóp procentowych. Bank Anglii utrzymał stopę Bank Rate na poziomie 3,75%.