Straty realizowane przez długoterminowych posiadaczy sięgnęły szczytowo 280 mln dolarów dziennie — najwięcej od upadku giełdy FTX w grudniu 2022 roku — i odpowiadały za 43 proc. wszystkich zrealizowanych strat .
Pod powierzchnią widać jednak zmianę strukturalną. Długoterminowi posiadacze ponownie zaczęli akumulować Bitcoina, przejmując część podaży sprzedawanej przez mniej odpornych inwestorów. Akumulacja pojawia się w kilku grupach portfeli, co sugeruje, że bardziej doświadczeni uczestnicy rynku traktują obecne ceny jako okazję do zakupów .
Glassnode zwraca uwagę, że obecna cisza na rynku sama w sobie ma znaczenie. Wiele wskaźników wskazuje na zawieszenie aktywności, a nie na zdecydowany powrót popytu:
W skrócie, Glassnode ocenia, że „proces formowania dołka postępuje, ale nie został jeszcze zakończony” .
Najważniejszym czynnikiem powstrzymującym nowych kupujących jest zmiana warunków na rynku obligacji. Inwestorzy instytucjonalni mogą obecnie uzyskać atrakcyjniejszy zwrot, pozostając w gotówce lub kupując obligacje skarbowe USA, zamiast angażować kapitał w ryzykowne aktywa kryptowalutowe.
To właśnie w tym kontekście Glassnode mówi, że inwestorzy są „opłacani za czekanie”. Bezpieczne obligacje skarbowe oferują lepszy zwrot skorygowany o ryzyko niż ekspozycja na Bitcoina czy strategia carry trade, dlatego marginalny popyt pozostaje w gotówce . Dodatkową presję tworzy indeks dolara DXY, który wynosi 100,01 i wzrósł o 2,1 proc. w ciągu 30 dni .
Raporty Glassnode wskazują kilka stref kosztu zakupu, które mogą wyznaczyć kolejny ruch Bitcoina:
W rezultacie między około 60 000 a 69 000 dolarów powstało gęste skupisko kosztów zakupu. Przekonanie posiadaczy, którzy czekają na wyjście na zero, pomogło przejść rynkowi w fazę konsolidacji .
Bitcoin utknął w fazie oczekiwania. Dane on-chain sugerują, że rynek stopniowo się stabilizuje: długoterminowi posiadacze akumulują monety, presja sprzedażowa słabnie, a skala spadku pozostaje wyjątkowo płytka na tle wcześniejszych cykli.
Brakuje jednak najważniejszego elementu — zdecydowanego nowego popytu. Dopóki amerykańskie obligacje zapewniają konkurencyjny zwrot przy znacznie niższym ryzyku, inwestorzy nie mają silnej motywacji, by zwiększać ekspozycję na Bitcoina. Według Glassnode proces budowania dołka postępuje, lecz nie jest jeszcze zakończony. Do rozpoczęcia trwałego trendu wzrostowego potrzebny będzie albo katalizator makroekonomiczny, albo więcej czasu — a najprawdopodobniej jedno i drugie.