Ship 40 wodował 24 lipca po kontrolowanym, napędzanym silnikami zejściu. Najpierw osiadł w wodzie w pozycji pionowej, a następnie delikatnie się przewrócił i pozostał na powierzchni. Statek nadal przesyłał telemetrię oraz obraz z kamer, a SpaceX wysłała nad niego drony, by dokładniej obejrzeć pojazd i jego osłonę termiczną .
Wcześniejsze górne stopnie Starshipa były niszczone albo rozpadały się podczas wejścia w atmosferę lub uderzenia w wodę. Ship 40 przetrwał ponowne wejście w atmosferę w stanie nienaruszonym. Ponad 18 tysięcy ceramicznych płytek wytrzymało temperatury sięgające 2600°F, czyli około 1427°C. Następnie statek wykonał precyzyjny manewr flip-and-burn: obrócił się z pozycji do ponownego wejścia w atmosferę i uruchomił silniki, by wyhamować przed wodowaniem .
To nie oznacza jeszcze, że Starship jest gotowy do rutynowych lotów. Lot pokazał jednak, że osłona termiczna, sterowanie i końcowa faza lądowania mogą doprowadzić pojazd do kontrolowanego, wystarczająco łagodnego kontaktu z wodą. Dla SpaceX jest to kluczowy warunek myślenia o odzyskiwaniu i ponownym wykorzystaniu całego statku.
Trzynasty zintegrowany lot Starshipa był drugim testem wersji V3, w której SpaceX wprowadziła zmiany mające poprawić osiągi i niezawodność. Według „The New York Times” misja zrealizowała niemal wszystkie najważniejsze cele .
Jeszcze kilka godzin po zakończeniu Flight 13 Elon Musk zapowiedział, że SpaceX spróbuje złapać Starshipa wieżą podczas kolejnego lotu, o ile analiza danych nie ujawni problemów . 30 lipca, po sześciu dniach przeglądu, Musk stwierdził, że wodowanie Ship 40 było na tyle precyzyjne, iż statek mógłby zostać przechwycony przez ramiona wieży startowej .
Plan zakłada powrót górnego stopnia do Starbase w Teksasie. Tam mechaniczne ramiona systemu nazywanego Mechazilla miałyby przechwycić pojazd w powietrzu i umieścić go przy wieży. SpaceX stosowała już podobną metodę przy odzyskiwaniu boostera Super Heavy, ale nigdy wcześniej nie próbowała złapać w ten sposób orbitalnego górnego stopnia .
Jeśli manewr się powiedzie, Flight 14 zapisze się jako pierwsza próba odzyskania orbitalnego górnego stopnia za pomocą mechanicznego przechwycenia przy wieży — wydarzenie bez precedensu w historii lotów kosmicznych .
Fizyczne sprowadzenie pojazdu na ląd może dostarczyć inżynierom informacji, których same symulacje nie zastąpią: o nagrzewaniu podczas wejścia w atmosferę, naprężeniach konstrukcji, stanie płytek ceramicznych oraz pracy systemów po pełnym profilu misji. Drony już pozwoliły obejrzeć osłonę termiczną po locie, a odzyskanie całego statku daje szansę na jeszcze dokładniejsze badania .
W połączeniu z dużą dokładnością lądowania Flight 13 wyniki te przybliżają SpaceX do szybkiego ponownego używania górnych stopni Starshipa. To ważne dla ekonomiki wynoszenia satelitów Starlink, przyszłych misji księżycowych i planów transportu na Marsa.
Według dostępnych zapowiedzi Flight 14 ma wykorzystać boostera Booster 21 i statek Ship 41. Start z kompleksu Starbase, z wyrzutni Pad B, jest obecnie przewidywany na trzeci kwartał 2026 roku .