Dziesiątki izraelskich myśliwców, którym towarzyszyły samoloty tankujące, miały przelecieć ponad 800 mil — około 1300 km — w stronę granicy Iranu, a następnie zawrócić. Izrael przedstawił lot jako ćwiczenia i demonstrację siły, mające odstraszyć Iran przed wyborami. Część amerykańskich urzędników miała podejrzewać bardziej prowokacyjny zamiar. Dostępne doniesienia nie potwierdzają jednak, że Izrael podjął decyzję o ataku.
5
6
7
17
Jak przebiegał lot według doniesień
Samoloty miały lecieć 19 października przez przestrzeń powietrzną Syrii i Iraku. W nocy z poniedziałku na wtorek dotarły w okolice irańskiej granicy, po czym zawróciły. Opisywana trasa przypominała trasę, którą można byłoby wykorzystać podczas potencjalnego ataku. Sama zbieżność nie dowodzi jednak, że taki atak zaplanowano.
5
6
7
12
Izrael miał wcześniej uprzedzić Waszyngton, że będzie to ćwiczenie służące demonstracji siły i odstraszaniu Iranu przed izraelskimi wyborami zaplanowanymi na 27 października. Według części izraelskich i amerykańskich urzędników taki lot nie był czymś niezwykłym.
5
6
39
Skąd wzięły się podejrzenia w USA
Część amerykańskich urzędników miała uważać, że Izrael wiedział, iż irańskie systemy obrony powietrznej wykryją samoloty. Inne relacje opisywały podejrzenie, że Izrael mógł liczyć na irańską reakcję, która dałaby pretekst do uderzenia. To relacjonowane przypuszczenia dotyczące możliwych intencji, a nie dowód na plan sprowokowania Iranu.
17
27
56
Obawa dotyczyła tego, że widoczny lot przypominający przygotowania do ataku mógłby doprowadzić do odpowiedzi wskutek błędnej kalkulacji i ponownie rozpalić walki — niezależnie od tego, jaki był zamierzony cel misji.
20
Spotkanie z Hegsethem to osobny wątek
Do lotu doszło tego samego dnia, w którym amerykański sekretarz obrony Pete Hegseth spotkał się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu w bazie lotniczej Owda. Doniesienia wskazywały, że misja nie była związana ze spotkaniem. Sama zbieżność dat nie dowodzi, że spotkanie autoryzowało lot lub że obie strony go skoordynowały.
1
10
13
Co można wywnioskować — a czego nie
Doniesienia uzasadniają wąski wniosek: Izrael przeprowadził dalekosiężny, widoczny pokaz siły w pobliżu Iranu i przedstawił go jako działanie odstraszające. Pojawiły się przy tym różne interpretacje celu misji. Relacje wskazują na ryzyko eskalacji przez błędną kalkulację, ale nie dowodzą ani rychłego ataku, ani tego, że Izrael zamierzał sprowokować irański odwet.
5
6
20
27
To rozróżnienie ma znaczenie. Manewr wojskowy może stwarzać realne ryzyko eskalacji, nie przesądzając, że którakolwiek ze stron zdecydowała się wznowić wojnę.