Prezes Xiaomi Lu Weibing poinformował, że pełnowymiarowy humanoid ma około 1,7 metra wysokości i po raz pierwszy pojawi się publicznie właśnie na tegorocznej konferencji w Pekinie. Sam komunikat potwierdza publiczną prezentację oraz kierunek rozwoju technologii, ale nie zawiera ceny, daty premiery konsumenckiej ani informacji o planowanej sprzedaży detalicznej.
Tegoroczna World Robot Conference ma zgromadzić ponad 300 wystawców, ponad 2000 eksponatów oraz przeszło 150 premier nowych produktów. Organizatorem wydarzenia jest China Electronics Society, a konferencję wspiera blisko 30 międzynarodowych organizacji i instytucji.
Hasło przewodnie imprezy brzmi „Symbioza ludzi i robotów”. Program skupia się na sztucznej inteligencji, tak zwanej inteligencji ucieleśnionej, zastosowaniach robotów oraz współpracy ludzi i maszyn. Organizatorzy zaplanowali również cztery dni tematyczne i ulicę z robotami przeznaczoną do prezentacji rozwiązań dla konsumentów.
Strategia Xiaomi opiera się na koncepcji „człowiek, samochód i dom”. Robot ma współpracować z rozwiązaniami, które firma już rozwija: sztuczną inteligencją, systemem operacyjnym, urządzeniami smart home oraz samochodami elektrycznymi. W tym kontekście Xiaomi wskazuje między innymi na HyperOS i asystenta Super XiaoAi jako elementy szerszego ekosystemu.
Założenie jest dwukierunkowe. Istniejące oprogramowanie, urządzenia, samochody i systemy AI mogą przyspieszyć rozwój robota, a postępy w robotyce mogą z czasem poprawić działanie innych produktów i usług Xiaomi. Firma chce w pierwszej kolejności sprawdzać humanoidy w kontrolowanych, praktycznych środowiskach — między innymi w inteligentnych fabrykach i domach.
To ważne zastrzeżenie. Publiczny pokaz w Pekinie nie oznacza, że robot jest gotowy do powszechnego użytku domowego. Na obecnym etapie Xiaomi koncentruje się na konkretnych zadaniach, które można dokładnie zmierzyć i powtarzać w warunkach produkcyjnych.
Przed zapowiedzianym debiutem robot przeszedł czteromiesięczny test w fabryce samochodów elektrycznych Xiaomi. Jego pierwszym zadaniem była praca na stanowisku ładowania nakrętek samogwintujących. Maszyna wykonywała pracę obustronną — dostarczała i dokręcała nakrętki po obu stronach nadwozia.
W początkowej fazie testu Xiaomi informowało o trzech wynikach:
Po czterech miesiącach kolejnych iteracji skuteczność na tym stanowisku miała wzrosnąć do 98 proc. Oznacza to poprawę o 7,8 punktu procentowego względem wcześniejszego wyniku 90,2 proc.
Roboty rozszerzyły też zakres wykonywanych czynności. Xiaomi podało około 90 proc. skuteczności przy sortowaniu bocznych osłon konsoli środkowej oraz przy składaniu i recyklingu pudeł na części. Zadania te wymagają pracy z większymi lub bardziej elastycznymi elementami niż początkowy montaż nakrętek.
Lu Weibing mówił ponadto, że dwa humanoidy mogły wykonywać około 90 proc. odpowiednich prac w ciągu trzygodzinnych odcinków. Dostępne informacje nie wyjaśniają jednak dokładnie, jak podzielono zadania między obie maszyny. Nie należy więc interpretować tej liczby jako opisu automatyzacji całej fabryki.
Przy okazji informacji o robotach Xiaomi przedstawiło także dane dotyczące własnych układów scalonych i inwestycji w badania. Firma poinformowała, że opracowany przez nią chip Xuanjie O1, wprowadzony w poprzednim roku, przekroczył milion skumulowanych wysyłek w trzech kategoriach produktów. Xiaomi dodało, że nowa generacja układu Xuanjie jest bliska premiery, ale nie podało jej daty, nazwy produktu ani specyfikacji technicznej.
W drugim kwartale 2026 roku wydatki Xiaomi na badania i rozwój wyniosły 9,2 mld juanów, co oznacza wzrost o 18,9 proc. rok do roku. W pierwszej połowie roku firma przeznaczyła na ten cel łącznie 18,2 mld juanów.
Skala tych nakładów pokazuje, dlaczego Xiaomi mówi o robotyce jako o platformie rozwijanej przez lata, a nie o pojedynczym urządzeniu. Firma jednocześnie inwestuje w układy scalone, AI, oprogramowanie, samochody elektryczne i tzw. inteligencję ucieleśnioną, czyli systemy zdolne postrzegać otoczenie i wykonywać działania w świecie fizycznym.
Robot Xiaomi pojawi się na styku trzech ważnych dla firmy obszarów: automatyzacji fabryk, produktów wykorzystujących AI oraz ekosystemu „człowiek, samochód i dom”. Wyniki z fabryki pokazują wyraźny postęp w wybranych zadaniach — od 90,2 proc. do 98 proc. skuteczności przy obustronnym montażu nakrętek — ale nie są jeszcze dowodem, że powstał uniwersalny robot gotowy do pracy w każdym środowisku albo do sprzedaży masowej.
Najważniejszy wniosek jest bardziej strategiczny niż konsumencki: Xiaomi chce najpierw sprawdzać humanoidy w realnych, lecz kontrolowanych warunkach przemysłowych, a następnie wykorzystywać cały swój zaplecze technologiczne do przyspieszenia ich rozwoju. World Robot Conference 2026 będzie pierwszą dużą okazją, by zobaczyć tę strategię w fizycznej postaci.