Profesor Karoly Nikolich ze Stanford University twierdzi, że terapie edycji genów dla układu nerwowego nie są jeszcze gotowe do badań na ludziach i potrzeba nawet pięciu lat dodatkowych badań przed rozpoczęciem testów. Nikolich skomentował dwa śmiertelne przypadki w Szanghaju: 6 letniej dziewczynki, która zmarła w m...
Research answer

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: What did Stanford adjunct professor Karoly Nikolich say about the readiness of gene-editing therapies for human trials, what timeline did he. Article summary: Here is what Stanford adjunct professor Karoly Nikolich said, based on his exclusive interview with the *South China Morning Post* published August 14, 2026 [13]:. Topic tags: general, academic, news, general web, user generated. Style: premium digital editorial illustration, source-backed research mood, clean composition, high detail, modern web publication hero. Use reference image context only for broad subject, composition, and topical grounding; do not copy the exact image. Avoid: logos, brand marks, copyrighted characters, real person likenesses, fake screenshots, UI text, readable text, watermarks, charts with fake numbers, clickbait thumbnails, icons, a
Terapie edycji genów dla układu nerwowego nie są jeszcze na tyle dojrzałe, by przeprowadzać je na ludziach – potrzebują co najmniej jeszcze jednej rundy badań przedklinicznych – twierdzi profesor Karoly Nikolich z Uniwersytetu Stanforda. W wyłącznym wywiadzie dla South China Morning Post opublikowanym 14 sierpnia 2026 roku Nikolich oszacował, że zanim będzie można bezpiecznie rozpocząć badania na ludziach, minąć może nawet pięć lat .
Jego ostrzeżenie pojawia się po śmierci dwojga dzieci w Szanghaju w ramach eksperymentalnych terapii edycji genów – przypadkach, które nie zostały wówczas ujawnione opinii publicznej i które na nowo rozpaliły globalną debatę na temat bezpieczeństwa i nadzoru nad eksperymentalnymi terapiami genowymi .
Pierwsza sprawa, którą skomentował Nikolich, dotyczy 6-letniej dziewczynki, która zmarła w szanghajskim Szpitalu Xinhua w marcu 2025 roku . Otrzymała eksperymentalną terapię edycji genów w leczeniu rzadkiej genetycznej choroby mózgu – zespołu Snijders Blok-Campeau – polegającą na wstrzyknięciu do kręgosłupa wirusów mających dostarczyć edytor bazy mający przepisać zmutowany gen
. Zmarła w ciągu kilku dni w wyniku ciężkiej reakcji immunologicznej
.
Nikolich nazwał to badanie „zbyt ryzykownym” biorąc pod uwagę niedojrzałość nauki . Niezależni eksperci, którzy później przeanalizowali sprawę, wyrazili obawy, że sygnały ostrzegawcze z badań na zwierzętach mogły zostać zignorowane i że badanie w ogóle nie powinno było zostać przeprowadzone
. Rodzice dziewczynki zapłacili ponad 860 000 dolarów na sfinansowanie prac przedklinicznych, co było układem finansowym nieujawnionym w artykule w Nature opisującym badania na zwierzętach
.
Śmierć nigdy nie została publicznie zgłoszona, dopóki Science i Retraction Watch nie opublikowały wspólnego śledztwa 23 lipca 2026 roku . Szkoła Medyczna Uniwersytetu Jiao Tong w Szanghaju wszczęła następnie kompleksowe dochodzenie
.
Druga sprawa dotyczy chłopca z dystrofią mięśniową Duchenne'a, który zmarł w Szanghaju w sierpniu 2025 roku po otrzymaniu wysokiej dawki terapii edycji genów CRISPR firmy HuidaGene Therapeutics w ramach pierwszego na świecie badania na ludziach . Firma przypisała zgon ostrym zespołom zaburzeń oddychania w wyniku ciężkiej reakcji immunologicznej na terapię
. Zapisy badań klinicznych wskazują, że do badania włączono wyłącznie chłopców w wieku od 4 do 8 lat
.
Nikolich zwrócił uwagę na fundamentalne wyzwanie biologiczne leżące u podstaw obu tragedii: naukowcy wciąż „nie wiedzą dokładnie, jak zmiana genu wpłynie na cały organizm” . Choć techniki są stosunkowo dobrze ugruntowane w eksperymentach na zwierzętach, Nikolich stwierdził, że „nie są jeszcze wystarczająco dojrzałe do badań na ludziach”
.
Ta luka w zrozumieniu jest szczególnie dotkliwa w przypadku terapii układu nerwowego, gdzie skutki edycji genów w mózgu lub rdzeniu kręgowym mogą w nieprzewidywalny sposób rozchodzić się po złożonych sieciach neurologicznych. Poważne reakcje immunologiczne widoczne w obu szanghajskich przypadkach podkreślają krytyczne ryzyko bezpieczeństwa: układ odpornościowy organizmu może wywołać śmiertelną odpowiedź na wektory wirusowe używane do dostarczania mechanizmu edycyjnego, nawet jeśli dane przedkliniczne wydają się akceptowalne .
Nieujawnione zgony na nowo otworzyły debatę na temat tego, jak organy regulacyjne powinny nadzorować badania inicjowane przez badaczy – ścieżkę, która w Chinach umożliwiła przyspieszone testowanie na ludziach przy mniejszym nadzorze niż w przypadku standardowych badań klinicznych . Podobne przyspieszone modele badań są obecnie przedmiotem debaty w Stanach Zjednoczonych i Europie
. Eksperci podkreślają, że szybkie ujawnianie informacji i rzetelne badanie zgonów ma kluczowe znaczenie dla utrzymania zaufania publicznego do terapii edycji genów
.
Ocena Nikolicha sugeruje, że kształtuje się szeroki konsensus: obietnica technologii CRISPR i edytorów bazy jest realna, ale pośpiech w testowaniu na ludziach wyprzedził naukę. Dopóki badacze nie będą w stanie przewidzieć i kontrolować, jak edycja genu wpłynie na cały organizm – a nie tylko na docelową tkankę – badania na ludziach pozostają przedsięwzięciem wysokiego ryzyka.
Dla rodzin stojących w obliczu wyniszczających chorób genetycznych to bolesne czekanie. Ale przekaz Nikolicha jest jasny: cierpliwość to nie tylko roztropność – to konieczność, by uniknąć powtarzania tragedii, które mogłyby zaszkodzić całej dziedzinie.
Studio Global AI
This page includes a source-backed answer you can continue inside Studio Global.
Profesor Karoly Nikolich ze Stanford University twierdzi, że terapie edycji genów dla układu nerwowego nie są jeszcze gotowe do badań na ludziach i potrzeba nawet pięciu lat dodatkowych badań przed rozpoczęciem testów.
Profesor Karoly Nikolich ze Stanford University twierdzi, że terapie edycji genów dla układu nerwowego nie są jeszcze gotowe do badań na ludziach i potrzeba nawet pięciu lat dodatkowych badań przed rozpoczęciem testów. Nikolich skomentował dwa śmiertelne przypadki w Szanghaju: 6 letniej dziewczynki, która zmarła w marcu 2025 roku po eksperymentalnej terapii mózgu, którą nazwał „zbyt ryzykowną”, oraz chłopca z dystrofią mięśniową Duc...
Główny problem: naukowcy wciąż „nie wiedzą dokładnie, jak zmiana genu wpłynie na cały organizm”, co czyni ogólnoustrojową edycję genów „przedsięwzięciem wysokiego ryzyka” przy obecnym stanie wiedzy biologicznej.