Wcześniejsze zdjęcia, wykonane około 56 godzin po wodowaniu, uchwyciły w pobliżu statek Go Australis, podczas gdy Ship 40 wciąż pozostawał nienaruszony i utrzymywał się na powierzchni . Z czasem w akcję zaangażowały się co najmniej dwie kolejne jednostki. Załogi musiały działać szybko, ponieważ pogoda, fale i zmęczenie konstrukcji mogły w każdej chwili przerwać tę nieplanowaną próbę odzyskania pojazdu .
Dane MarineTraffic wskazywały, że Normand Ranger miał status „Restricted Maneuverability”, czyli ograniczonej zdolności manewrowej. Jednostka stała w miejscu oddalonym o 841 mil morskich na zachód-północny zachód od Dampier w Australii .
Statek wykonał kontrolowane, napędzane silnikami zejście, zakończone pionowym i wyjątkowo miękkim wodowaniem. Uderzenie w wodę było na tyle łagodne, że pojazd zachował integralność konstrukcji, a po lądowaniu nadal przesyłał telemetrię i obraz wideo .
W poprzednich testach kończących się wodowaniem Starship zwykle przewracał się, a następnie rozpadał lub eksplodował. Tym razem SpaceX mogło zmienić plan: zamiast pozwolić, by prototyp zatonął, firma wysłała holowniki i zastosowała rozwiązanie zwiększające wyporność .
Po raz pierwszy w pełni zintegrowany system Starshipa przeniósł i wypuścił funkcjonalny ładunek. To ważny krok od demonstratora technologii do działającej platformy do wynoszenia satelitów .
Warto jednak zaznaczyć, że 20 satelitów Starlink V3 nie pozostało na orbicie. Zostały wypuszczone na trajektorii suborbitalnej i po krótkim czasie ponownie weszły w atmosferę .
Dane telemetryczne pokazują, co działo się z pojazdem w czasie lotu, ale fizyczna inspekcja pozwala sprawdzić stan jego elementów bezpośrednio. Odzyskany Ship 40 może więc stać się dla inżynierów SpaceX swoistym materiałem dowodowym po całym locie — od nagrzewania podczas wejścia w atmosferę po kontakt z wodą morską .
Najważniejsze obszary badań to:
Jak wskazano w jednej z analiz, byłaby to w praktyce pełna sekcja zwłok systemu ochrony termicznej po locie — źródło danych, których sama telemetria nie jest w stanie dostarczyć . Nie oznacza to jednak automatycznie, że Ship 40 poleci ponownie. Kontakt ze słoną wodą i zakres potrzebnych prac remontowych mogą sprawić, że pojazd pozostanie przede wszystkim obiektem badań .
Najambitniejszym planem na kolejny test jest przechwycenie górnego stopnia przez mechaniczną wieżę startową w ośrodku Starbase. Elon Musk podczas pierwszej rozmowy wynikowej SpaceX jako spółki publicznej 4 sierpnia 2026 roku potwierdził, że firma zamierza spróbować tego manewru podczas Flight 14, o ile uzyska wymagane zgody regulacyjne . Termin jest wstępnie wyznaczony na koniec sierpnia 2026 roku .
Wieża, nazywana przez SpaceX „Mechazillą”, wykorzystuje duże ramiona określane jako „chopsticks”. Do tej pory służyły one do ustawiania elementów Starshipa na stanowisku i przechwytywania pierwszego stopnia Super Heavy. Flight 14 byłby pierwszą próbą odzyskania w ten sposób orbitalnej klasy górnego stopnia .
Precyzja wodowania Ship 40 dała SpaceX powód do optymizmu. Po sześciu dniach analizy danych Musk napisał, że „lądowanie statku było precyzyjne, co oznacza, że wieża zdołałaby go złapać” . Kolejna misja ma również obejmować wyniesienie pierwszych ulepszonych satelitów Starlink na orbitę, a nie jedynie na trajektorię suborbitalną .
Plan dotyczący Flight 14 pojawił się w szczególnym momencie dla firmy. SpaceX opublikowało 4 sierpnia 2026 roku pierwszy kwartalny raport jako spółka giełdowa, po historycznej czerwcowej ofercie publicznej akcji, określanej jako największe IPO w historii . Akcje firmy, notowane na Nasdaq pod symbolem SPCX, znalazły się wcześniej pod presją po debiutanckiej wyprzedaży. W tym samym okresie wygasało także ograniczenie sprzedaży części akcji posiadanych przez wcześniejszych inwestorów i pracowników .
Podczas rozmowy z inwestorami Musk połączył postępy technologiczne — odzyskiwanie Starshipa, satelity Starlink V3 i plan przechwycenia przez wieżę — z zaufaniem rynku do dalszego rozwoju firmy . Flight 14 ma więc znaczenie nie tylko dla programu rakietowego. Udane przechwycenie mogłoby być dla inwestorów namacalnym dowodem, że SpaceX przybliża się do szybkiej i pełnej ponownej używalności Starshipa.
Według przedstawionych wyników SpaceX osiągnęło w drugim kwartale 2026 roku 7,8 mld dolarów przychodu, przekraczając oczekiwania analityków. Jednocześnie firma wykazała stratę operacyjną w wysokości 1,26 mld dolarów w działalności związanej ze sztuczną inteligencją .