Google poinformowało, że prototyp Project Suncatcher przesłał z orbity swoją pierwszą odpowiedź wygenerowaną przez AI. Podczas łączności ze stacją naziemną inżynierowie wysłali polecenie do pokładowego modelu Gemma 4, działającego na układzie TPU klasy centrów danych. Odpowiedź wróciła na Ziemię, gdy satelita przelatywał nad Svalbardem w Norwegii. Firma określiła to jako wczesny kamień milowy „Hello World” w badaniach nad obliczeniami AI w kosmosie — nie jako uruchomienie gotowego centrum danych na orbicie.
1
4
Kosmiczne haiku i kolejne polecenia
Zespół poprosił Gemma 4 o napisanie haiku z perspektywy układu TPU krążącego wokół Ziemi. Tak brzmiała odpowiedź, przytoczona przez serwis The Verge:
4
Blue marble below
Data streams in silent grace
Starlight feeds my core.
Po polsku można oddać ten tekst tak:
Błękitna kula pod nami
Strumienie danych płyną w ciszy
Gwiezdny blask zasila mój rdzeń.
Google poinformowało również o próbach z limerykami o tematyce kosmicznej i poleceniach dotyczących telemetrii, czyli danych o stanie urządzeń. Dostępne relacje nie podają treści limeryków ani odczytów telemetrycznych.
4
Co właściwie sprawdzono?
Najważniejszy był cały przebieg wymiany: polecenie wysłano z Ziemi, model uruchomiony na pokładzie wygenerował odpowiedź, a satelita odesłał ją z powrotem. To demonstracja wnioskowania AI na orbicie — procesu, w którym wytrenowany model odpowiada na polecenie. Nie dowodzi natomiast, że satelita trenował model w kosmosie ani że można już tam prowadzić nieprzerwaną pracę centrum danych.
1
2
Według wpisu Google z 30 października prototyp wystartował 1 października. Projekt ma badać długofalowo, czy obliczenia AI można zasilać i prowadzić w przestrzeni kosmicznej. Niektóre relacje podają, że satelita ma cztery układy TPU, ale ograniczenia energetyczne pozwalają uruchamiać tylko jeden naraz — na około 20 minut. Te szczegóły dotyczące sprzętu i czasu pracy pochodzą z wtórnych relacji, a nie z krótkiego opisu Google poświęconego haiku.
1
6
21
Przed projektem wciąż trudne testy
Uruchomienie krótkiego polecenia to dopiero początek. Google opisuje Project Suncatcher jako badanie tego, czy infrastruktura do uczenia maszynowego może działać w kosmosie. Wśród wyzwań wymienia odporność podzespołów na promieniowanie oraz chłodzenie urządzeń w próżni.
37
Kolejnym krokiem mają być testy odporności na promieniowanie i obciążenia termiczne. Dostępne źródła nie przesądzają, jaki będzie ich wynik ani jak niezawodnie sprzęt mógłby działać przez dłuższy czas.
31
33
Na razie wniosek jest więc skromny, ale konkretny: model pokładowy potrafił odpowiedzieć na polecenie na orbicie, a satelita przesłał wynik na Ziemię. Czy taki test da się rozwinąć w użyteczne i niezawodne obliczenia kosmiczne, pozostaje otwartym pytaniem inżynieryjnym.