Elon Musk, CEO Tesli i SpaceX, poparł tę prognozę na platformie X, pisząc: „Ruch internetowy agentów AI oczywiście WYRAŹNIE przekroczy ludzkie użytkowanie. To w ogóle nie jest wyrównany pojedynek. Prognoza Cloudflare jest trafna” .
Podczas telekonferencji dotyczącej wyników finansowych za drugi kwartał 2026 r. 6 sierpnia 2026 r., dyrektor finansowy Cloudflare, Thomas Seifert, przedstawił tę prognozę wprost. „Jeśli obecne trendy się utrzymają, sądzimy, że za pięć lat ruch nie-ludzki będzie aż 1000 razy większy niż ruch ludzki” – powiedział Seifert analitykom. „Innymi słowy, ludzie staną się błędem zaokrąglenia w internecie, nie dlatego, że ruch ludzki spada, ale dlatego, że tak szybko rośnie ruch nie-ludzki” .
Seifert dodał zastrzeżenie, że „mylił się na każdym etapie” w tej konkretnej prognozie, ponieważ wcześniej przewidywał, że przekroczenie progu nastąpi w 2027 r. . Zespół poinformował go w maju 2026 r., że „ruch nie-ludzki przekroczył już ruch ludzki w internecie” .
CEO Matthew Prince potwierdził ten kamień milowy podczas telekonferencji: „Po raz pierwszy w historii ludzkości, w drugim kwartale, ponad 50% ruchu przepływającego przez sieć Cloudflare nie było ludzkie” . W kwietniu 2026 r. boty odpowiadały już za około 57% ruchu HTML przechodzącego przez sieć Cloudflare .
Głównym czynnikiem napędzającym jest szybkie przyjęcie agentów AI – autonomicznych systemów programowych, które mogą przeglądać strony internetowe, korzystać z interfejsów API i samodzielnie wykonywać zadania. Pojedyncze zapytanie człowieka do agenta AI może wywołać tysiące żądań maszynowych, gdy agent zbiera informacje, porównuje opcje lub wykonuje czynności . Na przykład, agent AI do zakupów może sprawdzić 5000 stron w imieniu użytkownika, podczas gdy ludzki kupujący odwiedziłby tylko kilka .
CTO Cloudflare, Dane Knecht, następnie zaproponował partnerstwo ze Starlinkiem Muska, aby stawić czoła wyzwaniom sieciowym związanym z gwałtownie rosnącym ruchem AI, sugerując, że obie firmy „powinny to budować razem” .
Cloudflare odnotował silne wyniki finansowe wraz z tym kamieniem milowym. Przychody w drugim kwartale 2026 r. wyniosły 696,1 miliona dolarów, co oznacza wzrost o 36% rok do roku z 512,3 miliona dolarów . Skorygowany zysk na akcję (non-GAAP) wyniósł 0,29 dolara, przewyższając konsensus analityków wynoszący 0,27 dolara .
Firma podniosła prognozę przychodów na cały 2026 r. do przedziału od 2,864 miliarda do 2,870 miliarda dolarów, z poprzedniego przedziału od 2,805 miliarda do 2,813 miliarda dolarów . Akcje wzrosły o 17% w handlu posesyjnym do 333,95 dolara po publikacji wyników .
Cloudflare ogłosił również podczas Dnia Inwestora w czerwcu 2026 r., że podniósł swój długoterminowy cel finansowy z „Reguły 40” do „Reguły 50” do roku obrotowego 2027, wyraźnie pozycjonując swoją platformę Workers jako domyślne środowisko wdrażania dla agentów AI .
Nie wszyscy są przekonani, że boom na ruch AI przekłada się na zrównoważoną ekonomię. Inwestor Michael Burry, znany z obstawiania przeciwko rynkowi mieszkaniowemu w 2008 r., podobno zajął niedźwiedzie pozycje wobec firm powiązanych z AI, w tym Nvidii i Tesli . Według doniesień Yahoo Finance, Burry „chce wiedzieć, kto tak naprawdę płaci” za ogromny wzrost ruchu generowanego przez boty .
To pytanie jest kluczowe dla debaty: podczas gdy liczba żądań eksploduje, model przychodów z interakcji maszyna-maszyna pozostaje nieudowodniony. Cloudflare rozwija infrastrukturę płatniczą ukierunkowaną na gospodarkę agentów, ale szczegóły wciąż się pojawiają .
Ta zmiana ma głębokie implikacje. Większy ruch maszynowy oznacza wyższe koszty infrastruktury, większe wyzwania w zakresie cyberbezpieczeństwa i potencjalne przeciążenie dla ludzkich użytkowników . Cloudflare zwolnił około 20% swojej siły roboczej w maju 2026 r. – ponad 1100 miejsc pracy – w ramach restrukturyzacji operacji wokół adopcji AI .
Przekroczenie progu przez Cloudflare jest mierzone w żądaniach, a nie w przepustowości, co oznacza, że prawdziwy wpływ na przepustowość sieci może być jeszcze większy, ponieważ agenci AI coraz częściej zajmują się zadaniami wymagającymi dużej ilości danych .
Kierunek jest jasny, nawet jeśli harmonogram pozostaje niepewny. Jak przyznał Seifert, mylił się wcześniej – ale trend, na który stawia, pojawił się już przed jego własnym harmonogramem.