Astronomowie korzystający z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba po raz pierwszy zaobserwowali nową klasę obiektów kosmicznych – „gwiazdę z czarną dziurą” (ang. Odkrycie opublikowane w czasopiśmie „Nature” wyjaśnia, czym są tajemnicze „małe czerwone kropki” (ang.
Research answer

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: What did astronomers using the James Webb Space Telescope discover about the new class of cosmic object called a "black hole star" (MoM-BH*-. Article summary: Astronomers using the James Webb Space Telescope have identified the first example of a new class of cosmic object called a "black hole star," formally designated **MoM-BH*-1** [1][2]. The object is a supermassive black . Topic tags: general, education, general web. Style: premium digital editorial illustration, source-backed research mood, clean composition, high detail, modern web publication hero. Use reference image context only for broad subject, composition, and topical grounding; do not copy the exact image. Avoid: logos, brand marks, copyrighted characters, real person likenesses, fake screenshots, UI text, readable text, watermarks, charts with fake nu
Przez dekady astronomowie głowili się, jak supermasywne czarne dziury – obiekty o masach milionów lub miliardów mas Słońca – mogły urosnąć tak szybko w młodym wszechświecie. Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST) właśnie dostarczył kluczowej wskazówki: zupełnie nowej klasy obiektu, który zaciera granicę między gwiazdą a czarną dziurą.
Opublikowane w sierpniu 2026 roku w czasopiśmie Nature odkrycie obiektu oznaczonego jako MoM-BH-1* stanowi pierwsze potwierdzenie istnienia tzw. „gwiazdy z czarną dziurą” (ang. black hole star), egzotycznej hybrydy wcześniej opisanej jedynie w teoriach . Odkrycie to może jednocześnie rozwiązać zagadkę, która dręczyła astronomów od czasu, gdy JWST zaczął przesyłać pierwsze zdjęcia głębokiego nieba: naturę tajemniczych „małych czerwonych kropek” (ang. little red dots).
„Gwiazda z czarną dziurą” nie jest gwiazdą w tradycyjnym rozumieniu. To supermasywna czarna dziura – obiekt o masie około 100 000 razy większej od masy naszego Słońca – całkowicie owinięta niezwykle gęstą, burzliwą powłoką niemal czystego wodoru i helu . Ten gazowy kokon jest tak gęsty, że cała struktura rozszerza się do rozmiarów naszego Układu Słonecznego, świecąc intensywnym czerwonym światłem, przez co przypomina gigantyczną gwiazdę
.
Co kluczowe, energia tego obiektu nie pochodzi z syntezy jądrowej, procesu zasilającego zwykłe gwiazdy. Zamiast tego, centralna czarna dziura aktywnie akreuje, czyli pochłania materię. Gdy gaz wpada do czarnej dziury, nagrzewa się, a to ogromne ciepło promieniuje przez wodorowy kokon, sprawiając, że cała struktura świeci . Efektem jest obiekt wytwarzający około 100 miliardów razy więcej energii niż typowa gwiazda – daleko poza granicami możliwości syntezy jądrowej
.
Astronomowie precyzyjnie zmierzyli kilka definiujących cech tego nowego obiektu:
Obiekt został odkryty w ramach przeglądu JWST o nazwie „Mirage or Miracle” (MoM), który pierwotnie miał na celu polowanie na najstarsze galaktyki we wszechświecie . Zespół kierowany przez astronoma z MIT, Rohana Naidu, natknął się na niego podczas analizy zdjęć głębokiego nieba JWST
.
Od początku swojej misji naukowej JWST wielokrotnie znajdował na zdjęciach wczesnego wszechświata osobliwe, słabe, zwarte i bardzo czerwone obiekty. Astronomowie nazwali je „małymi czerwonymi kropkami”, a ich prawdziwa natura była przedmiotem intensywnej debaty .
Odkrycie MoM-BH*-1 dostarcza potężnej wskazówki. Obiekt ten jest tym, co badacze nazywają „nagą” gwiazdą z czarną dziurą. Jego światło pochodzi prawie wyłącznie z zasilanej czarną dziurą powłoki gazowej, z znikomym udziałem macierzystej galaktyki .
Co istotne, MoM-BH*-1 znajduje się w pobliżu galaktyki towarzyszącej. Symulacje komputerowe pokazują, że po połączeniu się gwiazdy z czarną dziurą z tą galaktyką – co według prognoz nastąpi około 100 milionów lat po obserwowanej epoce – jej widmo będzie ściśle odpowiadać widmom „małych czerwonych kropek” widzianych wewnątrz innych galaktyk .
To silnie sugeruje, że wiele „małych czerwonych kropek” to gwiazdy z czarną dziurą w trakcie łączenia się z galaktykami macierzystymi . Są one zasadniczo centralnymi silnikami nowo narodzonych kwazarów, ukrytymi we wnętrznościach swoich galaktyk podczas kosmicznych zderzeń.
Ten model wyjaśnia również, dlaczego „małe czerwone kropki” wydają się tak zwarte i czerwone. Gęsty wodorowy kokon otaczający czarną dziurę skutecznie blokuje światło o krótkich falach (niebieskie), przepuszczając jednocześnie światło o dłuższych falach (czerwone), co nadaje im charakterystyczny czerwony kolor bez potrzeby dużych ilości pyłu międzygwiazdowego, co było inną wiodącą hipotezą .
Odkrycie MoM-BH*-1 robi więcej niż tylko rozwiązanie pojedynczej zagadki. Dostarcza wiarygodnego mechanizmu wyjaśniającego, jak supermasywne czarne dziury mogły urosnąć do ogromnych rozmiarów w stosunkowo krótkim czasie dostępnym we wczesnym wszechświecie . Pochłaniając materię w szalonym tempie w swoim gęstym gazowym kokonie, gwiazda z czarną dziurą reprezentuje fazę szybkiego wzrostu czarnych dziur, krok na drodze do gigantów o masie miliardów mas Słońca widzianych w jeszcze wcześniejszych epokach kosmicznych.
Obiekt, opisany w badaniu współautorstwa naukowców z Institute of Science and Technology Austria (ISTA) i innych międzynarodowych zespołów, jest teraz przedmiotem intensywnych badań uzupełniających . Na razie MoM-BH*-1 pozostaje znaleziskiem „jednym na miliard”
– rzadkim wglądem w wcześniej niewidoczny etap ewolucji kosmicznej i bezpośrednim łącznikiem między teoretyczną hybrydą gwiazdy i czarnej dziury a uporczywymi czerwonymi kropkami, które zdobią najsłynniejsze zdjęcia JWST.
Studio Global AI
This page includes a source-backed answer you can continue inside Studio Global.
Astronomowie korzystający z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba po raz pierwszy zaobserwowali nową klasę obiektów kosmicznych – „gwiazdę z czarną dziurą” (ang.
Astronomowie korzystający z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba po raz pierwszy zaobserwowali nową klasę obiektów kosmicznych – „gwiazdę z czarną dziurą” (ang. Odkrycie opublikowane w czasopiśmie „Nature” wyjaśnia, czym są tajemnicze „małe czerwone kropki” (ang.