Od 2 sierpnia 2026 r. Anthropic umieszcza w tekstach generowanych przez Claude'a niewidzialne, maszynowo odczytywalne znaki wodne – globalnie, bez możliwości rezygnacji, by dostosować się do unijnego AI Act [2][14].
Research answer

Create a landscape editorial hero image for this Studio Global article: What controversy has erupted since Anthropic began embedding invisible watermarks into Claude's text output on August 2 to comply with the E. Article summary: Let me search for information about this specific controversy. Topic tags: general, education, general web. Style: premium digital editorial illustration, source-backed research mood, clean composition, high detail, modern web publication hero. Use reference image context only for broad subject, composition, and topical grounding; do not copy the exact image. Avoid: logos, brand marks, copyrighted characters, real person likenesses, fake screenshots, UI text, readable text, watermarks, charts with fake numbers, clickbait thumbnails, icons, and tiny thumbnail layouts. Make it useful as an illustrative visual, not as factual evidence.
2 sierpnia 2026 r. Anthropic, właściciel popularnego chatbota Claude, włączył na całym świecie mechanizm dodawania niewidzialnych, maszynowo odczytywalnych znaków wodnych do generowanego tekstu. Do plików w formatach .svg, .png i .jpg dołączane są natomiast podpisane metadane C2PA (tzw. provenance data) . Firma uzasadnia ten krok koniecznością dostosowania się do unijnego Aktu o Sztucznej Inteligencji, a dokładniej – artykułu 50(2) i Kodeksu Postępowania w sprawie przejrzystości treści generowanych przez AI
.
Decyzja natychmiast wywołała burzliwą reakcję w mediach społecznościowych, na forach technologicznych i w branżowych serwisach informacyjnych. Użytkownicy zarzucają Anthropic naruszenie prywatności, nadmierną kontrolę i ignorowanie ich obaw .
Znak wodny jest dodawany do każdego tekstu wygenerowanego przez wspierane modele Claude'a – zarówno przez interfejs czatu, API, Claude Code, Claude Cowork, jak i przez wdrożenia w chmurze AWS i Google Cloud . Polityka obowiązuje na całym świecie, a nie tylko w Unii Europejskiej. Użytkownik nie ma możliwości wyłączenia tej funkcji
.
To globalne zastosowanie przepisów unijnych szczególnie zirytowało użytkowników z USA, Azji i Bliskiego Wschodu. Argumentują, że poddaje się ich regulacjom, na które nie mieli żadnego wpływu .
Anthropic od początku podkreśla istotne ograniczenie: znak wodny informuje jedynie, że Claude miał styczność z tekstem, a nie że jest jego autorem . Oznacza to, że nawet drobna pomoc AI, jak sprawdzenie pisowni, redakcja czy tłumaczenie tekstu napisanego przez człowieka, może poskutkować oznaczeniem go jako „wygenerowanego przez AI”
.
„Ponieważ znak udowadnia jedynie, że Claude miał styczność z treścią, a nie, że ją całą napisał. A brak znaku nie dowodzi autorstwa człowieka, bo intensywna edycja lub konwersja formatu może go usunąć.”
To budzi ogromny niepokój wśród profesjonalistów – pisarzy, naukowców, dziennikarzy – którzy używają Claude'a jako narzędzia zwiększającego produktywność. Obawiają się, że ich praca zostanie napiętnowana jako „produkcja AI”, co podważy ich wiarygodność . Pisarze, którzy zlecili Claude'owi jedynie korektę, zgłaszają, że ich własny, oryginalny tekst może zostać oznaczony jako sztucznie wygenerowany
.
Krytycy ostrzegają, że system znaków wodnych może zostać wykorzystany przez Anthropic, regulatorów lub osoby trzecie do śledzenia wzorców użytkowania, łączenia wyników z konkretnymi użytkownikami i monitorowania, co tworzą . Inwestor technologiczny Bill Gurley zauważył, że tylko Anthropic będzie w stanie wykryć własny znak wodny, co daje firmie „nieuczciwą przewagę w ocenie” treści
. Firma zapowiedziała udostępnienie darmowego API do wykrywania, ale na razie nie ma niezależnego systemu weryfikacji
.
Reakcja nie ograniczyła się do słów. Wielu płacących użytkowników – z planów Pro, Team i Enterprise – zagroziło anulowaniem subskrypcji, argumentując, że płacący klienci powinni mieć prawo wyboru . Użytkownicy spoza UE czują się „wzięci jako zakładnicy” regulacji i deklarują przejście do innych narzędzi AI, które jeszcze nie wprowadziły podobnych znaków
. Na forach i w mediach społecznościowych pojawiły się setki wpisów z hasłami „anuluję natychmiast” i „przechodzę do ChatGPT/Gemini”. Dokładna skala rezygnacji nie została ujawniona
.
Anthropic przyznaje, że technologia ma kilka istotnych słabości :
Anthropic zobowiązało się do dodania obsługi znaków wodnych do starszych modeli w okresie przejściowym . Firma planuje również udostępnić darmowe publiczne API do wykrywania, ale nie podała jeszcze konkretnej daty
.
Kontrowersja wokół znaków wodnych Claude'a unaoczniła głębokie napięcie między wymogami regulacyjnymi a autonomią użytkownika. Stawia też Anthropic w centrum debaty, która – wraz z kolejnymi krokami podobnych firm pod naciskiem unijnego AI Act – będzie się tylko nasilać.
Studio Global AI
This page includes a source-backed answer you can continue inside Studio Global.
Od 2 sierpnia 2026 r. Anthropic umieszcza w tekstach generowanych przez Claude'a niewidzialne, maszynowo odczytywalne znaki wodne – globalnie, bez możliwości rezygnacji, by dostosować się do unijnego AI Act [2][14].
Od 2 sierpnia 2026 r. Anthropic umieszcza w tekstach generowanych przez Claude'a niewidzialne, maszynowo odczytywalne znaki wodne – globalnie, bez możliwości rezygnacji, by dostosować się do unijnego AI Act [2][14]. Fala krytyki: użytkownicy spoza UE czują się „wzięci jako zakładnicy” przepisów, na które nie mieli wpływu, a twórcy obawiają się stygmatyzacji swojej pracy jako „produkcji AI” [5][9][15].
Słabości technologii: znak wodny nie dowodzi autorstwa Claude'a, może znikać po edycji i nie odróżnia pisania od korekty czy tłumaczenia [1][4][22].