Po drugie, ten szok stóp procentowych uderzył w rynek, który był wyjątkowo podatny na ciosy. Po historycznej, dziewięciotygodniowej passie wzrostów, cechą charakterystyczną rajdu stała się ekstremalna koncentracja kapitału i wysokie wyceny spółek związanych ze sztuczną inteligencją i półprzewodnikami . Gdy perspektywy dla stóp procentowych uległy gwałtownej zmianie, inwestorzy wykorzystali ten moment jako katalizator do realizacji zysków na najbardziej „rozciągniętych” walorach. Akcje Nvidii spadły o 6,2%, Broadcom osunął się o 7,9%, a Micron Technology zanurkował o 13%
. Szeroki wskaźnik sektora chipów, fundusz ETF VanEck Semiconductor, stracił tylko w piątek około 10%
.
Skala zniszczeń była szeroka i głęboka, choć najmocniej ucierpiały indeksy pełne spółek technologicznych.
Wyprzedaż rozlała się na cały świat. Najmocniej ucierpiały rynki azjatyckie z dużym udziałem spółek półprzewodnikowych, jak południowokoreański KOSPI, podczas gdy indeksy europejskie również spadły, ale wykazały się relatywnie większą odpornością niż amerykański sektor technologiczny .
Kolejne sesje przyniosły ostrożne, a ostatecznie kruche, odbicie.
Poniedziałek, 8 czerwca: Pojawiła się klasyczna mentalność „kupuj dołek” (ang. buy the dip), skoncentrowana głównie na przecenionym sektorze półprzewodników. Nasdaq odzyskał 0,9%, S&P 500 dodał 0,3%, a indeks Russell 2000 zyskał 0,85% . Odbicie było spektakularne w przypadku najmocniej poturbowanych nazwisk: Intel wystrzelił o 11,2%, Micron skoczył o 9,9%, a Applied Materials wspięło się o 8,6%
. Pewną ulgę przyniosło również złagodzenie napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie
.
Wtorek, 9 czerwca: Odbicie natychmiast utknęło w martwym punkcie. S&P 500 spadł o 0,26%, a Nasdaq osunął się o 0,97%, chociaż Dow zdołał wypracować marginalny wzrost o 0,17% . Ten brak kontynuacji potwierdził, że fundamentalne napięcie, które napędzało wyprzedaż – solidne dane gospodarcze kontra zagrożenie bardziej restrykcyjną polityką monetarną – pozostało całkowicie nierozwiązane. Niepewne odbicie, które nie może się utrzymać, jest często sygnałem ostrzegawczym, a nie sygnałem „wszystko jasne” dla inwestorów.
Rynki akcji znalazły się w potrzasku strukturalnego przeciągania liny.
Scenariusz byka opiera się na autentycznej sile gospodarki. Tak odporny rynek pracy może napędzać wydatki konsumpcyjne, a co za tym idzie – wzrost zysków przedsiębiorstw, nawet w środowisku wyższych stóp procentowych. Trwający cykl wydatków kapitałowych na sztuczną inteligencję zapewnia potężny, długoterminowy wiatr w żagle. Jeśli dane o inflacji (CPI, PPI) zaczną wykazywać oznaki samoistnego chłodzenia, gospodarka mogłaby osiągnąć „miękkie lądowanie”, w którym zyski firm dogonią obecne wyceny .
Scenariusz niedźwiedzia zakłada, że spełnią się najgorsze obawy rynku: Fed zostanie zmuszony do podwyżek stóp w warunkach spowalniającej gospodarki. Wyższe stopy kompresują mnożniki wyceny, na których opierają się akcje spółek wzrostowych o wysokich wskaźnikach, szczególnie z sektora AI. Wyprzedaż z 5 czerwca była jaskrawym przypomnieniem o ekstremalnym ryzyku koncentracji wokół garstki spółek półprzewodnikowych; głębsza i bardziej przedłużająca się korekta w tej grupie mogłaby łatwo rozlać się na szerszy rynek . Ekonomiści z Wall Street już przesuwają w czasie swoje prognozy obniżek stóp i podnoszą prawdopodobieństwo podwyżek. Na przykład Goldman Sachs przesunął swoją prognozę pierwszej obniżki stóp aż na czerwiec 2027 roku i podwoił prawdopodobieństwo podwyżki w najbliższym czasie
.
Dalsza ścieżka jest teraz całkowicie zależna od danych. Nadchodzące raporty o inflacji CPI i PPI będą kluczowymi czynnikami wahadłowymi. Łagodne odczyty inflacji mogłyby utrzymać pat w grze „silna gospodarka kontra wyższe stopy”, potencjalnie pozwalając rynkom na dalsze, powolne wzrosty. Gorący wydruk inflacyjny potwierdziłby jednak i prawdopodobnie przyspieszył przeszacowanie oczekiwań co do podwyżek stóp, co mogłoby wywołać drugą, bardziej niszczycielską falę spadków na rynkach akcji. Jedyną rzeczą, która wydaje się pewna, dopóki obraz inflacji się nie wyklaruje, jest podwyższona zmienność.
Comments
0 comments