To wydarzenie było gwałtowną woltą. W ciągu kilku godzin rynek, który wcześniej karał bycze zakłady, zaczął bezlitośnie wybijać te niedźwiedzie.
Aby w pełni zrozumieć wagę wydarzeń z 16 czerwca, trzeba spojrzeć na nie w szerszym kontekście całego miesiąca. Pierwsza połowa czerwca upłynęła pod znakiem serii potężnych fal likwidacji zdominowanych przez długie pozycje:
Ta bezlitosna presja sprzedażowa była po części napędzana przez ogromne odpływy kapitału instytucjonalnego. W tygodniu kończącym się 9 czerwca amerykańskie spotowe ETF-y na Bitcoina odnotowały około 1,72 mld USD odpływów, a ETF-y na Ethereum około 173 mln USD umorzeń . Efekt był druzgocący – otwarte pozycje na kontraktach terminowych na Bitcoina skurczyły się o około 25% do 23,2 mld USD, a na Ethereum spadły o 13% do 9,8 mld USD, osiągając poziomy niewidziane od początku kwietnia
.
Zwrot w stronę short squeeze zaczął się materializować około 13-15 czerwca. Dane z 15 czerwca pokazały likwidacje na rynku kontraktów wieczystych o wartości 334 mln USD, z czego 85,3% na BTC i 70,7% na ETH stanowiły krótkie pozycje . Rynek był już przygotowany na wyciśnięcie. Skok SPCX 16 czerwca był tylko iskrą, która wywołała pożogę. Szacuje się, że w ciągu jednego dnia z rynku wyparowało około 500 milionów dolarów w krótkich pozycjach na Ethereum, skutecznie resetując strukturę dźwigni na rynku
.
Stan na 17 czerwca, Ethereum było notowane w okolicach 1 775 USD, napotykając opór przy próbie ataku na 1 791 USD . Rynek balansuje na krawędzi między potencjalnym dalszym short squeezem a kapitulacją w kierunku dołków. Kluczowe poziomy techniczne i likwidacyjne są teraz na celowniku wszystkich inwestorów:
Gwałtowna zmiana dynamiki z masowych likwidacji długich pozycji na krwawą łaźnię dla shortujących stworzyła niezwykle zmienny, dwustronny rynek. Kierunek dalszego ruchu zależy od tego, jak cena Ethereum zachowa się w kluczowej strefie 1 750-1 800 USD w nadchodzących dniach.
Comments
0 comments