Ta wiadomość uderzyła bezpośrednio w rynki energii niczym grom z jasnego nieba. Ceny ropy naftowej osunęły się do dwumiesięcznych minimów, spadając poniżej 90 dolarów za baryłkę. W jednej chwili zelżały obawy inflacyjne, które od tygodni wisiały nad globalnymi bankami centralnymi . Dolar amerykański i rentowności obligacji również spadły, co było klasycznym sygnałem, że inwestorzy gwałtownie pozbywają się bezpiecznych aktywów i rzucają się w stronę bardziej ryzykownych. Premia za ryzyko geopolityczne wyparowała
.
Jakby tego było mało, do tego i tak już wybuchowego koktajlu dodano katalizator czysto giełdowej ekscytacji. W piątek, 12 czerwca, na giełdzie Nasdaq pod symbolem „SPCX” zadebiutował SpaceX, czyli rakietowo-kosmiczna firma Elona Muska. Wieczorem w czwartek spółka wyceniła swoje akcje na stałą cenę 135 dolarów za sztukę, pozyskując w ofercie publicznej 75 miliardów dolarów od inwestorów za 555,6 miliona akcji .
Ta kwota dosłownie zdemolowała poprzedni rekord największego IPO w historii. Debiut saudyjskiego giganta naftowego Saudi Aramco, który opiewał na 29,4 miliarda dolarów, został przyćmiony ponad 2,5-krotnie . SpaceX w momencie otwarcia notowań było wyceniane na około 1,77 biliona dolarów, co z miejsca uczyniło je siódmą najcenniejszą spółką w Stanach Zjednoczonych, a Elona Muska – pierwszym bilionerem na świecie
. Samo IPO stało się magnesem dla globalnego kapitału instytucjonalnego i detalicznego, a entuzjazm udzielił się całemu rynkowi akcji technologicznych i wzrostowych
.
Podwójny strumień pozytywnych informacji – potencjalne zakończenie wojny i kosmiczne IPO – wywołał synchroniczny, globalny rajd, który rozlał się po parkietach od Azji po Europę.
Rynki azjatyckie
Azjatyckie akcje wzbiły się w powietrze, gdy tylko handel ruszył na wschodzie. Najszerszy indeks MSCI dla regionu Azji i Pacyfiku (z wyłączeniem Japonii) podskoczył o 2,8% . Prym wiódł południowokoreański indeks Kospi, który wystrzelił o 4,6%. Japoński Nikkei 225 wzrósł o 2,8%, a w Indiach Nifty 50 zyskał 1,5%, podczas gdy BSE Sensex poszybował o ponad 1500 punktów
. Singapurski indeks Straits Times otworzył się ze zwyżką 1,1%, a kontrakty terminowe w Hongkongu i Australii zgodnie wskazywały na mocne otwarcie
. Rajd w Azji był napędzany wyłącznie przez wiadomości o przełomie w relacjach USA-Iran i wynikający z tego spadek cen ropy, co jest kluczowym kosztem dla wielu regionalnych gospodarek
.
Rynki europejskie
Europejskie giełdy kontynuowały marsz w górę. Paneuropejski indeks Stoxx 600 rósł o 1,9% w porannym handlu, a główne krajowe indeksy pokazywały jeszcze większą siłę. Niemiecki DAX, francuski CAC 40 i włoski FTSE MIB zyskiwały ponad 2%, podczas gdy londyński FTSE 100 rósł o około 1,5% . Rajd dobitnie pokazał, że nastroje płynące z geopolityki i amerykańskiego rynku z łatwością przeważyły nad tym, co działo się na Starym Kontynencie w polityce monetarnej.
W samym środku tego potężnego, risk-onowego (czyli nastawionego na ryzyko) optymizmu, Europejski Bank Centralny ogłosił 11 czerwca podwyżkę swojej stopy depozytowej o 25 punktów bazowych, do poziomu 2,25%. Była to pierwsza podwyżka stóp w strefie euro od prawie trzech lat, od września 2023 roku . Stopę głównych operacji refinansujących podniesiono do 2,4%, a stopę kredytu marginalnego do 2,65%
. Decyzja była bezpośrednią odpowiedzią na presję inflacyjną wywołaną przez drożejącą w wyniku konfliktu z Iranem energię. Prezes EBC Christine Lagarde podkreślała konieczność zakotwiczenia inflacji na poziomie 2% w średnim terminie
.
W normalnych okolicznościach rozpoczęcie nowego cyklu zacieśniania polityki pieniężnej – z prognozami ekonomistów mówiącymi o kolejnych dwóch podwyżkach do września, do poziomu 2,5%, i pierwszej obniżce stóp dopiero w połowie 2027 roku – byłoby hamulcem dla akcji. Ten ruch był jednak niemal powszechnie oczekiwany
. Ponieważ był w pełni wyceniony przez rynek, reakcja była zaskakująco stonowana i ostatecznie... wspierająca. Rentowności europejskich obligacji delikatnie spadły, gdyż część inwestorów obawiała się, że komunikat będzie jeszcze bardziej jastrzębi
. Na fali tej decyzji najlepiej radziły sobie akcje banków
.
Zamiast działać jak hamulec, „oczekiwana” podwyżka EBC dodała temu dniowi złożoności – był to moment pokazujący, że zacieśniająca politykę instytucja może współistnieć z giełdową hossą, gdy narrację dnia dominuje pokój i rekordowe IPO. Spadające rentowności obligacji i słabnące napięcia geopolityczne stworzyły ostatecznie pozytywne tło, które pozwoliło akcjom na kontynencie poszybować w górę .
Rajd na globalnych rynkach akcji 12 czerwca 2026 roku nie był dziełem jednego czynnika. Był rzadkim zbiegiem potężnych, pozytywnych sił. Obietnica deeskalacji poważnego konfliktu zdławiła ceny energii i obawy inflacyjne. Spektakl największego IPO w historii podkręcił nastroje inwestorów do czerwoności. A podwyżka stóp ze strony EBC, będąc wydarzeniem całkowicie pozbawionym elementu zaskoczenia, paradoksalnie wzmocniła zaufanie do rynku. Rezultatem był jednolity, globalny zwrot w stronę ryzyka, który objął każdy większy rynek – od Seulu po Nowy Jork.
Comments
0 comments