To właśnie Siri jest dziś najważniejszym elementem układanki. Według doniesień sprzęt jest ukończony od miesięcy, ale Apple wstrzymuje premierę, dopóki nie dopracuje nowego asystenta. W praktyce oznacza to, że o terminie debiutu urządzeń decyduje nie produkcja, lecz oprogramowanie .
Najważniejszą nowością ma być HomePad, rozwijany wewnętrznie pod kryptonimem J490. Urządzenie ma przypominać kwadratowego iPada, ale pełnić znacznie szerszą funkcję: stać się stałym panelem do zarządzania domem, komunikacji i korzystania z usług Apple .
Według przecieków HomePad otrzyma:
HomePad ma służyć między innymi do sterowania oświetleniem i innymi urządzeniami, obsługi kamer bezpieczeństwa, zamków oraz wideorozmów. Jego kluczową funkcją będzie jednak współpraca z nową Siri. Asystent ma rozumieć polecenia wypowiadane naturalnym językiem, wykonywać bardziej złożone automatyzacje i uwzględniać kontekst — na przykład to, kto znajduje się w pomieszczeniu lub czego użytkownik potrzebował wcześniej .
Termin premiery pozostaje niepewny. Raporty wskazują na okres od października 2026 roku do początku 2027 roku, choć część źródeł mówi o jesieni i możliwej prezentacji w pobliżu premiery iPhone’a 18 Pro .
Kolejny Apple TV 4K ma wyglądać niemal tak samo jak obecny model. Największa zmiana znajdzie się wewnątrz: urządzenie powinno otrzymać znacznie wydajniejszy układ, prawdopodobnie A17 Pro lub nowszy, który umożliwi lokalne przetwarzanie funkcji nowej Siri .
Według doniesień obecny sprzęt nie ma wystarczającej mocy, aby obsłużyć bardziej zaawansowane funkcje AI. Nowy procesor ma więc nie tyle poprawić wygląd urządzenia, ile przygotować Apple TV na rolę jednego z domowych centrów obliczeniowych Apple . Premiera jest przewidywana na jesień 2026 roku .
HomePod mini również ma zachować dotychczasową formę. Zmiany mają dotyczyć przede wszystkim procesora. Obecny model korzysta z układu S5, kojarzonego z Apple Watchem Series 5, podczas gdy funkcje nowej Siri mają wymagać znacznie wydajniejszej platformy — co najmniej klasy A17 Pro lub M3 według części analiz .
Szybszy chip ma pozwolić na lokalną obsługę bardziej zaawansowanych funkcji asystenta. To ważne z punktu widzenia strategii Apple: firma chce podkreślać, że część operacji AI może być wykonywana bezpośrednio na urządzeniu, zamiast stale wysyłać dane do chmury . HomePod mini ma zadebiutować jesienią 2026 roku .
Główną przyczyną opóźnienia jest niedokończona przebudowa Siri . HomePad pierwotnie miał pojawić się wiosną 2025 roku. Później termin przesunięto na początek 2026 roku, a następnie na jesień 2026 roku; niektóre doniesienia wskazują konkretnie na wrzesień .
Według raportów sprzęt trzech produktów miał być gotowy od wielu miesięcy. Apple czeka jednak na wersję Siri opartą na dużym modelu językowym, ponieważ bez niej HomePad nie mógłby realizować podstawowych założeń projektu .
Prace nad asystentem miały już kilkakrotnie przekroczyć wewnętrzne terminy. Nowa Siri była wiązana najpierw z aktualizacją iOS 26.4, a później z iOS 27, planowanym na wrzesień 2026 roku . Pojawiły się także doniesienia, że Apple wykorzystuje model Gemini firmy Google do zasilania części nowych funkcji Siri . Jeśli te informacje się potwierdzą, będzie to sygnał, że Apple próbuje nadrobić opóźnienie również dzięki zewnętrznej technologii.
Amazon od lat rozwija linię Echo i asystenta Alexa, a Google oferuje urządzenia Nest oraz rozwiązania oparte na Google Assistant i Gemini. Apple pozostawało w tym segmencie ostrożniejsze, ograniczając się głównie do HomePoda, Apple TV i platformy HomeKit. Teraz firma ma przygotowywać znacznie bardziej zdecydowaną ofensywę .
Apple nie musi próbować konkurować z Amazonem liczbą urządzeń ani z Google’em wyłącznie możliwościami AI. Jego przewagą ma być ścisła integracja: HomeKit, aplikacja Dom, Apple TV, HomePod i HomePad mają działać jako jeden system, obsługiwany przez tę samą Siri .
W takim scenariuszu użytkownik mógłby rozpocząć działanie na iPhonie, kontynuować je na HomePadzie, a automatyzacje wykonywałyby się za pośrednictwem Apple TV lub HomePoda. HomePad ma być widocznym w domu „centrum dowodzenia” — odpowiedzią Apple na Google Nest Hub Max i Amazon Echo Show .
Apple zamierza również wykorzystać swoją tradycyjną narrację dotyczącą prywatności. Lokalne przetwarzanie części funkcji AI, możliwe dzięki mocniejszym układom w Apple TV i HomePodzie mini, ma pomóc firmie odróżnić się od konkurencji . To jeden z powodów, dla których aktualizacja procesorów może być ważniejsza niż zmiany wizualne.
Apple liczy także na efekt dużej premiery. Jesienny debiut, potencjalnie zbieżny z cyklem iPhone’a 18 Pro, zapewniłby nowym produktom odpowiednią uwagę marketingową . Doniesienia mówią o serii urządzeń, która ma odświeżyć ofertę inteligentnego domu i wreszcie uczynić z Apple poważnego gracza w tej kategorii .
Strategia jest spójna, ale Apple wchodzi na rynek w trudnym momencie. Amazon Alexa+ i urządzenia Google Nest z Gemini są już rozwijane wokół bardziej konwersacyjnej sztucznej inteligencji, podczas gdy nowa Siri wciąż pozostaje w fazie przygotowań .
Dlatego pojawiają się oceny, że ruch Apple może być spóźniony. Firma ma gotowy sprzęt i silny ekosystem, lecz powodzenie całego projektu zależy od tego, czy Siri rzeczywiście będzie potrafiła rozumieć kontekst, wykonywać wieloetapowe polecenia i niezawodnie sterować urządzeniami. W przypadku HomePada oprogramowanie nie jest dodatkiem do produktu — jest jego najważniejszą funkcją.