Tymczasowe zawieszenie broni zostało po raz pierwszy uzgodnione w kwietniu 2026 r. w trakcie szerszego konfliktu z udziałem Stanów Zjednoczonych, Iranu i podmiotów regionalnych. Rozejm, wynegocjowany przy pomocy Pakistanu, wstrzymał natychmiastowe działania wojenne i otworzył kanał dyplomatyczny między Waszyngtonem a Teheranem.
Od tego czasu negocjacje koncentrują się mniej na ostatecznym porozumieniu pokojowym, a bardziej na przedłużeniu zawieszenia broni na tyle długo, by wynegocjować szersze ramy, szczególnie wokół irańskiego programu nuklearnego i bezpieczeństwa morskiego w Zatoce Perskiej.
Doniesienia sugerują, że mediatorzy uważają, iż obie strony są bliskie porozumienia w sprawie 60-dniowego przedłużenia wraz z memorandum o zrozumieniu określającym następną fazę rozmów.
Chociaż szczegóły pozostają nieoficjalne, raporty urzędników zaznajomionych z negocjacjami przedstawiają kilka głównych elementów.
Jednym z centralnych postanowień byłoby stopniowe ponowne otwieranie Cieśniny Ormuz, strategicznego szlaku wodnego, przez który przepływa ogromna część światowych dostaw ropy.
Cieśnina została skutecznie zablokowana podczas konfliktu, a obie strony nałożyły ograniczenia morskie i blokady. Przywrócenie swobody żeglugi jest zatem priorytetem dla Waszyngtonu i jego sojuszników.
Kompromis przewiduje stopniowe otwieranie szlaków żeglugowych w ramach przedłużenia zawieszenia broni, a nie rozwiązywanie problemu natychmiast w ostatecznym porozumieniu pokojowym.
Innym ważnym elementem jest rozpoczęcie dyskusji na temat tego, co zrobić z irańskim zapasem wysoko wzbogaconego uranu (HEU).
Według doniesień omawiane opcje obejmują:
Dyskusje te prawdopodobnie staną się częścią szerszych ram negocjacyjnych dotyczących irańskiego programu nuklearnego.
Jednak kwestia uranu pozostaje jednym z największych nierozwiązanych sporów, ponieważ amerykańscy urzędnicy twierdzą, że Iran nie może zachować materiału nadającego się do użycia w broni jądrowej, podczas gdy irańscy przywódcy opierają się żądaniom rezygnacji z możliwości wzbogacania.
W zamian za irańskie kroki w zakresie bezpieczeństwa morskiego i kwestii nuklearnych, Waszyngton mógłby zaoferować ograniczoną ulgę gospodarczą, zgodnie z doniesieniami o proponowanej umowie.
Potencjalne środki obejmują:
Niektóre doniesienia wskazują, że uwolnienie części irańskich zamrożonych funduszy mogłoby nastąpić etapami, jeśli rozejm się utrzyma.
Irańskie media sugerują jednak, że Teheran uważa, iż obecne propozycje USA wciąż nie zawierają „wymiernych” ustępstw, jakich oczekuje przed dokonaniem poważnych kompromisów.
Pakistan odegrał najbardziej znaczącą rolę jako pośrednik w negocjacjach, organizując rozmowy i ułatwiając przepływ propozycji między Waszyngtonem a Teheranem.
Inne podmioty regionalne — w tym państwa Zatoki Perskiej, takie jak Katar, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie — również rzekomo działały za kulisami, aby zachęcić do deeskalacji i zapobiec szerszej wojnie regionalnej.
Kontakty dyplomatyczne i mediacja wahadłowa ze strony tych krajów pomogły zawęzić różnice i utrzymać negocjacje na ścieżce wiodącej do tymczasowego porozumienia.
Pomimo zgłaszanych postępów, kilka kwestii pozostaje nierozwiązanych i wielokrotnie powodowały zastój w negocjacjach.
Waszyngton uważa ponowne otwarcie cieśniny za sprawę niepodlegającą negocjacjom ze względu na jej globalne znaczenie gospodarcze, podczas gdy Iran wykorzystał kontrolę nad drogą wodną jako kartę przetargową w rozmowach.
Stanowisko USA kładzie nacisk na wyeliminowanie lub transfer wysoko wzbogaconego uranu Iranu, podczas gdy irańscy urzędnicy twierdzą, że kraj ma prawo do utrzymania programu nuklearnego.
Iran chce znacznego zniesienia sankcji i dostępu do miliardów dolarów w zamrożonych funduszach, ale amerykańscy negocjatorzy jak dotąd sygnalizowali jedynie stopniowe lub częściowe ustępstwa gospodarcze powiązane z irańskimi krokami w ramach umowy.
Innym sporem jest to, czy kwestie nuklearne muszą zostać rozwiązane natychmiast, czy też można je odłożyć na późniejsze fazy negocjacji po wejściu w życie przedłużenia zawieszenia broni.
Dyplomacja toczy się pod groźbą, że działania wojenne mogą szybko zostać wznowione, jeśli rozmowy upadną. Doniesienia wskazują, że Stany Zjednoczone rozważały nowe uderzenia na cele irańskie w przypadku załamania negocjacji, co dodaje pośrednikom pilności.
Jednocześnie urzędnicy wskazali, że poważne negocjacje są jednym z powodów, dla których eskalacja militarna została opóźniona, podczas gdy rozmowy są kontynuowane.
Nawet jeśli proponowane przedłużenie zostanie sfinalizowane, będzie to jedynie tymczasowy krok w kierunku szerszego porozumienia dyplomatycznego.
Zgłaszane ramy sugerują podejście etapowe: ustabilizowanie sytuacji, ponowne otwarcie morskich szlaków handlowych i rozpoczęcie strukturalnych negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego i kwestii bezpieczeństwa regionalnego.
To, czy te głębsze kwestie uda się rozwiązać, pozostaje niepewne. Na razie 60-dniowe przedłużenie postrzegane jest mniej jako ostateczne porozumienie, a bardziej jako kruchy dyplomatyczny pomost mający zapobiec ponownemu rozpaleniu konfliktu, podczas gdy negocjatorzy próbują zmierzyć się z najtrudniejszymi pytaniami.