Kluczowym założeniem planu jest odzyskanie cyfrowej suwerenności. Kanada nie chce już polegać na infrastrukturze zagranicznych gigantów technologicznych. W tym celu rząd zobowiązał się do budowy "wielkoskalowych" krajowych centrów danych. Celem na 2030 rok jest osiągnięcie 850 megawatów mocy obliczeniowej, z możliwością rozbudowy do 2,3 gigawatów . To strategiczny krok, mający zapewnić, że wrażliwe dane Kanadyjczyków będą przetwarzane i przechowywane na rodzimej ziemi.
Aby ten technologiczny skok był możliwy, rząd łączy nowe fundusze z już istniejącymi zobowiązaniami. Chociaż pierwsze nagłówki mówiły o pakiecie 2,3 mld dolarów, pełna pula środków powiązana ze strategią sięga około 6,6 miliarda dolarów kanadyjskich .
Nowe strumienie finansowania są precyzyjnie wymierzone w trzy obszary: wsparcie rodzimych firm technologicznych (tzw. startupów), pomoc dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) oraz badania nad bezpieczeństwem. Oto jak rozkładają się te środki:
Do tych nowych inwestycji dochodzi jeszcze 2 mld dolarów z wcześniej przyznanych funduszy na krajową moc obliczeniową oraz 1,75 mld dolarów z wcześniej ogłoszonych prywatnych stymulacji kapitału wysokiego ryzyka (venture capital) .
Drugim filarem strategii, obok inwestycji, jest budowa zaufania publicznego poprzez nowe regulacje. Rząd zapowiada wprowadzenie przepisów, które mają realnie chronić obywateli w erze algorytmów. Planowane prawo o ochronie prywatności konsumentów ma przede wszystkim chronić dane dzieci i bezpośrednio uderzać w tworzenie i dystrybucję szkodliwych obrazów deepfake, szczególnie tych wykorzystywanych jako przemoc seksualna .
Nowe ustawodawstwo ma również ograniczyć kontrowersyjne praktyki inwigilacyjnego ustalania cen (surveillance pricing) oraz wzmocnić kontrolę jednostki nad swoimi danymi . Ponadto strategia zakłada przeciwdziałanie algorytmicznym uprzedzeniom i wprowadzenie obowiązkowych środków bezpieczeństwa w interakcjach z chatbotami, tak aby technologia podlegała kanadyjskim wartościom
.
Plan zakłada też ambitne cele gospodarcze. Rząd przewiduje, że do 2031 roku strategia pomoże stworzyć 250 000 miejsc pracy związanych z AI i wygeneruje 3-procentowy wzrost PKB o wartości blisko 200 miliardów dolarów kanadyjskich . Kluczowym celem jest radykalne zwiększenie użycia AI w całej gospodarce, z 12% do 60% firm do 2034 roku
. Pięć sektorów zostało wytypowanych jako priorytetowe: zdrowie i nauki przyrodnicze, energetyka i zasoby naturalne, transport, rolnictwo oraz zaawansowana produkcja
.
Aby Kanadyjczycy nie byli jedynie biernymi odbiorcami technologii, rząd uruchamia ogólnokrajowy program edukacji w zakresie AI. Zakłada on bezpłatne, wprowadzające kursy w bibliotekach publicznych i domach seniora. Celem jest dotarcie do miliona studentów szkół policealnych i przeszkolenie 3000 nauczycieli . Dla firm i konsumentów powstanie też nowe, dobrowolne oznaczenie "Kanadyjski Certyfikat Zaufanej AI" (Canadian Trusted AI Certification), które ułatwi rozpoznawanie bezpiecznych produktów
.
Mimo imponujących liczb, strategia "AI dla Wszystkich" spotkała się z komentarzami, że jest dokumentem wysokiego szczebla, który w wielu miejscach brakuje konkretnych harmonogramów wdrożenia . Przed rządem Carneya stoi więc teraz zadanie przekucia tych szczytnych zapowiedzi w działanie, które faktycznie zmieni oblicze kanadyjskiej gospodarki.
Comments
0 comments