Co istotne, w oświadczeniu FSB nie oskarżono pracowników Cloudflare i Fastly o napisanie złośliwego oprogramowania ani bezpośrednie organizowanie ataków. Zamiast tego służba stwierdziła, że "możliwości techniczne" tych firm zostały "wykorzystane" w operacji – jest to sformułowanie na tyle szerokie, że może sugerować udział ich sieci dostarczania treści (CDN), usług bezpieczeństwa lub infrastruktury reverse-proxy w wykradaniu danych lub komunikacji . Aby uwiarygodnić ogłoszenie, FSB opublikowała nagrania wideo przedstawiające biuro Cloudflare w San Francisco, biura Fastly w San Francisco i Londynie oraz niezidentyfikowany budynek w Nowym Jorku, sugerując ich związek z tworzeniem oprogramowania szpiegowskiego lub kontrolą operacyjną
.
FSB nie wymieniła wprost Stanów Zjednoczonych, ale podkreśliła, że brytyjskie ministerstwa, w tym Ministerstwo Obrony, były klientami usług bezpieczeństwa sieciowego Cloudflare i Fastly . Rosyjskie media państwowe scharakteryzowały jednak tę operację jako zaaranżowaną przez "wywiad USA i Wielkiej Brytanii"
.
Żadne niezależne śledztwo nie zweryfikowało żadnej części tego oskarżenia. Ani Cloudflare, ani Fastly nie skomentowały publicznie tych konkretnych zarzutów, a FSB nie opublikowała dowodów kryminalistycznych na istnienie złośliwego oprogramowania, logów sieciowych pokazujących przepływ ruchu przez oskarżoną infrastrukturę ani szczegółów technicznych łączących konfiguracje serwerów z operacją szpiegowską. W przeszłości Departament Sprawiedliwości USA stawiał funkcjonariuszom FSB zarzuty za kierowanie przestępczymi operacjami hakerskimi, w tym za włamanie na miliony kont Yahoo, co podkreśla rolę samej FSB jako ofensywnego aktora cybernetycznego i sprawia, że jej niezweryfikowane twierdzenia są oskarżeniem ze strony aktywnego, rywalizującego wywiadu .
To nie pierwszy raz, kiedy FSB oskarża zachodnie firmy technologiczne o aktywny udział w operacjach wywiadowczych. W czerwcu 2023 roku FSB twierdziła, że amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) wykorzystała lukę w iPhone'ach Apple, aby zhakować urządzenia tysięcy rosyjskich obywateli i zagranicznych dyplomatów, i publicznie oświadczyła, że Apple "współpracowało" z NSA przy tych atakach . Apple zaprzeczyło tym zarzutom, a żadne wspierające je dowody kryminalistyczne nie zostały upublicznione. Podobieństwo strukturalne jest uderzające: niepoparte dowodami twierdzenie, że infrastruktura lub oprogramowanie znanej zachodniej firmy technologicznej jest bezpośrednim narzędziem szpiegostwa państwowego, przedstawione wraz z materiałem wideo lub zdjęciami, ale bez weryfikowalnych danych technicznych.
Oskarżenie FSB o zmowę przy włamywaniu się do telefonów pada w samym środku udokumentowanej, trwającej od roku kampanii rosyjskiego rządu, mającej na celu dławienie, blokowanie i dyskredytowanie Cloudflare.
W październiku 2024 roku Roskomnadzor – rosyjski federalny organ nadzoru komunikacji – zablokował tysiące stron internetowych korzystających z protokołu Encrypted Client Hello (ECH) Cloudflare. Jest to rozszerzenie TLS, które szyfruje początkowy etap nawiązywania połączenia, utrudniając operatorowi sieci sprawdzenie, jaką stronę odwiedza użytkownik . Regulator stwierdził wówczas, że ECH "narusza" rosyjskie przepisy regulujące możliwość inspekcji ruchu.
20 marca 2025 roku kampania gwałtownie eskalowała, gdy Roskomnadzor tymczasowo zablokował całe zakresy podsieci Cloudflare – obejmujące ponad 500 000 adresów IP, a ekspert techniczny z rosyjskiej grupy obrony praw cyfrowych Roskomsvoboda oszacował, że w wielu regionach dotknęło to około 1,5 miliona adresów IP . Blokada spowodowała powszechne awarie systemów bankowości elektronicznej, w tym Sbierbanku i Alfa-Banku, portali rządowych, aplikacji komunikacyjnych i serwisów gamingowych – wszystkie one opierały się na sieci CDN Cloudflare
. Gdy użytkownicy i firmy zgłaszali zakłócenia, Roskomnadzor obwinił "zagraniczną infrastrukturę serwerową" i zalecił rosyjskim organizacjom migrację do krajowych dostawców hostingu
.
Najbardziej długotrwały atak techniczny rozpoczął się 9 czerwca 2025 roku, kiedy to główni rosyjscy dostawcy internetu – w tym Rostelecom, Megafon, Vimpelcom, MTS i MGTS – rozpoczęli ogólnokrajową kampanię dławienia całego ruchu przechodzącego przez Cloudflare . Dławienie było chirurgicznie precyzyjne: pozwalało urządzeniom użytkowników końcowych pobrać tylko pierwsze 16 kilobajtów dowolnego zasobu internetowego, po czym połączenie było przerywane
. Dla nowoczesnej przeglądarki 16 KB wystarcza na wczytanie najwyżej jednego nagłówka HTTP i kilku pierwszych linijek tekstu, ale to zdecydowanie za mało, aby załadować działającą stronę, skrypt czy arkusz stylów. W rezultacie miliony stron chronionych przez Cloudflare po prostu przestały istnieć dla użytkowników w Rosji, jednocześnie dając złudzenie osiągalności przy pobieżnych testach sieci
.
Cloudflare publicznie potwierdziło dławienie 26 czerwca 2025 roku, nazywając je ingerencją na poziomie państwowym, pozostającą poza kontrolą firmy . Wewnętrzne dane firmy wykazały, że ograniczenie było egzekwowane za pomocą wielu równoległych mechanizmów, w tym wstrzykiwania pakietów i ograniczania przepustowości, co wskazuje na aktywne zarządzanie ruchem, a nie błąd w konfiguracji sieci
. Organizacja Freedom House i niezależni obserwatorzy internetu udokumentowali, że całkowity ruch Cloudflare z Rosji znacznie spadł, a zakłócenia zbiegły się w czasie z dodaniem Cloudflare przez Roskomnadzor do rejestru "organizatorów rozpowszechniania informacji"
. Rejestr ten to system nadzoru, który wymaga od notowanych firm przechowywania danych rosyjskich użytkowników na lokalnych serwerach i udostępniania kluczy deszyfrujących FSB na żądanie. Firmy, które nie przestrzegają tych zasad, podlegają obowiązkowemu dławieniu lub całkowitej blokadzie – dokładnie taki scenariusz obserwujemy od czerwca 2025 roku.
Kiedy zestawimy dławienie z czerwca 2025 roku z marcowymi blokadami podsieci i zakazem ECH z października 2024 roku, wyłania się wyraźna progresja: Rosja najpierw zaatakowała konkretny protokół szyfrowania, potem zablokowała całe zakresy sieci, a teraz używa kontroli technicznych, by na czas nieokreślony degradować całą usługę Cloudflare. Oskarżenie FSB o szpiegostwo z 2 czerwca 2026 roku dodaje narrację o przestępczej zmowie do technicznej kampanii tłumienia, która była już w pełnym toku.
Działania przeciwko Cloudflare i Fastly są częścią znacznie większego, wieloletniego projektu Kremla, mającego na celu objęcie rosyjskiego internetu pełną kontrolą krajową – co rząd określa mianem "cyfrowej suwerenności".
Nowe przepisy wymagają obecnie od operatorów telekomunikacyjnych instalacji kontrolowanego przez państwo sprzętu do głębokiej inspekcji pakietów (DPI), znanego jako system "Technicznych Środków Przeciwdziałania Zagrożeniom" (TSPU), który daje FSB możliwość monitorowania, filtrowania i dławienia ruchu na poziomie sieci . Firmom telekomunikacyjnym, które nie zarejestrują się w Roskomnadzorze lub nie spełnią żądań FSB dotyczących danych, grożą grzywny i ograniczenia w świadczeniu usług.
We wrześniu 2025 roku rosyjskie władze wprowadziły "rejestr usług społecznie znaczących", formalną białą listę początkowo 57 wstępnie zatwierdzonych stron internetowych – w tym państwowej agencji informacyjnej RIA Novosti, głównych banków, portalu rządowego Gosuslugi, krajowych sieci społecznościowych i wybranych usług Yandex – które mają gwarancję pozostania dostępnymi podczas zakłóceń w sieci i testów jej wyłączania . Każda usługa hostowana za granicą, której nie ma na liście, może zostać w każdej chwili odcięta.
Rząd zdecydowanie wystąpił również przeciwko szyfrowanej komunikacji i narzędziom do omijania cenzury. Na początku 2026 roku Roskomnadzor ograniczył setki aplikacji i protokołów VPN . W sierpniu 2025 roku ograniczono połączenia głosowe i wideo przez Telegram i WhatsApp, a wkrótce potem wprowadzono bezpośrednie ograniczenia dla samego Telegrama
.
Trajektoria jest jednoznaczna. Podejście Rosji ewoluowało od ukierunkowanego blokowania stron dekadę temu, przez zakrojone na szeroką skalę filtrowanie w oparciu o DPI, aż do obecnej fazy, w której całe zachodnie sieci dostarczania treści i dostawcy infrastruktury są systematycznie degradowani, odłączani lub poddawani oficjalnym oskarżeniom kryminalnym. Celem jest rosyjska przestrzeń internetowa, w której cały ruch jest możliwy do skontrolowania przez FSB, a zagraniczna infrastruktura nie ma żadnego oparcia operacyjnego .
Oskarżenie z 2 czerwca 2026 roku wobec Cloudflare i Fastly jest najnowszym zwrotem w tym projekcie. To niepoparte dowodami oskarżenie o szpiegostwo, wysunięte przeciwko tym samym firmom, których infrastrukturę Rosja od dwóch lat metodycznie czyni niedostępną dla własnych obywateli.
Comments
0 comments