Jeśli poziomy 61 000 USD i 56 000 USD zostaną przełamane, Dragosch zasugerował, że cena może ostatecznie zostać ściągnięta do testu poziomu 48 000 USD, który wyznacza średni koszt nabycia najbardziej niezłomnych inwestorów Bitcoina . Ten najgorszy scenariusz, jak zauważył, oznaczałby sytuację „maksymalnego bólu” – głębszą korektę, niż obecnie zakłada wielu uczestników rynku
. Warto podkreślić, że ramy nakreślone przez Dragoscha przedstawiają niedźwiedzi przypadek jako zejście przez kolejne strefy wsparcia, a nie gwarancję krachu do 48 000 USD
.
Obecna presja spadkowa nie bierze się znikąd. Jest napędzana przez toksyczne połączenie symbolicznej i strukturalnej sprzedaży.
Strategy zrywa z dogmatem „nigdy nie sprzedajemy”. W ruchu, który wywołał wstrząs na rynku, Strategy (dawniej MicroStrategy) ujawniła w zgłoszeniu do SEC, że sprzedała 32 BTC za około 2,5 mln USD między 26 a 31 maja. To jej pierwsza sprzedaż Bitcoina od krypto-zimy w 2022 roku . Choć kwota była finansowo nieistotna – stanowiła mniej niż 0,004% ogromnego skarbca 843 706 BTC – symboliczne złamanie korporacyjnej tożsamości „nigdy nie sprzedawaj” było druzgocące. Ujawnienie to na chwilę zepchnęło Bitcoina poniżej 72 000 USD i wywołało likwidację kontraktów futures o wartości ponad 90 mln USD
. Zbiegło się to z sygnałami firmy Michaela Saylora o bardziej „aktywnym” podejściu do zarządzania skarbcem, przez co sprzedaż stała się psychologicznym katalizatorem, podkopującym zaufanie dokładnie w momencie, gdy rynek najmniej mógł sobie na to pozwolić
.
Instytucjonalny exodus trwa. Symboliczna sprzedaż Strategy została spotęgowana przez znacznie bardziej materialną siłę: głęboką, trwałą serię odpływów z amerykańskich funduszy ETF na Bitcoina (spot) . W połączeniu z silniejszym dolarem i szerszymi przeciwnościami makroekonomicznymi, to instytucjonalne przetasowanie portfeli wywołało nieustanną presję sprzedażową, która zdusiła nastroje rynkowe, sprowadzając Indeks Strachu i Chciwości do poziomów skrajnego strachu
. Rezultatem był tydzień, w którym Bitcoin spadł o około 12%, wyzwalając likwidacje długich pozycji na łączną kwotę ponad 3 mld USD
.
Jeśli najgorszy scenariusz Dragoscha na poziomie 48 000 USD wydaje się ponury, Alex Thorn, szef badań w Galaxy Digital, oferuje jeszcze ostrożniejszą perspektywę. W szczegółowym, bogatym w dane badaniu cyklu opublikowanym 11 czerwca 2026 roku, Galaxy doszła do wniosku, że Bitcoin najprawdopodobniej nie osiągnął jeszcze swojego dna cyklu .
Sednem tezy Galaxy jest to, że dotychczas uruchomiły się tylko 4 z 13 historycznych wskaźników dna . Zgodnie z ich analizą, czteroletni cykl Bitcoina ulega kompresji, co oznacza, że wahania są mniejsze, ale obecna przecena nadal nie spełniła warunków typowo obserwowanych na prawdziwym dołku rynkowym
.
Bazowy model Galaxy umieszcza dno w przedziale od 40 000 do 46 000 USD, przy czym może ono nastąpić w dowolnym momencie między teraz a czwartym kwartałem 2026 roku . Firma przyznaje, że jeśli presja sprzedażowa się nasili, bardziej dotkliwa wyprzedaż mogłaby zepchnąć Bitcoina do zakresu 30 000–37 000 USD
.
Ta analiza opiera się na założeniu, że spokojniejszy szczyt w październiku 2025 roku, choć rozczarowujący, prawdopodobnie implikuje płytsze dno niż w poprzednich cyklach. Jednak sam fakt, że większość ich autorskich sygnałów dna w łańcuchu pozostaje uśpiona, każe Galaxy zdecydowanie stać w obozie wzywającym do cierpliwości i sugeruje, że ostateczna kapitulacja może być konieczna, by naprawdę zresetować rynek .
Obecne prognozy są dalekie od jednomyślności. Konflikt między czołowymi analitykami koncentruje się na najważniejszym pytaniu: czy dno mamy już za sobą?
Dno za nami (59 000 USD). Geoffrey Kendrick, szef badań nad aktywami cyfrowymi w Standard Chartered, uważa, że dołek cyklu jest już za nami. Jego analiza wskazuje dno na około 59 000 USD, które Bitcoin na krótko przetestował, zanim odbił powyżej 64 000 USD .
Dno przed nami (40 000–48 000 USD). To pogląd podzielany przez Bitwise i Galaxy, choć różnią się oni w stopniu pesymizmu. Najgorszy scenariusz Dragoscha sięga 48 000 USD, podczas gdy dane cykliczne Galaxy sugerują bazowy przypadek poniżej tego poziomu, w korytarzu 40 000–46 000 USD . Alex Thorn z Galaxy zauważył nawet, że rok 2026 może być „zbyt chaotyczny, by go przewidzieć”, wskazując na niepewność makroekonomiczną, ryzyko polityczne i nierównomierny impet na rynku krypto jako powody, by spodziewać się większych turbulencji przed nastaniem trwałego ożywienia
.
Podsumowując, argumenty za dalszym osłabieniem Bitcoina zbudowane są na zbiegu przełamanych poziomów technicznych, wskaźników on-chain, które wciąż nie pokazują kapitulacji, oraz na pękaniu narracji, które długo wspierały hossę. Droga od szczytu z października 2025 roku była już bardzo bolesna. Jednak według analityków wpatrujących się w dane, prawdziwy test odporności Bitcoina może nie być za nami – może on leżeć na poziomach wsparcia tak niskich jak 48 000 USD, a nawet 40 000 USD, wciąż odległych o kilka miesięcy.
Comments
0 comments