Równie dramatycznie skurczyło się zatrudnienie. Średnia liczba pracowników w Wielkich Chinach spadła z 13 700 w 2020 roku do około 7200 w 2025 roku . W październiku 2024 roku Nokia zwolniła już blisko 2000 pracowników w regionie – około 20% ówczesnej siły roboczej – w ramach szerszego planu oszczędnościowego
.
Źródłem kryzysu Nokii w Chinach jest geopolityka. W 2019 roku Stany Zjednoczone zakazały chińskiemu gigantowi telekomunikacyjnemu Huawei dostępu do swoich sieci, a wkrótce poszły w ich ślady inne kraje zachodnie. Szwecja zakazała chińskim producentom udziału we własnej infrastrukturze 5G. Chiny odpowiedziały, praktycznie wykluczając szwedzkich i fińskich dostawców – Ericssona i Nokię – z kontraktów państwowych operatorów telekomunikacyjnych .
CEO Nokii Justin Hotard nie owija w bawełnę, opisując Chiny jako rynek, na którym Nokia „nie jest graczem” i ostrzega przed dalszymi zwolnieniami w Europie, ponieważ firma zmienia strategię, odchodząc od tego regionu . Sprzedaż Nokii w Wielkich Chinach, która kiedyś stanowiła 27% całkowitych przychodów netto, teraz wynosi zaledwie 6%
.
Koszt wyjścia Nokii z Chin jest znaczący. Firma spodziewa się ponieść około 350 mln euro opłat restrukturyzacyjnych w 2026 roku, związanych wyłącznie z reorganizacją chińskich operacji . Obejmuje to zamknięcie Hangzhou oraz pełną integrację Nokia Shanghai Bell, spółki joint venture z państwową China Huaxin, którą Nokia przejęła w całości pod koniec 2025 roku
.
Te chińskie koszty są częścią znacznie większego globalnego programu restrukturyzacji. Nokia przewiduje obecnie łączne opłaty restrukturyzacyjne na poziomie około 800 mln euro w 2026 roku, co stanowi gwałtowny wzrost w stosunku do początkowych szacunków wynoszących 250 mln euro . Integrując chiński biznes z globalnymi operacjami, CEO Hotard ma nadzieję na osiągnięcie oszczędności rzędu około 200 mln euro
.
Zamknięcie w Hangzhou to najnowszy kamień milowy w długotrwałej redukcji globalnego zatrudnienia. Liczba pracowników Nokii spadła z około 103 000 w 2018 roku do około 78 000 w 2026 roku . Pod koniec 2023 roku Nokia ogłosiła plany redukcji zatrudnienia nawet o 14 000 etatów – około 16% ówczesnej siły roboczej liczącej 86 000 osób – dążąc do zmniejszenia liczby pracowników do poziomu między 72 000 a 77 000 do końca 2026 roku
. Plan ten miał przynieść roczne oszczędności rzędu od 800 mln do 1,2 mld euro
.
Szczególnym powodem do niepokoju dla europejskich pracowników jest fakt, że Nokia w ramach tego samego programu oszczędnościowego zwalnia również 350 osób w Europie .
Szwedzki konkurent Nokii, Ericsson, odnotował niemal identyczną trajektorię w Chinach. Przychody Ericssona z Chin wzrosły do prawie 18,8 mld koron szwedzkich w 2020 roku, napędzane wygranymi kontraktami na 5G, ale potem gwałtownie spadły . Do 2025 roku przychody Ericssona z Chin spadły do około 7,1 mld koron – czyli poniżej 40% poziomu z 2020 roku, stanowiąc zaledwie 3% całkowitej sprzedaży firmy
.
Obaj producenci zostali w dużej mierze wykluczeni z chińskiego rynku 5G ze względów bezpieczeństwa narodowego, szczególnie po tym, jak szwedzki zakaz dla Huawei sprowokował chińskich operatorów do odwetu na szwedzkich i fińskich dostawcach .
Powyższe dane pochodzą z oficjalnych raportów Nokii i Ericssona, rocznych zestawień oraz doniesień portalu Light Reading i innych mediów branżowych .