Skumulowany efekt tych działań znacznie ograniczył rosyjskie operacje morskie i żeglugę handlową na Morzu Czarnym.
Rurociąg Kaspijskiego Konsorcjum Rurociągowego (CPC) obsługuje około 80% eksportu ropy naftowej z Kazachstanu i stanowi ponad 1% globalnej podaży ropy . Był wielokrotnie atakowany:
Zakłócenia na Morzu Czarnym nakładają się na jeszcze większe kryzysy w dwóch innych krytycznych przesmykach morskich.
Cieśnina Ormuz: Od końca lutego 2026 roku cieśnina jest praktycznie zamknięta dla ruchu handlowego z powodu konfliktu w Iranie. Do połowy 2026 roku dane AIS potwierdziły ruch na poziomie około 5% przedwojennej normy, a 166–230 tankowców utknęło w kolejce po stronie Zatoki Perskiej . W 2024 roku przez cieśninę przepływało średnio około 20 mln baryłek ropy dziennie (mniej więcej jedna piąta globalnego zużycia) . Instytut Bakera szacuje, że zamknięcie blokuje lub przekierowuje około 20% światowego handlu ropą naftową i LNG .
Cieśnina Bab el-Mandeb: Już poważnie zakłócona przez ataki Huti, które rozpoczęły się pod koniec 2023 roku, ruch odbudował się tylko nieznacznie w 2025 roku, zanim wojna w Iranie w 2026 roku ponownie skupiła uwagę na tym przesmyku . Bank Światowy odnotował 15% spadek ruchu morskiego w regionie, gdy cień konfliktu rozprzestrzeniał się dalej .
Te dwa przesmyki obsługują łącznie wolumen daleko przewyższający przepływy na Morzu Czarnym, tworząc jednoczesną, trójfrontową kompresję globalnego tranzytu ropy.
Ostrzeżenia IEA nasiliły się gwałtownie:
Liczba 6 mln baryłek dziennie oznacza deficyt netto po uwzględnieniu całej dostępnej podaży kompensacyjnej – całkowite zakłócenie z Bliskiego Wschodu jest znacznie większe, a IEA podaje, że sami producenci z Zatoki Perskiej stracili około 14 mln baryłek dziennie .
Kluczowy wniosek: Kampania dronów Ukrainy na Morzu Czarnym skutecznie zakłóciła działanie jednego z głównych globalnych szlaków tranzytowych ropy, zmuszając Kazachstan do ograniczenia produkcji i przekierowania eksportu. Dzieje się to równolegle z niemal całkowitym zamknięciem Cieśniny Ormuz i trwającymi zakłóceniami w Bab el-Mandeb, tworząc trójfrontową presję na globalną podaż ropy. Ostrzeżenie IEA o 6-milionowym niedoborze – największym w historii – odzwierciedla fakt, że nawet gdyby konflikt w Iranie został natychmiast rozwiązany, rynki pozostawałyby poważnie niedostatecznie zaopatrzone jeszcze przez długi czas w 2027 roku, z krytycznie niskimi zapasami przed szczytowym letnim popytem.