Dzięki zwiększonemu stężeniu tlenu w tkankach, terapia wywołuje szereg korzystnych reakcji:
Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) opublikowała listę schorzeń, w których terapia hiperbaryczna jest uznaną metodą leczenia. Lista ta nie jest przypadkowa – opiera się na solidnych podstawach fizjologicznych, badaniach laboratoryjnych i na zwierzętach, a przede wszystkim na wieloletnim doświadczeniu klinicznym .
Wśród oficjalnych wskazań FDA znajdują się m.in.:
Niezależnie od FDA, Towarzystwo Medycyny Hiperbarycznej (UHMS) również uznaje HBOT za standard leczenia w wielu powyższych sytuacjach, a lista ta jest regularnie weryfikowana na podstawie badań naukowych .
To bardzo ważne. FDA wyraźnie ostrzega, że terapia hiperbaryczna nie jest zatwierdzona do leczenia wielu schorzeń, z którymi bywa reklamowana, takich jak choroba Alzheimera, autyzm, borelioza czy nowotwory . Traktowanie jej jako panaceum czy sposób na “odmłodzenie” nie ma potwierdzenia w rzetelnych badaniach i może narazić pacjenta na niepotrzebne koszty, a nawet opóźnić skuteczne leczenie.
Podsumowując: hiperbaria tlenowa to potężne narzędzie, ale precyzyjne. Sprawdza się w ściśle określonych, poważnych wskazaniach. Każda decyzja o jej zastosowaniu powinna wypływać z diagnozy, a nie mody.
Comments
0 comments